Jaka moc dremelka
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
reneq to i tak fajnie
będą albo 2 piękne chlastacze albo 2 sztylety trzeba się cieszyć tym co zostało a jeśli rzeczywiście nie ma niedogrzań nawet w tych 2 kawałkach to jestem pełen podziwu
Eh jak ja bardzo bym chciał mieć młot albo chociaż porządną prasę
bey niestety nie mam stacjonarnej wiertarki
Tylko taką zwykłą bosha za kilka stówek której nie chcę narażać na naprężenia boczne, nie lubią tego i szybko robią się luzy 
bey niestety nie mam stacjonarnej wiertarki
ale czy masz pewność, ze to zadziała?
słyszałem, że tanie wałki strasznie szybko się grzeją i zacierają... dlatego ciągle nie daje mi spokoju to, że jak kupię oddzielnie sprzęt i tani to albo nie będzie pasował, albo szlag go trafi po chwili.
Dremel jako, że jest zestawem i w tej droższej wersji za 400zł jest jakiś dodatkowo wzmocniony wałek, są do siebie dostosowane i nawet przy dużych obrotach nie powinien się grzać
Dlatego ponawiam pytanie czy ktoś może ma dremela serii 300, 400 lub 4000 i może się pochwalić jak się to sprawuje?
Dremel jako, że jest zestawem i w tej droższej wersji za 400zł jest jakiś dodatkowo wzmocniony wałek, są do siebie dostosowane i nawet przy dużych obrotach nie powinien się grzać
Dlatego ponawiam pytanie czy ktoś może ma dremela serii 300, 400 lub 4000 i może się pochwalić jak się to sprawuje?
Mam dremelka (z tych mocniejszych) i powiem tak:
Fajna sprawa przy drobiazgach typu noże, jakieś podcięcia pod palec itp itd. Ale jednak jakbym miał inwestować te 400zł jeszcze raz to bym na pewno dołożył i kupił szlifierkę prostą pełnowymiarową, jednak różnica w możliwościach niebo a ziemia.
Pozdrawiam!
PS. Dremela trudno zatrzymać, ale głównie dlatego, że ramię jest malutkie.
PS 2. Dremela kupiłem do grawerki, a robię nim wszystko poza nią
Fajna sprawa przy drobiazgach typu noże, jakieś podcięcia pod palec itp itd. Ale jednak jakbym miał inwestować te 400zł jeszcze raz to bym na pewno dołożył i kupił szlifierkę prostą pełnowymiarową, jednak różnica w możliwościach niebo a ziemia.
Pozdrawiam!
PS. Dremela trudno zatrzymać, ale głównie dlatego, że ramię jest malutkie.
PS 2. Dremela kupiłem do grawerki, a robię nim wszystko poza nią
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.
czyli tą serię 4000 masz? a powiedz mi, czy używałeś frezów lub pilników obrotowych do stali nim?
Podam przykład: Nawiercam 4 otwory pod rząd obok siebie fi 4-5 i chcę je połączyć żeby powstał prostokątny otwór pod trzpień do miecza. Czy da się nim coś takiego zrobić? Bo tylko o taką pracę w stali mi chodzi
Podam przykład: Nawiercam 4 otwory pod rząd obok siebie fi 4-5 i chcę je połączyć żeby powstał prostokątny otwór pod trzpień do miecza. Czy da się nim coś takiego zrobić? Bo tylko o taką pracę w stali mi chodzi
[quote="Marek"]ale czy masz pewność, ze to zadziała?
Marku powiem Ci tak, jak nie chcesz inwestować większej gotówki w sprzęt a chcesz większych możliwości kombinuj z własnym napędem i prostnicą, jeśli dremel ma ci służyć tylko za iglak, bo nie chce Ci się ruszać ręką to kiepski wybór, do drewna będzie super w stali więcej i szybciej zrobisz iglakiem.
Marku powiem Ci tak, jak nie chcesz inwestować większej gotówki w sprzęt a chcesz większych możliwości kombinuj z własnym napędem i prostnicą, jeśli dremel ma ci służyć tylko za iglak, bo nie chce Ci się ruszać ręką to kiepski wybór, do drewna będzie super w stali więcej i szybciej zrobisz iglakiem.
nie no jak pisałem to nie będzie jedyne jego wykorzystanie
zamierzam i grawerować i rzeźbić coś prostego i można ciąć nity tym ładnie i strugać strudziny do noży/mieczy i wiele innych ale chodzi o to czy da się nim trochę w stali też pogrzebać...
Iglaki mają dużo ograniczeń, wklęsłe powierzchnie i zakamarki typu kącik nie na wylot są nie do zrobienia a będę coś takiego potrzebował zrobić. Popatrz na ten jelec:
http://www.wetanz.com/assets/Uploads/lo ... ilalrg.jpg
iglakiem nihuhu a to jest projekt do którego się szykuję od samego początku mojej zabawy w noże. Może za rok/dwa w końcu mi się uda ale z każdym miesiącem jestem coraz bliżej
Edit:
btw, tak nie chce mi się machać iglakiem
niestety też muszę oszczędzać ręce a łokcie mi siadają przy pracy pilnikiem 
Iglaki mają dużo ograniczeń, wklęsłe powierzchnie i zakamarki typu kącik nie na wylot są nie do zrobienia a będę coś takiego potrzebował zrobić. Popatrz na ten jelec:
http://www.wetanz.com/assets/Uploads/lo ... ilalrg.jpg
iglakiem nihuhu a to jest projekt do którego się szykuję od samego początku mojej zabawy w noże. Może za rok/dwa w końcu mi się uda ale z każdym miesiącem jestem coraz bliżej
Edit:
btw, tak nie chce mi się machać iglakiem
Ja mam jednak chyba model 400, ale do tego co piszesz się nada, ale trzeba w dobry frez zainwestować, bo mi to topornie w grubszych elementach. W połowie roboty zazwyczaj wyłączam dremela i jadę pilnikiem - dużo szybciej. A takiego Lotr'a to raczej dremelem i tak nie skrobniesz, ja tu raczej widzę jakąś małą precyzyjną frezarkę, ciężko będzie wyprowadzić powierzchnię płaską w zagłębieniu na głowicy ręcznie, a w szczególności tym małym "bzykiem"
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.
to już z pomocą przyjdą pilniki tam lub dłuższe frezy
Najgorsze są powierzchnie wklęsłe i te takie zakamarki typu załamania płaszczyzn o których mówisz w głowicy
Ok dzięki, w takim razie się da i o to mi chodziło
Jak radzisz sobie serią 400 która ma mocy 125W to serią 4000 sobie tym bardziej poradzę bo ona ma 175W 
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi
Dam znać jeszcze czy rzeczywiście się sprawuje bo podejrzewam, że go zakupię
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi