szlifierka kątowa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 27 kwie 2012, 01:32

bez kitu nie sądzę żeby ktoś pobił ten rekord, ale swoją drogą gdzie kupujecie takie maszinki kolorowe 8) co tak kończą swój żywot marny...

BTW Goście co się w końcu za porządki wzięli :P jak nie całe palety elektrod to kontenery spalonych szlifierek :D
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 27 kwie 2012, 07:37

Czy te czerwone maszynki to może firma Flex?

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 27 kwie 2012, 07:48

No to masz zdolnych ludzi, że tyle szlifierek skończyło swój żywot. Mi żadnej nie udało się zajechać, a grzały się tak, że przez rękawicę musiałem trzymać.

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 27 kwie 2012, 08:30

Czerwone to nie Flex-y tylko ultraniskobudżetówki z Auchan-a - kiedyś mieli taką promocję, że sprzedawali je po 15 zł i kupiłem chyba ze 6 szt - z których dwie padły szybko ale pozostałe pracowały około 2-3 lata, Najdłużej pracowały Bosch-e zarówno zielone jak i niebieskie, Makity, Metabo, do dziś świetnie działająca duża "bułgarska" i DeWalt - chociaż on akurat był bardzo drogi w eksploatacji i dlatego pozostał mi uraz do tej marki... a pozostałe truposze to chinole różnej maści o ciekawych nazwach typu Strauss, Schwartzbach, Hansaethic itp itd pracowały po około rok-dwa i na dawcę części do magazynu ...

Awatar użytkownika
Kajak
Posty: 204
Rejestracja: 15 cze 2011, 16:45
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kajak » 27 kwie 2012, 15:26

ja zawsze byłem wierny ;) makicie, ale odkąd popracowałem szlifierkami metabo zrozumiałem dlaczego dużo osób z forum je poleca. Uważam, że są super. Mam na mysli modele o mocy prawie 1,5kW. Ich wadą jest to, ze swoje ważą, ale to normalne przy tej mocy i jakości. Zawsze jak biorę w łapę makitę (710W) to mam wrażenie, że w ręku trzymam długopis :)

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 28 kwie 2012, 08:15

I teraz pytanie za 1000 punktów: czy lepiej w takim razie kupić 10 "boszek" w cenie 1 makity, 4 od razu wywalić, 2 po miesiącu, ale jeszcze 4 nam zostaje, i pożyją pewnie tyle co jedna makita :mrgreen:
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 28 kwie 2012, 09:06

Teraz Bosz to nie to samo co kiedyś.Ja mam Bosza małego 1400wat starej daty ,chodzi 3lata ale czuć już zużycie przekładni.
Ostatnio zmieniony 16 sie 2014, 17:35 przez Rafal L., łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 28 kwie 2012, 18:45

Wolę Metabo sprzęt ciężko zajechać mam też zielonego Boscha no i Flexa nie mogę narzekać chodzą jak rakiety ,ale z tego co mogę rzec to Metabo co najmniej 1000 obrotów robi robotę.

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 28 kwie 2012, 20:55

Ja używam szlifierek hitachi modele G13V Fi tarczy 125 reg. obroty. i G15YF Fi tarczy 150 praktycznie nie do zatrzymania i do naprawde ciężkich prac szlifierskich

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 01 maja 2012, 17:47

Prywatnie już od 5 lat męczę Makitę. Wczoraj coś tam w robocie musiałem szlifnąć i pod ręką był black&decker... masakra. Bicia i drgania nie do opanowania, a sprzęt dużo nowszy od mojego. Nie polecam taniochy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 01 maja 2012, 17:55

W moim mini-zakładzie od zawsze działają makita (ga5030) i hitachi (g13sb3). Makita jest tylko do szlifowania krążkami na rzep, trochę szybko się grzeje, ale robi robotę. Hitachi robi trudniejsze prace: szlifowania spawów, cięcie i tym podobne, ostatnio trochę przesadziłem i przekładnia się zepsuła. Zaniosłem do naprawy i okazuje się, że są problemy z częściami i trzeba czekać.
Używa ktoś może takiej kątówki klik Zastanawiam się nad taką.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 01 maja 2012, 21:48

Maleus pisze:W moim mini-zakładzie od zawsze działają makita (ga5030) i hitachi (g13sb3). Makita jest tylko do szlifowania krążkami na rzep, trochę szybko się grzeje, ale robi robotę. Hitachi robi trudniejsze prace: szlifowania spawów, cięcie i tym podobne, ostatnio trochę przesadziłem i przekładnia się zepsuła. Zaniosłem do naprawy i okazuje się, że są problemy z częściami i trzeba czekać.
Używa ktoś może takiej kątówki klik Zastanawiam się nad taką.
Prawdopodobnie jest to dobry sprzęt mój kuzyn ma serwis elektro narzędzi i twierdzi, że to dobry sprzęt a zna się na rzeczy.Ale za te pieniądze można znaleźć np Metabo.

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 02 maja 2012, 21:43

dla ścisłości (bo aukcja zejdzie do archiwum i link będzie nic nie wart) CELMA 900W, z regulacją obrotów, 1,6kg na tarczę 125mm za cenę 465pln + transport. Kiedyś to był dobry sprzęt, który poprawnie użytkowany wytrzymywał nawet kilkanaście lat eksploatacji. Od wielu już lat nie miałem z nią styczności więc cięzko stwierdzić jaka jakość, choć można ufać, że CELMA nie straciła na solidności, mimo dość topornego designu i zastosowanych materiałów do obudowy. Za kilkadziesiąt złociszy więcej można kupic MAKITĘ 9562CVR z regulacją i 1200W i raczej bym wybrał MAKITĘ.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 03 maja 2012, 21:02

Maleus, Chciałbym przez patriotyzm wypowiedzieć się pozytywnie na temat tej szlifierki,ale nie mogę.Na gwarancji,już w pierwszym tygodniu użytkowania padł regulator obrotów.Wstawiono nowy,ale wbudowany w nim wyłącznik przeciążeniowy wyłącza ją bardzo często,przez co jest dosyć uciążliwa w użytkowaniu.Serwisant twierdzi,że spotkał się pierwszy raz z tego typu usterką w tym sprzęcie,w starszych regulatorach obrotów ten problem nie występował.Może nie miałem szczęścia i trafiłem wadliwy egzemplarz. :/
Kontakt 517355290

kolopl1
Posty: 31
Rejestracja: 26 sty 2012, 19:18
Lokalizacja: Sokołów Podlaski

Post autor: kolopl1 » 04 maja 2012, 10:40

Ja tam mam wiertarke celmy, i elegancko nawet 20mm wiertlo ciagnie po zatoczeniu. :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”