Sam strzelam z 60 funtowego turka.
Ale fajnie by było gdybym mógł bez stresu się pojawić na imprezie z kuszą i postrzelać.
W okresie który odtwarzam było kilka ciekawych rodzynków wśród kusz , np. kusza automatycznie ładowana z magazynkiem na strzały
http://i8.photobucket.com/albums/a35/19 ... ynkiem.jpg
Chu-Ko-Nu - chińska kusza powtarzalna. Chu-Ko-Nu było niezwykle proste w produkcji i pozwalało wystrzelić nawet do 10 pocisków w ciągu 15 sekund, w którym to czasie zwykła kusza radziła sobie z zaledwie jednym strzałem. Nie ma jednak tego dobrego, co by na złe nie wyszło. Szybkostrzelność powodowała znaczne zmniejszenie zasięgu oraz siły tej broni. Kusza powtarzalna (w odróżnieniu od zwyczajnej) wyposażona była w magazynek, mieszczący zwykle do tuzina bełtów, oraz w dźwignię służącą do naciągu cięciwy i przeładowania zarazem. Zasięg efektywny 60 - 80 metrów, zasięg maksymalny 180 metrów. Waga 1.5 kg, długość kuszy około 60 cm.
Tu krótki opis działania
http://www.atarn.org/chinese/rept_xbow.htm
Tu inna ciekawostaka z historii
http://www.hxlsw.com/UpLoadFiles/Pics/25047367.jpg
I kusza oblężnicza
http://www.act.com.sg/dominion/images/s ... ossbow.jpg
Z okresu dynastii Song
http://depts.washington.edu/chinaciv/tg/tmiltech.pdf