Sposób robienia "piramidek" na rękawicach

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Blady
Posty: 119
Rejestracja: 20 cze 2010, 09:19
Lokalizacja: Byczyna

Sposób robienia "piramidek" na rękawicach

Post autor: Blady » 03 sty 2011, 16:01

Wydzieliłem - mardinus :-)

Ktoś może mi przybliżyć sposób robienia "piramidek" na rękawice. Chodzi o elemęty znajdujące się w miejscu gdzie zginają się palce.
Ostatnio zmieniony 03 sty 2011, 19:34 przez Blady, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
EO
Posty: 159
Rejestracja: 26 lut 2010, 12:02
Lokalizacja: W-wa

Post autor: EO » 04 sty 2011, 09:27

Prawdę mówiąc jeszcze się za to nie brałem, ale wydaje mi się, że najprościej byłoby zrobić sobie z kwadratowego pręta kształtkę z taką właśnie piramidką na czubku, a potem na niej obkuwać blaszki.

Awatar użytkownika
Blady
Posty: 119
Rejestracja: 20 cze 2010, 09:19
Lokalizacja: Byczyna

Post autor: Blady » 04 sty 2011, 13:25

właśnie od tego zacząłem. Wyciołem pasek blachy o szerokości 3 cm i próbowałm go oklepywać z góry, jednak nie wyglądało to najlepiej.

Cóz będę próbował dalej:)

damian_w202
Posty: 8
Rejestracja: 30 gru 2010, 23:42
Lokalizacja: Pszczółki

Post autor: damian_w202 » 04 sty 2011, 23:01

spróbuj tak:
1. na końcu kwadraciaka odkuj piramidkę albo szybciej jak zeszlifujesz.
2. Zahartuj piramidkę jak przecinak do stali
3. rozgrzej większy kwadraciak i rozbij go tym pierwszym aby uzyskać wgłębienie o pożądanym kształcie
4. Uformuj drugi koniec abyś mógł go mocować w kowadle
Dalej już chyba się domyślasz?
PS jak będziesz robił piramidką dziury w blaszkach to zeszlifuj ostry czubek -wcale ostry nie będzie potrzebny.
Pozdrawiam Damian

Awatar użytkownika
Blady
Posty: 119
Rejestracja: 20 cze 2010, 09:19
Lokalizacja: Byczyna

Post autor: Blady » 05 sty 2011, 00:09

Próbowałem wyciągać na kształtce, jak na załączonym zdjęciu.
Jutro spróbuję dorobić drugą część, o której pisze damian_w202.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 20 sty 2011, 18:43

I jak poszła próba zrobienia "piramidki"? Temat jakoś ucichł, a ciekaw jestem rozwiązań i efektów :>

Awatar użytkownika
Blady
Posty: 119
Rejestracja: 20 cze 2010, 09:19
Lokalizacja: Byczyna

Post autor: Blady » 20 sty 2011, 20:18

spytałm na pv damian_w202 czy ma jakieś doświadczenie w temacie. Odpowiedział ze nie ma ale portafi kombinować. I tak się temat skonczył. Ponieważ wg mnie to nie zadziała.
pomysłowość jest trzecią ręką rzemieslnika:)

http://artifex-rzemioslo.pl/?strona=o_nas

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 20 sty 2011, 21:59

Pomysł ze zrobieniem foremki jest ok, ale części muszą być super spasowane. Domyślam się, że to droga w złym kierunku. Szukam ciągle jak robili to w epoce (tak dla zaspokojenia ciekawości rzecz jasna), ale cisza w temacie.
Ja swoje robię tak:
zrobiłem przyrząd jak na zdjęciu gdzieś tam wyżej tylko płaski na górze, druga część formy jest drewniana, żeby nie kaleczyć dramatycznie blachy. Stukam w przygotowany prostokącik, ale do pożądanego kształtu jeszcze daleko. Następnie tępym przecinakiem poprawiam kontur krawędzi (od wewnątrz). Po czym piramidka trafia na kowadło w celu oklepania ścianek, które w zamyśle maja być proste. Kolejna rzecz, to nadanie łuku w miejscach, gdzie piramidka będzie przylegać do sąsiadujących blaszek. Ostatni krok to zrobienie kwadracika na szczycie - widziałem u kogoś tak zrobione piramidki i koniecznie chciałem takie mieć.
Całość jest robiona na zimno, dlatego kształt nie może być wybitnie wypukły, żeby nie ścienić zbytnio elementu. Nie jest to w sumie aż tak ważne, bo między blaszkami pod piramidką przerwa jest niewielka...
Piramidki mojej produkcji można zobaczyć tutaj: klik

Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem i inni tez podzielą się sposobami.

Pracuję teraz nad wykonaniem piramidek na gorąco. Efekty są sporo lepsze, ale nakład pracy masakrycznie większy jak na razie.

Awatar użytkownika
Blady
Posty: 119
Rejestracja: 20 cze 2010, 09:19
Lokalizacja: Byczyna

Post autor: Blady » 21 sty 2011, 01:38

Zeby elementy były dopasowane wystarczy zrobić punktak w kształcie pitamidki, i nim wybić matryce w drugiej częsci metalu, zamiast urzywać pienka. Nie będzie tak smierdziało przy wybijaniu na gorąco.

Jest jedna podstawowa róznica, materiał w jakim pracujemy. Ja urzywam 50 hf
pomysłowość jest trzecią ręką rzemieslnika:)

http://artifex-rzemioslo.pl/?strona=o_nas

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 21 sty 2011, 21:54

Z 50 hf nie robiłem piramidek. Szczyt to C45 o grubości 1mm - wychodziły takie same jak z czarnej blachy 1,5mm.

Awatar użytkownika
Radoslaus
Posty: 9
Rejestracja: 06 sty 2011, 22:30
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Radoslaus » 31 sty 2011, 14:01

Robię podobnie z tym że najpierw lekko młotkiem zaznaczam wypukłość a porem czy na gorąco czy na zimno opracuję nad nimi od zewnątrz na wspomnianej kształtce. działa i na zwykłej stali i na 50hf 0,6-1mm. No i oczywiście nie wycinam najpierw kwadracików tylko odczinam wstępnie uformowane z paska stali.

Obrazek

Pozdrawiam, Radek.

Awatar użytkownika
Blady
Posty: 119
Rejestracja: 20 cze 2010, 09:19
Lokalizacja: Byczyna

Post autor: Blady » 31 sty 2011, 23:01

chyba pozostało juz tylko próbować zrobić to własnoręcznie:)
pomysłowość jest trzecią ręką rzemieslnika:)

http://artifex-rzemioslo.pl/?strona=o_nas

Awatar użytkownika
Blady
Posty: 119
Rejestracja: 20 cze 2010, 09:19
Lokalizacja: Byczyna

Post autor: Blady » 25 lut 2011, 14:02

Nie mieliście problemów z przewierceniem otworów na nity, po obróbce hf 50 na gorąco?
pomysłowość jest trzecią ręką rzemieslnika:)

http://artifex-rzemioslo.pl/?strona=o_nas

Awatar użytkownika
Radoslaus
Posty: 9
Rejestracja: 06 sty 2011, 22:30
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Radoslaus » 25 lut 2011, 14:10

Ja miałem na początku sporo trudności z wierceniem , zwłaszcza jeśli w tym miejscu stal była parę razy przekuta. Potem można nabrać wyprawy, kluczem jest dobranie obrotów i właściwe za temperowanie wiertła.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 lut 2011, 17:04

Wiertło z widią i po sprawie, tylko, że jedno wiertło kosztuje w granicach 10-20 złotych, ale opłaca się kupic 5 różnych rozmiarów. Na allegro jest tego od groma. Tylko szukajcie z widią do stali a nie do betonu, bo mają inne kąty.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”