Palenisko

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 18 lut 2010, 22:53

niezły gigant:)


Jolo, czyli mówisz że który cox lepszy?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 21 lut 2010, 02:16

Ale w tej dużej kotlinie to za mało otworów masz , co z tego że jest pojemna jak nie wtłoczysz do tego odpowiedniej ilości powietrza , powinna mieć co najmniej tak samo zagęszczone jak w tej małej , ale biorąc pod uwagę natężenie rusztu ( grubiej będzie koksu w tej głębokiej ) to powinno być jeszcze gęściej ;-)

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 21 lut 2010, 09:41

muszę porobić próby jeszcze , ale wyszło na to że kox granulacji paznokcia od dużego palca u lewej reki ;-) , i drobniejszy mi przytyka palenisko , oczywiście pali sie ale z czasem małe przestrzenie miedzy koxikami wypełnia popiół, a jak daję granulacje jak orzech włoski to przedmuch jest do samej góry paleniska oraz na boki , pali sie naprawdę we wszystkich kierunkach, (można grzać pół lemiesza), minusami jest to że dużo pali , ale z kolei jakbym miał regulacje popielnikiem to mślę ze podregulowałbym do tempa pracy,, drugi minus to że trzeba nagarniać świeży kox bardzo często, bo ucieka dużo temperatury, która przeszkadza w pracy, ale to też chyba da sie przyzwyczaić , lub zmniejszy bsię jak dorobi się regulacje

kujus to ze otwory są wąsko to chyba nie kłopot bo powietrze sobie znajdzie drogę na boki

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 21 lut 2010, 10:05

Kujuś wczoraj zamontowałem tą małą koks wielkości orzecha włoskiego (do takiego mam dostęp i takim palę, grubszym nie próbowałem) pali się zupełnie tak samo jak w dużej tylko szyder wstawiam na 50% może to zasługa wentylatora mam naprawdę porządny sprzęt.

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 21 lut 2010, 20:21

ja zrobiłem wczoraj swoje pierwsze palenisko 8-) , już takie bardziej na poważnie, bo wcześniej miałem z felgi samochodowej - bardzo średnio udane :-( . Całą sobotę mi to zajęło - szukanie materiału na złomie, przycięcie, złożenie i w końcu rozpalenie. Na razie prowizorka, bo szmotki ułożyłem tylko żeby zobaczyć jak zadziała, musiałem trochę bardziej osłonić bo zaczął padać snieg i dość mocno wiało... :-/ Nadmuch też nie był wcześniej wypróbowany no i wystające żelastwo na bokach też musze zlikwidować bo se można coś uszkodzić.. na spodzie blacha 3mm, a na sam nadmuch wyciąłem dziurę wielkości takiej jak sama rura nadmuchu a na to nałożyłem żeliwną kratkę grubości około 2cm. W planie mam podłożenie grubszego kawałka blachy, zależy co znajde i wtedy jeszcze nałożę na to tą kratkę żeliwną. Rozpaliłem właściwie tylko na pół godzinki żeby zobaczyć jak pójdzie. Myślicie że na dłuższą pracę to będzie OK :?:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 lut 2010, 21:23

bardzo miło wygląda, ale nie wiem jak będzie z popiołem? nie bedzie spadał poniżej rusztu, zatykajac doplyw powietrza?
moze zamiast rusztu, dać blache z otworami?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 21 lut 2010, 21:36

no właśnie też się nad tym zastanawiałem, ale nie mam doświadczenia i nie wiem czy bawić się z tym rusztem czy od razu go wywalić i zrobić blache z otworami, albo po prostu zostawie ten ruszt i zobacze co się bedzie działo po dłuższej pracy... Zastanawialem się też czy są jakieś sposoby na taką budowe paleniska, żeby na spód też dać szamot :?: Robił ktoś taki patent :?: czy to nie ma sensu :?:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 lut 2010, 21:55

szamot na spodzie to śrdni pomysl, bo jak sie szlaka przyklei to ciężko bedzie ja oderwac i szamot sie bedzie niszczyl. daj blachę z otworkami , to czesto spotykane rozwiazanie(znaczy musi sie sprawdzac:)), na pewno bedzie latwiej wyczyscic niż ruszt.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 21 lut 2010, 22:03

ja w ogóle nie wiem po kiego ci ten szamot ? ten ruszt też nie bardzo, wywal go i zrób blachę z otworami, podejrzewam ze w dłuższej perspektywie to ci sie przepali to żeliwo na ruszcie

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 21 lut 2010, 22:13

z ilością szmotu przesadziłem - to wiem ;-) przewaga formy nad trescia. chcę tylko kotlinke wyłożyc z trzech stron i cegły na płasko, żeby nie była za wysoka. Co do żeliwa to już nie jestem przekonany że się szybko przepali... mysle ze dlugo posluzy

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 lut 2010, 22:47

przepali czy nie, taki ruszt nie jest raczej spotykany w paleniskach koksowych. ja cudowałem z różnymi paleniskami, ale najlepsza jest żeliwna kotlinka(do koksu oczywiście).
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 21 lut 2010, 23:07

jak ci kox wleci miedzy i pod te żeberka i dostanie wiatru to dwa dni palenia i po ruszcie , takie moje zdanie :-)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 22 lut 2010, 05:44

W naszych stronach kowale produkujący siekiery używają powszechnie palenisk murowanych.Wygląda to jak niecka w kształcie połowy miski .Do pionowej bocznej ścianki doprowadzony jest nadmuch.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 lut 2010, 22:26

myślę, że takich palenisk uzywano nie tylko w waszych stronach:) w moich też, ale teraz juz takiej konstrukcji nie uświadczy.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 22 lut 2010, 22:38

A u nas są cały czas w użyciu
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”