Budujemy palenisko gazowe

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 28 kwie 2013, 21:15

do blach to rewelacyjna sprawa.
Obrazek

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 28 kwie 2013, 21:22

Testy trwają, sam palnik grzeje fajnie, ale to trwa. W piecyku taką np. rękawicę rozgrzewa dosłownie w kilka sekund (urok cienkiej blachy). Z kolei napierśnik do piecyka się nie mieści... Akurat nie mam pod ręką cegieł, żeby zbudować cokolwiek tymczasowego. Niedługo wszystko będzie jasne i już dzisiaj mogę powiedzieć, że ta technologia ma potencjał :)

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 28 kwie 2013, 21:33

a pokaż zdjęcie swojego palnika.
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 05 maja 2013, 19:57

Wysycha... wysycha... wysycha...

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 maja 2013, 20:08

Czym łączyłeś cegły? Zaprawa Szamotowa czy może cement żaroodporny? Czy po wierzchu dasz jeszcze jakąś blachę, która będzie robiła za komorę podgrzewacza?

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 05 maja 2013, 20:14

cegły są w stelażu z kątownika, szczeliny i nierówności zapchałem zaprawą szamotową . Na to za jakiś czas przyjdzie wełna mineralna i blacha.
Obrazek

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 maja 2013, 20:29

Nie planujesz zrobić po wierzchu płaszcza, który nagrzewając się będzie dawał ciepłe powietrze do nawiewu? Tom w taki sposób podrasował swój piekarnik. Myślę, że jest to optymalne rozwiązanie dzięki, któremu jesteśmy w stanie robić dodatkowe oszczędności.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 05 maja 2013, 20:30

Albo zrobię tak jak Tom albo tak jak Banan, jeszcze nie wiem jak rozwiąże doładowanie palnika.
Obrazek

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 05 maja 2013, 21:02

Zdjęcia Toma na zagranicznym forum przeglądałem chyba z piętnaście razy i doszedłem do wniosku, że to wysoce przemyślana konstrukcja i chyba będę się jej trzymał podczas modzenia pieca.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 05 maja 2013, 21:09

Jasne że przemyślana. Jest jedno ale - nie mam spręzarki :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Kajak
Posty: 204
Rejestracja: 15 cze 2011, 16:45
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kajak » 05 maja 2013, 21:48

Można zrobić podobnie jak Tom bez sprężarki, a z wentylatorem. Przynajmniej ja tak będę kombinował.
Na pewno trzeba zrobić odpowiednie luzy w tym sensie, żeby elementy stalowe i szamot mogły pracować - rozszerzalność cieplna :!:
Człowiek został stworzony przez miłość, dlatego ona tak bardzo go pociąga. J.M.Vianey

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 08 maja 2013, 20:57

Mój palnik zrobiony dzieki poradom Banana i Toma, pracuje przeważnie na ciśnieniu 0,1 bara + opalarka 2 stopniowa
Obrazek płomień swobodny przy 0,1
Obrazek płomień przy 0,1 +1 prędkość opalarki spokojnie grzeje do 900-1000 stopni. Przy 2 prędkości opalarki i ciśnieniu 0,2 temperatura sięga ok 1600 stopni i da sie spokojnie skuwać niestety palnik na wyższym biegu pracuje tylko i wyłącznie w piecyku w innym wypadku płomień zostaje zdmuchnięty.
Obrazek płomień na ciśnieniu 0,2 na wyłaczonej opalarce

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 08 maja 2013, 21:01

Fajna, ale chyba trochę karkołomna konstrukcja co? Ta opalarka się nie topi na końcu?

Jak mierzyłeś temperaturę?
Obrazek

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 08 maja 2013, 21:23

Grzegorz K. pisze:Fajna, ale chyba trochę karkołomna konstrukcja co? Ta opalarka się nie topi na końcu?

Jak mierzyłeś temperaturę?
opalara za 30zł wiec códów niema stopił sie troche plastik na końcu i od tego czasu nic więcej sie nie topi. temperature przy 1 prędkości opalarki i 0,1 bara mam opanowaną bo tak grzeje do hartowania noze z łh15 930-950 przestaje łapać magnes, przy 2 prędkości i przy 0,2 bara na oko moge tylko temp ocenić ale grzeje detal praktycznie na biało i udało mi sie nadtopić resor

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 08 maja 2013, 21:40

No to zajefajna robota. Nie mogę się doczekać kiedy swojego monsterka odpalę w piecyku :)
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”