Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Budujemy palenisko gazowe
Niepotrzebnie dałeś regulację obrotów na potencjometrze ponieważ nie będziesz w stanie wyczuć ilości potrzebnego powietrza. Ręczne domykanie klapki jest najlepsze. Dzięki temu ilość powietrza dozowana jest z dużą precyzją. Ilość gazu również powinna być spora. Mój zegar pracuje na o,8, a od 0,4 robi się cieniawo. Wydaje mi się, że w twoim przypadku zbyt wiele powietrza idzie z wentylatora,a w przypadku tych dmuchawek to piec pracuje na najskromniejszym minimum podmuchu, które zwiększam w miarę zagrzewania pieca. Prawdopodobnie kiedy piec robi się gorący to ilość, którą mu zafundowałeś jest odpowiednia, jednak na starcie potrzebna jest ilość minimalna. Czyli klapka całkowicie zamknięta, o ile wykorzystujemy klapecke.
-
egojack1
Re: Budujemy palenisko gazowe
Dudek dajesz zdecydowanie za dużo powietrza do palnika. Zrób sobie przesłonę na wlocie do dmuchawy, na tej kratce i zostaw odsłonięte max 20 procent. Ja robie tak. Obroty ustaw potencjometrem minimalne aby tylko lekko szło. Klapkę na tłoczeniu zamknij. Do tak ustawionego podmuchu dopiero wkładaj podpałkę i odkręcaj gaz z 0,4 atm. Palnik odpali łagodnie, bez eksplozji i zacznie równo, cicho pracować. Potem możesz regulować palenisko, o regulacji pisałem już w temacie o moim palenisku i w tym temacie chyba też.
Nagraj rozpalanie jeszcze raz jak opanujesz tę nieskomplikowana procedurę i podmień końcówkę prezentacji.
Nagraj rozpalanie jeszcze raz jak opanujesz tę nieskomplikowana procedurę i podmień końcówkę prezentacji.
Re: Budujemy palenisko gazowe
Drodzy koledzy. Macie rację. Przeprowadziłem szybki eksperyment z zasłonięciem dmuchawy i jest git. Cholera nawet na najmniejszych obrotach za dużo dmucha. Klapka w środku jest tak szczelna, że czy otwarta, czy zamknięta to nie ma żadnej różnicy. Jak piec się nagrzeje to wtedy widocznie ta ilość powietrza w stosunku do gazu jest ok, ale na zimnym to sobie tak bucha. Zawsze czekałem, aż się nabuzuje, nie myślałem, że może grzać poprawnie od samego początku. Jutro po pracy zmontuję jakąś ruchomą zasłonkę do dmuchawy. Wolniej już jej puścić nie mogę, bo zaczyna żęzić. Ogólnie franca ma za dużą wydajność. Zrobię to jak najszybciej i wrzucę aneks do filmiku 
Normalnie to forum jest cudowne. Dzięki Panowie!
Normalnie to forum jest cudowne. Dzięki Panowie!
Re: Budujemy palenisko gazowe
Popraw się Dudek i przeproś wszystkich, którzy dzięki obejrzeniu filmiku mają w piecykach helikopter
. Ale co tam, człek się całe życie uczy więc kiedy zdobędziesz czarny pas w budowie piecyków kowalskich to i drugi film nakręcisz prostując pomyłki. 
-
egojack1
Re: Budujemy palenisko gazowe
Dudek klapa na tłoczeniu dmuchawy przyda Ci się do dokladnej regulacji paleniska, jego atmosfery, wtedy ma znaczenie czy jest zamknięta czy otwarta.
Przesłona regulowana na wlocie jest niezbędna, albowiem oprócz tego co już zostało napisane pozwala wypalić gaz z butli do końca. Gdy gaz się kończy przymykasz ją prawie całkowicie, a wówczas odpowiedni stosunek powietrza do gazu zostaje zachowany, i tlący się płomień nie jest zrywany.
Ja w swoim palenisku używam regulacji powietrza przesłoną na wlocie, obrotami dmuchawy oraz klapką na tłoczeniu i uważam, że wszystkie trzy są jednocześnie potrzebne i wygodne. Mam też możliwość regulacji poprzez przesunięcie palnika na kanale powietrza i upuszczanie części powietrza (sposób dosyć popularny) ale go nie używam jako dosyć nieeleganckiego technicznie, i w sumie już niepotrzebnego przy tych trzech w.w. regulacjach.
Przesłona regulowana na wlocie jest niezbędna, albowiem oprócz tego co już zostało napisane pozwala wypalić gaz z butli do końca. Gdy gaz się kończy przymykasz ją prawie całkowicie, a wówczas odpowiedni stosunek powietrza do gazu zostaje zachowany, i tlący się płomień nie jest zrywany.
Ja w swoim palenisku używam regulacji powietrza przesłoną na wlocie, obrotami dmuchawy oraz klapką na tłoczeniu i uważam, że wszystkie trzy są jednocześnie potrzebne i wygodne. Mam też możliwość regulacji poprzez przesunięcie palnika na kanale powietrza i upuszczanie części powietrza (sposób dosyć popularny) ale go nie używam jako dosyć nieeleganckiego technicznie, i w sumie już niepotrzebnego przy tych trzech w.w. regulacjach.
Ostatnio zmieniony 01 lis 2016, 18:32 przez egojack1, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Budujemy palenisko gazowe
Ja tak specjalnie, żeby w początkowej fazie nagrzać piecyk ale i warsztat
Po 5 minutach można w samych gaciach latać.
Pomału się wdrożę.
Pomału się wdrożę.
Re: Budujemy palenisko gazowe
Można też zrobić dekompresator w postaci klapki na kolektorze.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
Re: Budujemy palenisko gazowe
Spotkać też jeszcze można regulację poprzez umieszczenie dużego zaworu kulowego na kanale gorącego powietrza (rozwiązanie u Kuby 2).
Re: Budujemy palenisko gazowe
Niektórzy przysłaniają tą chromowaną kratkę wlotu powietrza.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Wystarczająca jest klapka na wyjściu z wentylatora. Trzeba tylko między obudowę, a dźwigienkę podłożyć sprężynkę by klapka się sama nie otwierała.
Kontakt 517355290
Re: Budujemy palenisko gazowe
Witam kolegów w dniu dzisiejszym.
Otóż powietrze przymknąłem, płomień jest od samego początku elegancki. Filmiku jeszcze nie nakręciłem, bo w warsztacie gra mi trąba. Jak płomień jest zielonkawy, wyłazi na zewnątrz i ma fest pomarańczowy koniec, to jest ok. Jak tylko go podrasuję trochę powietrzem na jasny błękit, to palnik trąbi. Czy z tym tuningiem powietrznym powinienem poczekać do rozgrzania się pieca? Jak palnik trąbi, to cegły moment robią się czerwone. Jak orkiestra przestaje grać, to i scena ciemnieje szybko. Próbowałem przy różnych porcjach gazu.
Palnik mam schowany tak ok 1.5 cm w cegłach paleniska, jest wciągnięty, nie wystaje do środka.
Normalnie zaczynam się gubić.
Jeszcze jedno. Płomień pali się przy palniku, nie odchodzi od niego wcale. Ładnie, spokojnie się jara, ale temperatura pieca to kiepściuchna.
Proszę o jakąś radę.
Otóż powietrze przymknąłem, płomień jest od samego początku elegancki. Filmiku jeszcze nie nakręciłem, bo w warsztacie gra mi trąba. Jak płomień jest zielonkawy, wyłazi na zewnątrz i ma fest pomarańczowy koniec, to jest ok. Jak tylko go podrasuję trochę powietrzem na jasny błękit, to palnik trąbi. Czy z tym tuningiem powietrznym powinienem poczekać do rozgrzania się pieca? Jak palnik trąbi, to cegły moment robią się czerwone. Jak orkiestra przestaje grać, to i scena ciemnieje szybko. Próbowałem przy różnych porcjach gazu.
Palnik mam schowany tak ok 1.5 cm w cegłach paleniska, jest wciągnięty, nie wystaje do środka.
Normalnie zaczynam się gubić.
Jeszcze jedno. Płomień pali się przy palniku, nie odchodzi od niego wcale. Ładnie, spokojnie się jara, ale temperatura pieca to kiepściuchna.
Proszę o jakąś radę.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Płomień ma być błękitny. To ,że wyje to przeskok płomienia na siateczce. Z reguły w zbyt ciasnych piecach. Twój ceglany piec będzie długo się nagrzewał. Spróbuj opuścić palnik na równo z sufitem pieca. Powinien skończyć wycie. Widziałem u Ciebie za reduktorem bezpiecznik. Zastanawiam się czy on nie tłumi przepływu gazu. Moim zdaniem jest zbędny. Przypuszczam, że optymalna mieszanka w związku z tym ma za małą prędkość.
Kontakt 517355290
-
egojack1
Re: Budujemy palenisko gazowe
Dudek mam chyba identyczną dmuchawę. Jej wydajność jest za duża w stosunku do potrzeb. Na początku uruchamiania mojego paleniska też miałem problem z mniejszym lub większym wyciem, buczeniem palnika.
Pokombinuj jeszcze z nastawami powietrza. Znaczenie ma nie tylko ilość powietrza ale i jego prędkość w stosunku do ilości gazu. Ja rozpalam z prawie całkowicie przymkniętą przesłoną na wlocie do dmuchawy, na małych obrotach. Więcej niż 30 procent otwarcia przesłony na wlocie nie mam nigdy, nawet na dużych wydajnościach paleniska. Z moich doświadczeń wynika, że przyczyną wycia palnika jest zbyt szybka ' czy też zbyt wydajna struga powietrza. Przesłonięcie wlotu dmuchawy pozwoliłó wyeliminować całkowicie to zjawisko.
Prawdopodobnie jak masz płomień zielony, redukcyjny otwierasz za dużo powietrza i powodujesz wycie.
Pokombinuj jeszcze z nastawami powietrza. Znaczenie ma nie tylko ilość powietrza ale i jego prędkość w stosunku do ilości gazu. Ja rozpalam z prawie całkowicie przymkniętą przesłoną na wlocie do dmuchawy, na małych obrotach. Więcej niż 30 procent otwarcia przesłony na wlocie nie mam nigdy, nawet na dużych wydajnościach paleniska. Z moich doświadczeń wynika, że przyczyną wycia palnika jest zbyt szybka ' czy też zbyt wydajna struga powietrza. Przesłonięcie wlotu dmuchawy pozwoliłó wyeliminować całkowicie to zjawisko.
Prawdopodobnie jak masz płomień zielony, redukcyjny otwierasz za dużo powietrza i powodujesz wycie.
Re: Budujemy palenisko gazowe
Komora pieca to 45 cm dł, 19 i 19 wys i szerokość. Doczytałem się w postach Egojacka1, że jak się za dużo powietrza puści, to też gra. Kurde, zapuszczę go jutro do fest temperatury i zobaczę wtedy. Może za mało cierpliwy się robię. Nie mam kurde możliwości na żywca zobaczyć, jak się sprawa z rozpalaniem, rozgrzewaniem i paleniem pieca poprawnie przedstawia. Może ja ten płomień mam teraz odpowiedni? Toć piec i tak mi się w 5 min nie nagrzeje. Ciężko na filmikach czy fotkach dojrzeć, jak to na prawdę wygląda.
..........
Ten płomień to nie jest taki fest zielony. Niebieski, ale nie jasno niebieski, czy błękitny.
..........
Ten płomień to nie jest taki fest zielony. Niebieski, ale nie jasno niebieski, czy błękitny.
Ostatnio zmieniony 02 lis 2016, 20:24 przez Dudek, łącznie zmieniany 1 raz.