Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 14 sty 2016, 19:10

Pomału ale do przodu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 17 sty 2016, 13:08

Natrafiłem na świetną skórę dobrej jakości, więc projekt ulega zmianie i zamiast gumy będzie jak powinno być, skórzana rękojeść ze skórzaną pochwą. Bardzo proszę o rady odnośnie obróbki skóry. Czy mogę spokojnie szlifować ją wraz z drewnem i metalowymi częściami? Jakiego kleju użyć?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Oshizuka » 17 sty 2016, 16:21

Ciesze się, że się nawróciłes :)
1. musisz zmatowić przekładki od strony licowej
2. całą rękojeść najlepiej kleić żywicą epoksydową dwukładnikową :]
3. szlifujesz normalnie jak drewno tylko żywica musi byc dobrze wyschnięta bo zapcha Ci papier i zacznie się wałkować
4. Uważaj żeby nie przegrzać

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 18 sty 2016, 01:02

Super.
Bardzo dziękuję za szczegółowe wytyczne. Do wszystkiego się zastosuje.

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 22 sty 2016, 09:50

Postępy wyglądają następująco. Halftang sprawia wiele problemów. Przede wszystkim ciasne dopasowanie elementów rączki jest niezwykle trudne i po kolejnych próbach nadal nie jestem zadowolony z efektu. Nie zauważyłem że kształt końca jest za bardzo oby teraz musze kombinować jak dopasować metalowe podbicie. Drewno jest i raczej wątpliwej jakosci, chyba jeszcze je zmienię, po za tym nóż jest klinga ma niewielki łuk. Również moje wstępne zalozenia co do wyważenie rączki i ostrza okazały się błędne. Nie poddaje się i chce go skończyć.
Mam kilka pytań.
Co myślicie o wprowadzeniu oczka na rączce na rzemień? Zastanawiam się nad wywierceniem otworu wzdłuż rączki. Narzynką zrobiłbym gwint i na koniec wszystko mocno skręcił z klejem.
Czy metalowe przepierzenia między skóra i drewnem oraz garde i podbicie rączki mogę lekko zaspawać i zeszlifować żeby tworzyły ładną gładką całość? Czy raczej popale drewno i skórę?
Oczywiście samo ostrze będzie jeszcze szlifowane.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Obi_wan_0 » 22 sty 2016, 22:08

Co to za drzewo ?
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 22 sty 2016, 23:25

Przypadkowa deska, która była pod ręką, ale już szukam czegoś lepszego, mistrzu Kenobi.

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 21 lut 2016, 04:39

Mniej więcej udało mi się osiągnąć zamierzony efekt half tang. Nie było to łatwe. Dopasowanie elementów z narzędziami jakie miałem dostępne, a trochę ich było, było problematyczne.
Nie jestem całkowicie zadowolony. Pochewke zrobię chyba jeszcze jedną, bo przy wiercenia dziurek nie wyszło symetrycznie z obu stron. Największy problem sprawiło mi znalezienie odpowiedniego kleju do rękojeści. Użyłem tzw zimnego spawania, ale okazało się kiepsko łączyć z drewnem. Niestety w magazynkach statkowych nie znalazłem nic żywicznego.
Generalnie błędów jest od groma. Teraz wiem że już takiego half tanga wiecej nie zrobię a przy najmniej nie na tym etapie moich umiejętności. No i przez grubość, wagę i toporne wygląd może robić bardziej za tasak jak za nóż, ale tłumacze to sobie swoim debiutem.
Zamierzam jeszcze popracować nad ostrzem i zabezpieczyć jakoś rączkę. Doczytałem gdzieś na forum że ktoś pokrywał drewno noża myśliwskiego cyjanoakrylem a gdy drewno napiło się na maksa starł tylko wierzchnią warstwę. Czy ze skórą będzie podobnie? Czy będzie to wystarczające? Czy lepiej użyć jakiegoś lakieru?
Pozdrawiam i mam nadzieje że następny będzie lepszy. Może wreszcie coś pokuje.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 21 lut 2016, 04:42

Użyte drewno to buk.

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 22 lut 2016, 19:56

Nowa "kabura". I ostrość brzytwy.

graffic

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: graffic » 23 lut 2016, 09:39

Polako90

wszystko fajne - ale czemu to takie toporne ??? - zabrakło czasu na wykończenie ?

PS chyba z tego powodu nikt się wypowiadał - bo czuł pewne zażenowanie (ja zresztą też je czuje) - no ale trzeba było coś napisać... chyba nie w każdym wypadku należy wszystko pokazywać

egojack1

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: egojack1 » 23 lut 2016, 09:56

Pokazywać i oczekiwać szczerych komentarzy trzeba, bo rodzina, przyjaciele, znajomi to powiedzą ochhh, achhh, jaki fajny, świetny, ładny, zrób mi taki! i można popaść łatwo w samozadowolenie zamiast w samokształcenie w robocie.

Polako90
Posty: 19
Rejestracja: 27 lis 2015, 19:17
Lokalizacja: Kołobrzeg (na razie)

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Polako90 » 23 lut 2016, 15:52

Dzięki Panowie.
Szczerze mówiąc to wolę żebyście mnie opierdalali niż nie pisali nic. Jest to moje pierwsze podejście do tematu. Nie miałem odpowiednich narzędzi takich jak szlifierka taśmowa czy zwykłe kowadło. Metal i drewno też nie pierwszego sortu. Zrobiłem tyle ile mogłem i tak jak umiałem. Jestem teraz bogatszy o pewne nowe doświadczenie i mam zamiar dążyć do lepszych efektów. Wiem że to żadne arcydzieło bo przy tych publikowanych tu przez zawodowców i doświadczonych amatorów mój wyrób to jakiś żart. Ale wydawało mi sie że na tym portalu nie chodzi o chwalenie się i mentalną masturbacje.

egojack1

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: egojack1 » 23 lut 2016, 17:11

Odnośnie noża... Kroi? - kroi, Tnie? - tnie, wygląd z biegiem czasu przy innych projektach poprawisz. Trochę szkoda, że na pierwszy swój nóż wybrałeś od razu dosyć zaawansowany projekt z różnymi utrudnieniami, zamiast zdobywać doświadczenie na nożach najprostszych.
Poświęć trochę czasu poczytaj, pooglądaj jak to robią inni, np:

http://mt-knives.blogspot.com/

Zrób sobie nieco stosownych pomocy, np:

http://gonza-rytec.rajce.idnes.cz/sveraky/

A przede wszystkim zdaj sobie sprawę, że te piękne, doskonałe noże, jakie koledzy czasami pokazują, okupione są niebywale długimi godzinami pracy, nudnej, monotonnej, to prawdziwa sztuka cierpliwości i staranności, m. in. dlatego takie noże mają swoje wysokie ceny.

Odnośnie komentowania... no cóż, trafiłeś na Forum, które niestety już jest jak ja to mówię w fazie schyłkowej, mało kto cokolwiek pokazuje, jeszcze mniejszej liczbie chce się cokolwiek skomentować, z różnorakich przyczyn. Po większości dawniejszych userów, a nawet moderatorów i adminów dawno temu słuch zaginął. Dominują postawy zajrzeć, spojrzeć, wyłączyć. Jako tako aktywnych użytkowników jest z 10-15 osób, tak że nie spodziewaj się lawiny komentarzy.

Awatar użytkownika
Tomek824
Posty: 116
Rejestracja: 24 kwie 2014, 18:06
Lokalizacja: Banino,Gdańsk

Re: Etapy dziewiczej pracy żółtodzioba (komenty mile widziane)

Post autor: Tomek824 » 01 mar 2016, 18:36

Po pierwsze to należy użyć papieru sćiernego na głowni poruszając wzdłuż blanka po drugie jelcowi przydało by się pilnikowanie a nastepnie analogicznie papierkowanie . pozdrawiam
Człowiek uczy się całe życie i głupi umiera.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”