Hartowanie blach

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 21 maja 2013, 16:55

Banan, z tymi badaniami to jest trochę jak z sondażami ...w sposób matematyczny próbują usystematyzować różne zjawiska ...świat jednak bezwzględnie względnym jest :)
...wiem ,że wielu specjalistów lubi generalizować ...często po to aby swoje dokonania pokazać w lepszym świetle...dla mnie to zwykłe chciejstwo
osobiście nie mam parcia na ekstremalną zgodność składu chemicznego stosowanej stali...dużo bardziej skupiam się na obróbce plastycznej stosując materiał przypominający właściwościami ten stosowany przed wiekami

owszem ,da się osiągnąć efekt przybliżony do oryginału ,ale nigdy nie będzie on JAK oryginał ...stąd twierdzę ,że jest to niemożliwe

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 21 maja 2013, 19:34

:facepalm:
ULFBERHT - wygooglujcie sobie. :roll:

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 21 maja 2013, 21:10

Oficyer pisze: Wszystko na zimno robię w st3 a na gorąco pewnie będę w c45. St3 na zimno jest chyba dostatecznie wytrzymała? jeszcze jej w sumie nie sprawdzałem.
A do czego mają być przeznaczone Twoje produkty? Jeśli do walki, to st3 jest stanowczo zbyt miękka. C45 to takie minimum, dosyć rozsądne moim zdaniem, bo hartuje się jak chce w domowych warunkach :) A hartuje się po to, żeby było wytrzymałe, a nie dlatego, że kucie na gorąco osłabia twardość (skąd ta teoria?).

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 21 maja 2013, 22:13

Maleus, to jeszcze zależy jak się walczy :) ...jeśli hołdujesz zasadom "pussyfighting" to ST3 spokojnie da radę nawet przy nieznacznej grubości :mrgreen:



mam wrażenie ,że dyskusja zamyka się mimi wszystko w kręgu medievalofilskim :/

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 21 maja 2013, 22:33

Nieczar pisze:Maleus, to jeszcze zależy jak się walczy :) ...jeśli hołdujesz zasadom "pussyfighting" to ST3 spokojnie da radę nawet przy nieznacznej grubości :mrgreen:



mam wrażenie ,że dyskusja zamyka się mimi wszystko w kręgu medievalofilskim :/
Osobiście nie walczę już w ogóle, więc kiedyś w przyszłości, gdy będzie mnie na to stać (oby!), zrobię sobie zbroję na stojak z miękkiej stali i jak sądzę, będzie to satysfakcjonujące :)

Oficyer, może napisz jakie walki Cię interesują :) Być może mój ulubiony materiał czyli c45 jest Ci zbędny :)

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 21 maja 2013, 23:13

Nieczar, a jakie jeszcze kręgi by cię interesowały ?
Powerarmor? Blachy IronMana?
W zbrojach walczą rymcerze. Nic tu nie wymyślisz. Komandosi biegają w kamizelkach kuloodpornych.

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 22 maja 2013, 09:58

Maleus, piszesz o formach artystycznych wykonanych w blachach, czy zbrojach dekoracyjnych?
Dekoracyjne, rekonstrukcje muzealnych, barwi się, czerni itp. - więc zachodzi obróbka cieplna po odkuciu. ;)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 22 maja 2013, 11:28

http://allegro.pl/zbroja-i3234124560.html

Da się bez hartowania? Da się !!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 22 maja 2013, 12:33

Pewnie, ze się da : http://allegro.pl/helm-zebrowy-sprawdzo ... 68107.html
Emeryt, na 4 piętrze bloku, w kuchni te hełmy robi. 8)

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 22 maja 2013, 12:44

Maleus pisze:Może krąg ludzi, których walka nie interesuje? Wbrew pozorom to ogromna grupa odbiorców i zdążyłem już zauważyć, że właśnie ta grupa składa najciekawsze zamówienia... Ale może to tylko ja tak mam :)
Nie tylko Ty tak masz :)
Dla mnie również rycerz walczący=portfel płaczący.Za cienki żem dla rycerstwa,i za mało fachowy...Wolę smakoszy i estetów z gabinetów :)

Awatar użytkownika
Oficyer
Posty: 16
Rejestracja: 12 maja 2013, 16:50
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: Oficyer » 27 maja 2013, 17:33

Wykonanie gabinetowej to widzę nie problem. Ale co do tych do walki...tu właśnie myślałem o c45 jako wygodnej w pracy przy niej i właściwie to jest jej atut. Cóż zamierzam sprawdzić za czas jakiś jedną rzecz, czy przekucie na węglu drzewnym (co poskutkuje nawęgleniem) podniesie właściwości st3 na tyle żeby sensownym było zahartować użyć jej w walce. To jest tylko pewien pomysł natury ekonomicznej i swoistej wygody. Co sądzicie w takim wypadku o nawęglaniu proszkowym? które jak się dokopałem powoduje samoistne hartowanie powierzchniowe i wymaga tylko niskiego odpuszczania.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2013, 17:40 przez Oficyer, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 27 maja 2013, 17:38

Przekucie grzejąc na węglu drzewnym, czy koksie nie nawęgli blachy, za to może odwęglić :lol:
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Oficyer
Posty: 16
Rejestracja: 12 maja 2013, 16:50
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: Oficyer » 27 maja 2013, 17:41

A nawęglanie proszkowe o którym wspomniałem wyżej po zedytowaniu?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 27 maja 2013, 20:41

Jak technicznie chcesz to przeprowadzić? Trzeba było zajrzeć chociażby do Wikipedii ,,Nawęglanie w proszkach: Przedmiot umieszczany jest w specjalnej skrzynce wypełnionej sproszkowanym węglem drzewnym, najczęściej dębowym, bukowym lub brzozowym, wymieszanym ze środkami przyśpieszającymi nawęglanie takimi jak węglan baru, węglan sodu itp. Nawęglanie proszkowe prowadzi się w temperaturze około 900–950 °C. Przedmiot nawęglony często hartuje się powierzchniowo." Jak chcesz blachę np. na napierśnik umieścić w skrzynce? Drobne elementy w domowych warunkach można w ten sposób nawęglać,ale nawęglanie elementów o większych gabarytach byłoby mocno nie ekonomiczne :P
Ostatnio zmieniony 28 maja 2013, 05:41 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 27 maja 2013, 21:46

Oficyer pisze:Wykonanie gabinetowej to widzę nie problem. Ale co do tych do walki...tu właśnie myślałem o c45 jako wygodnej w pracy przy niej i właściwie to jest jej atut. Cóż zamierzam sprawdzić za czas jakiś jedną rzecz, czy przekucie na węglu drzewnym (co poskutkuje nawęgleniem) podniesie właściwości st3 na tyle żeby sensownym było zahartować użyć jej w walce. To jest tylko pewien pomysł natury ekonomicznej i swoistej wygody. Co sądzicie w takim wypadku o nawęglaniu proszkowym? które jak się dokopałem powoduje samoistne hartowanie powierzchniowe i wymaga tylko niskiego odpuszczania.

Ja tam w zbroi z St3 walczę (prócz hełmu bo go kupiłem a nie wiem jaka blacha) i jakoś nic mi się jeszcze nie stało (może tak dobry jestem, że blacha nie obrywa :mrgreen: ). Wgniecenia powstają, ale nie jakieś straszne.
Udało mi się pozbyć już kilka elementów i jeszcze nikt nie miał jakichś pretensji, że coś go boli czy jakoś tak :) . Teraz zrobiłem palenisko więc jak tylko opanuję ogień, odpowiedni młotek i dojdę do wprawy biorę się za C45, zobaczymy co i jak.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”