Problem ze szlifowaniem.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Pasta tempo drogi kolego nie nadaje się do blachy, jej przeznaczeniem jest usuwanie brudu z lakieru samochodowego i w pewnych przypadkach z chromowanych elementów (swoją drogą, to dobra pasta
). Do blachy zaopatrz się w pastę polerską, na początek zielona wystarczy. Najtańsze ma klingspor, ale niestety cena jest odzwierciedleniem jakości. Jakiej firmy masz papiery ścierne? Najdrobniejsze granulacje (800+) warto szlifować ręcznie, papierem wodnym.
Dobrym rozwiązaniem jest także co dwie gradacje (a może i częściej?) szlifnąć element ręcznie, żeby sprawdzić czy nie zostały jakieś niepożądane rysy
Patrząc na zdjęcie, zastosowanie pasty przeznaczonej do polerowania stlai powinno dać lustro
Dobrym rozwiązaniem jest także co dwie gradacje (a może i częściej?) szlifnąć element ręcznie, żeby sprawdzić czy nie zostały jakieś niepożądane rysy
Patrząc na zdjęcie, zastosowanie pasty przeznaczonej do polerowania stlai powinno dać lustro
Papieru używam takiego jak na skanie.
Szlifowanie zaczynam od papieru z rzepem 80 i 240, następnie już wszystko ręcznie 400, 800 i 1200 najpierw ruchy pionowe potem poziome każdą granulacją. Po skończeniu szlifowania polerka z pastą.
Skoro pasta jest zła to postaram się jak najszybciej ją wymienić i zobaczymy co będzie się działo
Jaką granulację pasty wybrać??
Zakupiłem zieloną pastę polerską i wziąłem się za polerowanie.
Na wypukłych elementach wychodzi fajne lustro a co do płaskich powierzchni muszę popracować jeszcze nad cierpliwością
Po wypolerowaniu i zabezpieczeniu przed korozją położyłem niektóre elementy na pudełku tekturowym(mogły być na nim jakieś cząsteczki pyłu ale bardzo drobne) po przeczyszczeniu od wewnątrz odwróciłem element i zobaczyłem wiele bardzo małych rysek które nie wyglądają na tej wypolerowanej powierzchni zbyt pięknie. I tu mam pytanie: da się jakoś zabezpieczyć polerowane powierzchnie przed takimi ryskami?? Może materiał za miękki?
Z góry dzięki za rady.
Na wypukłych elementach wychodzi fajne lustro a co do płaskich powierzchni muszę popracować jeszcze nad cierpliwością
Po wypolerowaniu i zabezpieczeniu przed korozją położyłem niektóre elementy na pudełku tekturowym(mogły być na nim jakieś cząsteczki pyłu ale bardzo drobne) po przeczyszczeniu od wewnątrz odwróciłem element i zobaczyłem wiele bardzo małych rysek które nie wyglądają na tej wypolerowanej powierzchni zbyt pięknie. I tu mam pytanie: da się jakoś zabezpieczyć polerowane powierzchnie przed takimi ryskami?? Może materiał za miękki?
Z góry dzięki za rady.
Od wewnątrz musiałem przeczyścić troszkę bo zardzewiał strasznie
Pewnie masz rację z tym pyłem na tekturze, poprawię i będzie git.
Chciałbym zakupić sobie kule do równania bo jeszcze nie posiadam i tu mam pytanko:
Czy mogłaby to być kula kominiarska żeliwna?? Nadaje się do równania?? Może macie jakiś dostęp do kuli, jakaś stronka lub coś podobnego?
Z góry dzięki za info.
Pewnie masz rację z tym pyłem na tekturze, poprawię i będzie git.
Chciałbym zakupić sobie kule do równania bo jeszcze nie posiadam i tu mam pytanko:
Czy mogłaby to być kula kominiarska żeliwna?? Nadaje się do równania?? Może macie jakiś dostęp do kuli, jakaś stronka lub coś podobnego?
Z góry dzięki za info.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Do takiej roboty niezastąpione jest koło angielskie http://allegro.pl/walcarka-kolo-angiels ... 88295.html
Kontakt 517355290
Witam!
Nie będę zakładał nowego tematu, bo szkoda forum zaśmiecać moimi wypocinami więc zadam pytanie tutaj.
Uruchomiłem dzisiaj palnik i chciałem za pierwszym razem wykuć ładny łokieć a po prawie 3 godzinach klepania wyszło to
Wzorowałem się na filmiku Erica Dube ale nic to nie dało.
Może macie dla mnie jakieś rady bo niedługo wypalę całą butlę z acetylenem
Nie będę zakładał nowego tematu, bo szkoda forum zaśmiecać moimi wypocinami więc zadam pytanie tutaj.
Uruchomiłem dzisiaj palnik i chciałem za pierwszym razem wykuć ładny łokieć a po prawie 3 godzinach klepania wyszło to
Wzorowałem się na filmiku Erica Dube ale nic to nie dało.
Może macie dla mnie jakieś rady bo niedługo wypalę całą butlę z acetylenem
Pierwsza porada: Wywal butlę z acetylenem i przestaw się na propan.
Jeśli idzie o łokieć, to zaznaczyłem na zdjęciu swoją metodę: do czerwonej linii robię na rogu kowadła, potem przestawiam się na inną kształtkę lub kulę i klepię naokoło w kierunkach jak zaznaczono strzałkami niebieskimi. Staraj się nagarniać blachę do wewnątrz, żeby za mocno się nie rozciągała i to właściwie tyle. Na początek może spróbuj łokcie bez liścia, np. takie:
Jeśli idzie o łokieć, to zaznaczyłem na zdjęciu swoją metodę: do czerwonej linii robię na rogu kowadła, potem przestawiam się na inną kształtkę lub kulę i klepię naokoło w kierunkach jak zaznaczono strzałkami niebieskimi. Staraj się nagarniać blachę do wewnątrz, żeby za mocno się nie rozciągała i to właściwie tyle. Na początek może spróbuj łokcie bez liścia, np. takie:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.