Walcarko-skręcarka samoróba ala dambas!!!!

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Walcarko-skręcarka samoróba ala dambas!!!!

Post autor: dambas » 03 wrz 2010, 20:54

Zamieszczam foty ukończonej w miarę walcarki i zarazem skręcarki. To maszynke zrobiłem ostatnio z ojcem ze starych pierdołów które zostały jak zwykle po śp. moim dziadku.
Maszyna ma zajeb. moment obrotowy. . Jest silnik, skrzynia biegów od syrenki , przekładnia i reszta. Skręca pręt 18mm. Narazie mam rolki do walcowania na dwa płaskowniki, ale dotoczę na 4.
Pracujemy nad prasą do tralek, tych zwykłych, forme wypaliłem , niebawem też będo foty.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

DASZIN
Posty: 147
Rejestracja: 11 lis 2009, 18:31
Lokalizacja: Wielopole
Kontakt:

Post autor: DASZIN » 04 wrz 2010, 22:21

Wydaje mi się - czy zrobiłeś walcarkę z tokarki? ...(trochę szkoda, chyba żę to proces odwracalny)....

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 05 wrz 2010, 09:33

Daszin, konstrukcja była z tokarki do drewna. Wszystko kręciło sie za szybko stąd tyle tych przekładni i kombinowania. Tokarke do żelaza mam jakąś z Pomu chyba TUE coś tam., jej nie przerabiam. Ta walcarko skręcarka ma dwa biegi. Jeszcze trzeba nad tym posiedzic aby udoskonalić, ale sam rozumiesz nie musze wydawać na takie urzadzenie w sklepie kilka tyś.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 05 wrz 2010, 11:17

Wygląda na strasznie skomplikowaną :) a jak działa? Interesuje mnie jaka jest dokładność przy skręcaniu drutu, jak rozwiązałeś problem zatrzymania skrętarki w miejscu od razu?
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 05 wrz 2010, 12:19

dambas czyli kujus 2 :mrgreen: Czekam na dalsze konstrukcje.
Obrazek

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 05 wrz 2010, 12:33

Skomplikowana to jest, trzeba było stworzyć te pierdzielone wolne przełożenie. NIe miałem motoreduktora). Ogólnie działa to tak. Instalacja przełącznika jest na obroty prawe i lewe. Na precie 100cm skrecam 5 obroty, mam zaznaczona kredą kreske :) ale planuje założyc elektroniczny licznik rowerowy . Gdy lekko przecholuje to włączam w drugą stroną. Ale zawsze coś trzeba dokręcić i tak ręcznie kluczem.
Jeśli chodzi o walcarkę to wkładam płaskownik w te rolki. Walę w jedną stronę delikatnie , nie wyjmuję i prząłączam w drugą aż wygnie właściwy łuk. Reszta do wkurw. dopasowywanie i doginanie tak jak kiedyś BANAN napisał w swoim poście.

Grzesiek tak jak mówiłem niebawem prasa do tralek;)

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 05 wrz 2010, 12:36

A zapomniałem powiedzies że jak pierwsz raz to włączyliśmy przy moim teściu to uciekł bo myślał że go wciągnie:0

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 05 wrz 2010, 13:23

Właśnie chodzi mi o to dokręcanie kluczem i wyłączanie na oko, bez sensu to jest bo jak masz kręcić kilka tyś sztuk to pomyśl... Można się zaje..ć z tym kluczem, szukam cały czas jakiegoś rozwiązania, krańcówki czy licznika obrotów. Może któryś z kolegów ma tak owe rozwiązanie u siebie?
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 05 wrz 2010, 15:09

Marcin masz racje z tym dokręcaniem. Znajomy mówił mi że najlepszy i tani jest licznik do roweru. Jakos sie nie zmobilizowałem kupić ale niebawem wypróbuje ten patent. Podobno jest OK.

darek134
Posty: 2
Rejestracja: 16 lut 2010, 21:04
Lokalizacja: białystok

Post autor: darek134 » 05 wrz 2010, 15:17

Najprostsze rozwiązanie-dwa wyłączniki krańcowe zamocowane na stałe przy elemencie który się kręci razem z prętem który skręcamy . Na tym elemencie montujemy dwa zderzaki w taki sposób aby można było je przesuwać .Jedna krańcówka obsługuje obroty prawe druga lewe .Jedyny minus -trzeba samemu liczyć obroty,lub rozbudować jnstalację o licznik obrotów .Mam nadzieję że nie zagmatwałem.pozdrawiam

Sadek
Posty: 117
Rejestracja: 19 gru 2009, 11:33
Lokalizacja: Nieborzyn
Kontakt:

Post autor: Sadek » 05 wrz 2010, 15:33

Licznik od roweru nie zda egzaminu, prędzej już licznik impulsów. A jeżeli chodzi o te zatrzymanie to trzeba by było coś na krańcówkach kombinować.

Nasza skręcarka to motoreduktor + uchwyt i imadło, nie było większego problemu z przekręcaniem i dokręcaniem (sterowanie stycznikami poprzez przyciski sterowane nogą).
Pozostaję otwarty, elastyczny, ciekawy.

DASZIN
Posty: 147
Rejestracja: 11 lis 2009, 18:31
Lokalizacja: Wielopole
Kontakt:

Post autor: DASZIN » 05 wrz 2010, 17:28

Radze krańcówkę zadać, gdy już się wszystko poustawia mamy pełną powtarzalność,
sam się przymierzam do krańcówki ale schodzi - jak zwykle :mrgreen: .
Ja mam motoreduktor ślimakowy, napęd paskiem klinowym, ośka prostopadła do wyjścia na skręcarkę, na drugim końcu ośki tarcza z podziałką, na tarczy skręcarki robię znaki markerem,
wyłączam "na oko" i w razie odchyłki dociągam (lekko) tarczę z podziałem na ogół od 0 do 1\4 obrotu ..chyba zamieszałem :oops:

Awatar użytkownika
danny
Posty: 174
Rejestracja: 01 kwie 2010, 19:16
Lokalizacja: świdnica

Post autor: danny » 05 wrz 2010, 19:34

jeśli już mowa o skręzarkach to ja pochwale sie swoja produkcją
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Prosze o wyrozumialosc ucze sie :)

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 07 wrz 2010, 20:58

Do zliczania obrotów można zastosować kalkulator, kolega elektronik mi to nawet objaśniał, dość proste, ale nie na moją głowę ;)
Na forum "elektorda" widziałem kiedyś temat elektroniki do skręcarki, możecie poszukać.

Sadek
Posty: 117
Rejestracja: 19 gru 2009, 11:33
Lokalizacja: Nieborzyn
Kontakt:

Post autor: Sadek » 07 wrz 2010, 21:26

Tak można zastosować kalkulator (tak też robiłem) ale uważam że krokomierz jest lepszy trzeba tylko rozebrać i wlutować 2 przewody i wyrzucić element ruchomy.
Kalkulator po każdym skasowaniu wymaga wprowadzenia operacji 1+ , a krokomierz kasuje się jednym ruchem.
Pozostaję otwarty, elastyczny, ciekawy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”