Oficyer pisze:Wykonanie gabinetowej to widzę nie problem. Ale co do tych do walki...tu właśnie myślałem o c45 jako wygodnej w pracy przy niej i właściwie to jest jej atut. Cóż zamierzam sprawdzić za czas jakiś jedną rzecz, czy przekucie na węglu drzewnym (co poskutkuje nawęgleniem) podniesie właściwości st3 na tyle żeby sensownym było zahartować użyć jej w walce. To jest tylko pewien pomysł natury ekonomicznej i swoistej wygody. Co sądzicie w takim wypadku o nawęglaniu proszkowym? które jak się dokopałem powoduje samoistne hartowanie powierzchniowe i wymaga tylko niskiego odpuszczania.
Ja tam w zbroi z St3 walczę (prócz hełmu bo go kupiłem a nie wiem jaka blacha) i jakoś nic mi się jeszcze nie stało (może tak dobry jestem, że blacha nie obrywa

). Wgniecenia powstają, ale nie jakieś straszne.
Udało mi się pozbyć już kilka elementów i jeszcze nikt nie miał jakichś pretensji, że coś go boli czy jakoś tak

. Teraz zrobiłem palenisko więc jak tylko opanuję ogień, odpowiedni młotek i dojdę do wprawy biorę się za C45, zobaczymy co i jak.