damast

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
psioter5
Posty: 94
Rejestracja: 26 wrz 2011, 09:29
Lokalizacja: mazowsze
Kontakt:

Post autor: psioter5 » 29 kwie 2012, 23:56

postaram się dokładnie oczyścić i powiem jak poszło
Bez młota nie robota :)

Awatar użytkownika
MT
Moderator
Posty: 398
Rejestracja: 07 paź 2011, 15:28
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: MT » 07 maja 2012, 12:40

koledzy,
dostałem zamówienie od przyjaciół na parę obrączek ślubnych (koniecznie z żelaza). Wymyśliłem, że zgrzeje pakiet z dwóch nierdzewek i wytnę odpowiednie kółeczka laserem, wyszlifuje i wytrawię. Problem tylko taki, że w życiu nie zgrzewałem stali nierdzewnych i nie mam zielonego pojęcia jakich byłoby użyć najlepiej aby nie reagowały z potem. Czy macie jakieś sugestie?
pozdrawiam
Maciej

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 07 maja 2012, 13:35

żeby zgrzać nierdzewkę potrzebna jest atmosfera bez tlenu czyli jak byś np dokładnie obspawał każdą szczelinkę pakietu, grzał na maxa i pukał to mogłoby się udać ale radzę porobić próby najpierw zanim przyjmiesz zamówienie na dobre :P Zgrzewać nierdzewkę próbował jak dotąd tylko reneq.
Użył on stali dodatkowej bardzo wrażliwej na temperaturę czyli NC6 dlatego nie mógł zagrzać wysoko. Gdyby wziąć coś odporniejszego to mogłoby się udać.

Stale do zgrzewania mógłbyś wziąć np 4H13 i 304 ale dobrze obspawaj brzegi. Możesz też całość wsadzić do puszki (profilu) i zaspawać to ale ja boję się trochę czegoś takiego. Powietrze w puszce mocno ściśnięte lubi wybuchnąć podczas klepania
:evil:

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 07 maja 2012, 13:39

Ktoś mi kiedyś wspominał o jakiejś paście (zamiast boraksu) dedykowanej do zgrzewania nierdzewki
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 07 maja 2012, 13:55

Trochę niefortunnie w hydeparku mam założony temat o klamrach zegarkowych, zgrzewałem 0H18N9 (304) i 17H
Ostatnio zmieniony 30 lip 2012, 20:51 przez stefanik, łącznie zmieniany 1 raz.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 10 maja 2012, 15:08

ja mam tą "pastę" trzeba zgrzewać na świeżym powietrzu albo dobrze wentylować pomieszczenie bo strasznie śmierdzi. jak chcesz to się podzielę ;)

co do zgrzewania nierdzewek...

http://www.aescustomknives.com/docs/tutorial16.htm

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 10 maja 2012, 17:26

a można wiedzieć co to za pasta jest ?
stefanik, mógł byś opisać jak zgrzewałeś ?
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Misior
Posty: 7
Rejestracja: 15 kwie 2012, 12:02
Lokalizacja: Chlebna

Post autor: Misior » 10 maja 2012, 19:38

Witam , chciałem pokazać wam mój pierwszy "udany" damast , nie wiele tego wyszło więc wstawiłem go do scyzoryka z targowicy .

Obrazek

Obrazek

Zrobiony był z piły z tartaku , kilku brzeszczotów do metalu i płaskownika jakiegoś który miałem pod ręką . Ma około 40 warstw :)
Dzisiaj podczas wizyty u Nomada wytrawiłem go odczynnikiem i ukazał swoje kształty. :)

Awatar użytkownika
psioter5
Posty: 94
Rejestracja: 26 wrz 2011, 09:29
Lokalizacja: mazowsze
Kontakt:

Post autor: psioter5 » 16 maja 2012, 20:22

Chciał bym się podzielić moją porażką damastową. Chciałem skuć damast wg powyższych wskazówek ale nie wyszło, pakiet mimo czyszczenia i sypania boraksem zrobił się czarny, myślałem że za mała temperatura aż w końcu zewnętrzne blaszki spaliłem. czy może być to spowodowane tym że blaszki na pakiet miały po około 1mm grubości?
Bez młota nie robota :)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 16 maja 2012, 20:53

Pewnie zaczęły odstawać te zewnętrzne blaszki poza pakiet? Z takimi cieniutkimi na początku są problemy, trzeba często pakiet dobijać przed zgrzewaniem, bo się wyginają blaszki jak są zespawane tylko na końcach. Ale mimo, że się zewnętrzne spalą, można zgrzewać, jak zgrzejesz to zeszlifujesz te zewnętrzne upalone.

Awatar użytkownika
psioter5
Posty: 94
Rejestracja: 26 wrz 2011, 09:29
Lokalizacja: mazowsze
Kontakt:

Post autor: psioter5 » 16 maja 2012, 21:00

niestety tłukłem nadal mimo spalenia myślałem że za słabo więc zacząłem młócić młotkiem 8kg ale to jedynie tyle zrobiłem że rozpłaszczyłem to bardziej. Może łatwiej by było takie 5mm grubości?
Bez młota nie robota :)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 16 maja 2012, 21:33

Mi się wygodniej zgrzewa grubsze blaszki, mimo, że ich mniej jest, później wystarczy i tak na 5-6 kawałków pociąć i mamy to samo :P

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 16 maja 2012, 21:33

Dużo łatwiej na początek. Grube blachy, niewielki pakiet. Wygrzewaj równo i obracaj często. Jak za mocno dmuchasz to zewnętrzne się palą a w środku zima. warto wyłączyć dmuchawę na chwile i niech sobie pakiet w środku dojdzie. Równy kolor to równa temperatura. Pierwsze uderzenia szybkie ale delikatne. To takie ciupanie młotkiem, ciach, chiach, ciach itd:P jak byś siekał pietruszkę. Chodzi o to, żeby wypryskać cały boraks ze środka. Najpierw bijesz środek pakietu, a potem bliżej brzegów. Jak zaczniesz od brzegów to uwięzisz boraks w środku:/
po siekaniu znów boraks i w ogień, a jak znów dojdzie to nawalasz z całej siły:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 16 maja 2012, 23:01

może za słabo grzałeś lub jakieś stale do dupy. Jakich użyłeś?
:evil:

Awatar użytkownika
psioter5
Posty: 94
Rejestracja: 26 wrz 2011, 09:29
Lokalizacja: mazowsze
Kontakt:

Post autor: psioter5 » 17 maja 2012, 21:05

nówka blacha st3 i piłka z traku, raczej dobry towar, czyściutki, ładnie zespawany. teraz spróbuję z czymś grubszym może jakiś płaskownik 40X5 ale z czym?
Bez młota nie robota :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”