węgiel drzewny

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

węgiel drzewny

Post autor: nochal » 16 lut 2010, 15:07

pamiętam że kiedys ktoś pisał na forum że węgiel drzewny robi sam, tylko nie pamietam kto to był... :-/ W każdym razie, zna ktoś dobry przepis na niewielkie ilości, na własne potrzeby :?: ;-)

Awatar użytkownika
karendt
Posty: 25
Rejestracja: 29 sie 2009, 09:03
Lokalizacja: Górne Wymiary
Kontakt:

Post autor: karendt » 16 lut 2010, 15:46

Żelazo ciągnie męża ku sobie

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 17 lut 2010, 23:20

Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 15 kwie 2010, 12:31

Pozwólcie, że odkopie temat...

Karend możesz zrobić taki tutorial tutaj bo może się gdzieś zagubić a nie chciał bym tego bo naprawę wyszło Ci wspaniale. Jeśli chodzi o ilość to proporcjonalnie u mnie wyszło podobnie ( w zwykłej beczce ale trzeba by ją było ulepszyć) z pewnością mniej, ale moja metoda była niedoskonała ;]
Również Arek dał byś swój wypiek tutaj w Tutorialu ;] na pewno by się przydał ;] ( ja postaram się może też coś sklecić hehe ale raczej nie w najbliższym czasie...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 kwie 2010, 21:53

Od razu mówie, że to nie ja wypalałem węgiel.

Zaczne od tego, że jak to w niedziele ide do lasu, i poszłem do takich opuszczonych domów, patrze, a tam za jednym stoi taka beczka, jak niżej na zdjęciu.
Podchodze dotykam, troche ciepła, otworzyłem, pełno popiołu, jakby wypalony węgiel taki biały, rozkopuje patykiem, a tam czarny węgiel.
No więc wziąłem i troche hamsko wywaliłem zawartośc tejże beczki na wykładzine, i tak by ktoś wywalił na to.

Jestem pewnien, że to wypalanie węgla, bo po wywaleniu gdzieniegdzie sie jeszcze dymiło, i było kilka gałązek niewypalonych.

Lecz nie moge zrozumiec jak to ktoś zrobił, bo ani w beczce, ani w pokrywie nie ma żadnych otworów dla powietrza, więc jak mogło wyjśc tyle węgla(węgla było po samiutki brzeg-stykał się z pokrywką)

Pokrywka nie była niczym uszczelniona, po prostu sobie stało - na początku myślałem, że to parnik.

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 25 kwie 2010, 23:51

Robi się również takie coś nad ognikiem... Drewno pod wpływem ciepła się samo zapala i wypala do uzyskania węgla. Pojemnik nie musi mieć dopływu powietrza( wręcz nie powinien w takiej sytuacji)
Ostatnio zmieniony 26 kwie 2010, 07:56 przez Matthan, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 26 kwie 2010, 04:59

Chodzi tu o tak zwaną suchą destylację,gdyby dostało się powietrze po prostu węgiel by się spalił w popiół i tyle byśmy mieli z niego pożytku.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 kwie 2010, 09:54

Pod spodem nie było żadnego ogniska, to co tam jest, to zwęglone gałązki od ciepła beczki.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 26 kwie 2010, 19:10

A w okolicy? Bo mógł ten ktoś to przenieść...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 kwie 2010, 19:44

Nie nigdzie, beczka stała tylko w 1 miejscu od początku procesu, może kiedy uda mi sie tego kogoś przyłapac i wypytac o szczegóły.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 26 kwie 2010, 19:49

To niemożliwe, by wypalono w beczce węgle tak, że wypełniały całą beczkę aż pod pokrywę. Drewno podczas procesu traci sporo na objętości.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 27 kwie 2010, 06:57

Więc to co znalazłeś mogło być po prostu już składowanym wcześniejszym wypałem...
Tak jak Remington mówi to jest nie możliwe...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 kwie 2010, 09:41

No właśnie wkleiłem to dlatego, że mnie zdziwiło jak to może wypełniac całą objętośc, chyba, że ktoś dodawał cały czas drewna, bo w środku znalazłem kilka nie zwęglonych kawałków, a po wywaleniu dymiło gdzieniegdzie.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 27 kwie 2010, 18:18

Z tym dorzucaniem to mało prawdopodobne... bo jak dorzucisz to zanim się wystarczająco zwęgli wcześniejsze kawałki spalą się do końca... Uważam, że mógł ktoś robić to w innym miejscu a w tym pojemniku tylko je dogaszał...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Zigmund
Posty: 245
Rejestracja: 05 lut 2010, 19:56
Lokalizacja: Baranovichi

Post autor: Zigmund » 27 kwie 2010, 20:22

Że taki piec w mojej kuźni
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”