Post
autor: Rumcajs » 26 lip 2015, 22:06
Jest to wersja na mój własny użytek i zrobiona głównie z złomu jaki się walał pod kuźnią, taką miałem oś i taką zastosowałem. Do sprzętu jaki ja chcę tu dorobić przekazanie napędu na łańcuch będzie jak najbardziej ok. Jak nie ma podczepionej i włączonej maszyny to nie ma oporu wynikającego z przekazania napędu.
Jeśli robiłbym taki drugi dla klienta to pewnie skłaniał bym się do zrobienia standardowego przekaźnika mocy, tak jak już napisałem ten egzemplarz jest wykonany z tego co pod ręką było. Przekaźnik oczywiście też musi być załączny tylko gdy trzeba aby właśnie przy jeździe samym przodkiem nie było dodatkowego oporu wynikającego z działania przekaźnika.
Przy takim sprzęcie bardzo ważny jest ciężar całości, aby sam przodek nie wymagał specjalnego wysiłku od ciągnącego konia. Oraz wyważenie, tu siedzący woźnica jest niemal idealnie na środku ciężkości, jest to delikatnie tylko delikatnie do przodu przesunięte.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"