Tanto - nóż japoński

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Hiroshi
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Tanto - nóż japoński

Post autor: Hiroshi » 27 maja 2013, 09:07

W tym temacie będę zamieszczał poszczególne etapy mojej pracy nad nożem tanto. Z braku posiadania paleniska niestety nie zrobiłem wstępnej "odkuwki", która pozwoliła by na łatwiejsze i szybsze nadanie kształtu głowni. Pracuję więc na zimno piłując pilnikiem i papierem ściernym (wodnym). Głownia wykonana będzie z płaskownika (prawdopodobnie jest to czarna stal). Używałem go do spawania przęsła na ogrodzenie. Pracę zacząłem swego rodzaju od końca. Postanowiłem sprawdzić czy będę umiał nadać odpowiedni kształt dla głowni i ją wyszlifować. Jeśli to się uda, następnym razem wykuje już głownie tak jak należy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.

Awatar użytkownika
Hiroshi
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Hiroshi » 27 maja 2013, 09:13

Ciąg dalszy pracy.
Na chwile obecną skupiam się tylko i wyłącznie na ostrzu (powierzchni tnącej).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 27 maja 2013, 09:18

Co ci z noża, którego ani nie zahartujesz, ani nic nie ukroisz?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 maja 2013, 09:36

Daj sobie spokój z tym płaskownikiem bo Ci się ostrze powygina i pozawija przy struganiu desek. Idź na złom i kup choćby resor i z tego rób...

Awatar użytkownika
Hiroshi
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Hiroshi » 27 maja 2013, 10:16

Dlaczego mam go nie móc zahartować i nie móc go używać jak to określiliście do krojenia?? Myślałem o hartowaniu w oleju. Dlaczego nie wykute - dlatego, że jeśli nie będę wstanie oszlifować i nadać mu kształtu to porzucę ten pomysł ponieważ jak widać nie jestem do tego stworzony a moje umiejętności nie będą wystarczające.
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 27 maja 2013, 10:22

Bo płaskownik który użyłeś jest nie hartowny,zawiera za mało węgla.
Możesz go nawęglić.
Ale skoro ma to być półkownik to bez sensu. .

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 maja 2013, 10:25

Ta stal - coś klasy ST3 nie da się zahartować po prostu i szkoda żebyś się męczył nad tym tylko żeby mogło wyglądać, a po wygięciu nawet nie wróci do kształtu.

Awatar użytkownika
Hiroshi
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Hiroshi » 27 maja 2013, 10:29

Już wszystko rozumiem. Macie rację, już lepiej nadać kształt czemuś, co można potem użyć. Użyłem tego bo po prostu miałem pod ręką. Nawęglanie to trudny proces a ja jestem zbyt zielony na chwilę obecną.
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.

Awatar użytkownika
Hiroshi
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Hiroshi » 27 maja 2013, 10:35

Bardzo chętnie, jednak muszę odmówić. Praca a później obowiązki domowe ;)
Jeśli tylko nadarzy się okazja to skorzystam. Stal Hs50 lub Ne6 to dobry materiał na głownie?
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 maja 2013, 10:40

Ze złomu bierz pilniki, łożyska, przecinaki, piły itp. 50HS to resorowa stal, n9e się selektywnie hartuje dobrze razem z nc6 jest wykorzystywana do produkcji pilników i narzynek.

Awatar użytkownika
Hiroshi
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Hiroshi » 27 maja 2013, 10:42

Powiedz, czy jak kupie płaskownik hs50 to szlifując go pilnikiem i potem hartując uzyskam efekt końcowy w postaci noża użytkowego? Czy będzie to jako eksponat bo nie kuty ręcznie?
Jeśli tak to czy mogę w sklepie w Jaśle (pytanie gdzie?) kupić taki płaskownik.
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 maja 2013, 10:45

Ta stal się nadaje, ale nie mamy hurtowni stali gatunkowych pod ręką niestety, najbliżej złom. A nóż czy to kuty czy to szlifowany będzie działał, kucie nie zmienia prawie nic prócz formy, no i jak nie umiesz to możesz też tylko stal zepsuć :P

Awatar użytkownika
Hiroshi
Posty: 75
Rejestracja: 23 maja 2013, 13:28
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Hiroshi » 27 maja 2013, 10:52

Czy Ty miał byś taki kawałek stali na sprzedaż długości 30 cm szerokości 3 cm? Tak to coś wysyłkowego będę musiał poszukać.
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 27 maja 2013, 11:57

To się nazywa pasja . To jest zapał godny podziwu.
Już nie pamiętam kiedy cokolwiek robiłem z taką determinacją. :lol:
Hiroshi . Żeby uniknąć zbędnych rozczarowań , zdobądź gdzieś stary nóż z grubościówki albo jakiś brzeszczot do tartaku - będziesz miał prawie gotowe. Nomad pięknie ci podhartuje palnikiem gazowym tak żeby przebarwienia układały się w krajobraz z górą " fudżijama " i już będziesz mógł ruszać na wrogów Cesarstwa.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 27 maja 2013, 12:04

Jak nie masz czasu w dzień to możemy się ugadać na godziny popołudniowe albo wieczorne, kuźnie nie działa od bladego świtu:P A materiału mamy sporo :)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”