budowa komina na zewnątrz budynku
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
budowa komina na zewnątrz budynku
Witam wszystkich Użytkowników.
Długo wahałem się, czy zamieścić ten wpis na forum, jednak wydaje mi się, że bez zasięgnięcia Waszej porady takiemu żółtodziobowi jak ja może nie udać się prawidłowo rozwiązać problemu, jaki napotkałem w organizacji mej kuźni.
Rzędem wstępu:
Moja kuźnia ma mieścić się w budynku gospodarczym, w którym nie ma szybu kominowego. Budynek jest usytuowany w sąsiedztwie drugiego o ok. metr wyższego, który stoi prostopadle do niego. Jeśli jednak wziąć pod uwagę kierunek, z którego zazwyczaj wieje, moja kuźnia jest pierwszym obiektem na drodze wiatru. Poza tym dookoła same pola i łąki, poza budynkiem sąsiada za płotem, a już dalej teren płaski jak na stole brydżysty.
Po dokładnym przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, wybrałem w końcu miejsce najbardziej odpowiednie, by ulokować w rogu pomieszczenia gospodarczego palenisko ceglano - kamienne. W murze wykuję otwór na wejście do zewnętrznego komina, który ulokowany będzie na zewnątrz budynku w kratownicy z pospawanego kątownika. Kłopot w tym, że wysokość dachu w tym budynku to ok. 2,5 m plus trochę ponad metr na trafienie w tor przelotu powietrza ponad najwyższym punktem okalających moją kuźnię innych budynków gospodarskich - to daje 3,5 m wysokości komina. I tu się robi mała kotłownia... Planuję zrobić komin z 2 rur średnicy 12 cm usytuowanych obok siebie. Skręcone byłyby taśmą stalową (cienką bednarką), ocieplone wełną skalną i otulone płaszczem z blachy na zewnątrz. Całość wsparłbym na zespawanym z kątowników stelażu przykręconym na zewnątrz do ściany budynku. Budynek stoi bokiem do kierunku wiatru, więc cały impet powiewów zbiorą ściany i dach, a jedynie fragment wysunięty ponad kalenicę - na odcinku 1 m będzie narażony na bezpośredni powiew. Z drugiej strony mam 2 obiekcje:
1) Przy długości komina, jaką założyłem - 3,5 - 4 m, jest to blisko 1/3 jego długości, zatem i na tym odcinku powstałe od naporu mas powietrza naprężenia będą znaczne i mogą doprowadzić do zerwania mej konstrukcji.
2) Czy odpływ spalin 2 x 12 cm - czyli w sumie 12 x 24 cm nie jest zbyt małym?
Co o tym myślicie? Dodam tylko, że wykonanie komina wewnątrz budynku odpada, gdyż - dach jest dwuspadowy i kryty eternitem falistym - przebicie się przezeń wiązałoby się z koniecznością obróbki blachą tego miejsca tak, by deszczówka nie zaciekała do środka. Stąd muszę improwizować z całym tym zestawem na zewnątrz. Pomurowanie na zewnątrz też raczej nie wchodzi w grę, bo wygeneruje spore koszty, a chciałbym to zrobić hobbystycznie, oczywiście bez skąpczej trzęsawki. Jednym słowem - dylemat.
Jeśli macie jakieś sprawdzone pomysły na ten temat, będę za nie wdzięczny.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za wskazówki.
Długo wahałem się, czy zamieścić ten wpis na forum, jednak wydaje mi się, że bez zasięgnięcia Waszej porady takiemu żółtodziobowi jak ja może nie udać się prawidłowo rozwiązać problemu, jaki napotkałem w organizacji mej kuźni.
Rzędem wstępu:
Moja kuźnia ma mieścić się w budynku gospodarczym, w którym nie ma szybu kominowego. Budynek jest usytuowany w sąsiedztwie drugiego o ok. metr wyższego, który stoi prostopadle do niego. Jeśli jednak wziąć pod uwagę kierunek, z którego zazwyczaj wieje, moja kuźnia jest pierwszym obiektem na drodze wiatru. Poza tym dookoła same pola i łąki, poza budynkiem sąsiada za płotem, a już dalej teren płaski jak na stole brydżysty.
Po dokładnym przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, wybrałem w końcu miejsce najbardziej odpowiednie, by ulokować w rogu pomieszczenia gospodarczego palenisko ceglano - kamienne. W murze wykuję otwór na wejście do zewnętrznego komina, który ulokowany będzie na zewnątrz budynku w kratownicy z pospawanego kątownika. Kłopot w tym, że wysokość dachu w tym budynku to ok. 2,5 m plus trochę ponad metr na trafienie w tor przelotu powietrza ponad najwyższym punktem okalających moją kuźnię innych budynków gospodarskich - to daje 3,5 m wysokości komina. I tu się robi mała kotłownia... Planuję zrobić komin z 2 rur średnicy 12 cm usytuowanych obok siebie. Skręcone byłyby taśmą stalową (cienką bednarką), ocieplone wełną skalną i otulone płaszczem z blachy na zewnątrz. Całość wsparłbym na zespawanym z kątowników stelażu przykręconym na zewnątrz do ściany budynku. Budynek stoi bokiem do kierunku wiatru, więc cały impet powiewów zbiorą ściany i dach, a jedynie fragment wysunięty ponad kalenicę - na odcinku 1 m będzie narażony na bezpośredni powiew. Z drugiej strony mam 2 obiekcje:
1) Przy długości komina, jaką założyłem - 3,5 - 4 m, jest to blisko 1/3 jego długości, zatem i na tym odcinku powstałe od naporu mas powietrza naprężenia będą znaczne i mogą doprowadzić do zerwania mej konstrukcji.
2) Czy odpływ spalin 2 x 12 cm - czyli w sumie 12 x 24 cm nie jest zbyt małym?
Co o tym myślicie? Dodam tylko, że wykonanie komina wewnątrz budynku odpada, gdyż - dach jest dwuspadowy i kryty eternitem falistym - przebicie się przezeń wiązałoby się z koniecznością obróbki blachą tego miejsca tak, by deszczówka nie zaciekała do środka. Stąd muszę improwizować z całym tym zestawem na zewnątrz. Pomurowanie na zewnątrz też raczej nie wchodzi w grę, bo wygeneruje spore koszty, a chciałbym to zrobić hobbystycznie, oczywiście bez skąpczej trzęsawki. Jednym słowem - dylemat.
Jeśli macie jakieś sprawdzone pomysły na ten temat, będę za nie wdzięczny.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za wskazówki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
-
egojack1
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Ad.1 Zależy jak to zrobisz. Jak zrobisz solidnie nic jej się nie stanie.przemko pisze:\
1) Przy długości komina, jaką założyłem - 3,5 - 4 m, jest to blisko 1/3 jego długości, zatem i na tym odcinku powstałe od naporu mas powietrza naprężenia będą znaczne i mogą doprowadzić do zerwania mej konstrukcji.
2) Czy odpływ spalin 2 x 12 cm - czyli w sumie 12 x 24 cm nie jest zbyt małym?
Ad. 2 Nie robił bym tak. Nie można traktować tych dwóch rur jak prostokąta 12x24. Zamiast dwóch rur dałbym jedną, ale grubszą. Tak jest korzystniej z uwagi na ciąg kominowy.
-
graffic
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
jeśli kolegę dobrze zrozumiałem - komin ma stać na zewnątrz...
ok - na początek trochę teorii, a później sugestie do przemyślenia
jak napisałeś - musisz wyjść z kominem powyżej poziomu dachu - i to jest poprawne myślenie, inaczej - będziesz miał "wciskanie" powietrza do komina - bo jesteś na zawietrznej - patrz mój rys - dla komina nr 1
z tego oczywiście wynika - że komin musi być wysoki, mieć odpowiednią sztywność i być odpowiednio zakotwionym (lub być odpowiednio posadowionym)
ponieważ masz w bliskim sąsiedztwie drugi budynek gospodarczy - to ta wysokość komina (realna) musi i tak być ciut wyższa...
podałeś - bardzo dobrze zresztą - istotną informację o kierunku najczęściej wiejącego wiatru - co z tego wynika ?? - ano to że ustawianie komina po stronie "podwórka" - nie jest najlepszym pomysłem - bo musiałbyś wyciągnąć komin bardzo wysoko żeby dostać się z wylotem komina poza strefę turbulencji powietrza (generalnie ok 0,5-1,0 m ponad najwyższy dach - dla Ciebie będzie to budynek gospodarczy wysoki)
zakładam że przy takim ustawieniu komina (jak proponujesz) i przy spełnieniu koniecznej wysokości by komin miał prawidłowy cug a powietrze wyciągało spaliny a nie je wtłaczało - konieczne byłoby (strzelam na podstawie opisu) wykonania komina o wysokości realnej (od poziomu terenu) o wys. ok 5-6 m lub więcej - na tę wysokość składa się wysokość użytkowa budynku w którym robisz kuźnie + wysokość dach + wyprowadzenie ok 1,0 ponad dach
od strony budowalnej:
taki komin nie może być mocowany do ściany (przy wysokości 5-6 m) - bo musiałbyś zrobić bardzo mocne mocowanie z kotwieniem i podkonstrukcją utrzymującą to w całości - inaczej przy naporze wiatru komin mógłby się wyłamać ze ściany - z tego wniosek że musisz komin o takiej wysokości posadowić na zewnętrznym fundamencie (oddylatowanym od budynku) o wielkości fundamentu ok 1,2(min.1,0m)x1,2(min.1,0m) gr. min. 40 cm) - żeby to się utrzymało
rozwiązanie prawidłowe - ale drogie i nieadekwatne do potrzeb
przekrój komina - jak słusznie zauważył Egojack1 - suma dwóch rur to nie to samo co jedna o większej średnicy.. - jeśli ten komin miałby służyć tylko do wyciągu z kuźni, a kuźnia byłaby niewielka - to wystarczy jedna rura o średnicy ok 160 mm - jeśli planujesz częste kucie - to komin musiałby być o średnicy odpowiednio większej - 180-200 mm
opakowanie tego wełną mineralną - bardzo dobry pomysł - ale musisz wełnę zabezpieczyć blachą - np. stalową ocynkowaną (tak jak pisałeś)
dobra, tyle teoretyzowania - teraz konkrety:
1. zrobiłbym jednak komin od strony nawietrznej (komin nr 3 wg mojego rysunku) i nie bałbym się przebicia dachy (pomimo że to eternit - obróbka blacharska nie jest taka straszna - jak coś narysuję Ci detal)
2. rozwiązanie takie jest najtańsze (najkrótszy konieczny komin - żeby komin działał) - dodatkowo dostajesz siłę ssącą wynikającą z przepływu powietrza - wiesz masz z automatu poprawiony cug (dlatego info o kierunku wiatru była taka istotna)
3 wyprowadzasz swój komin max ok 0,5-0,8 m ponad kalenicę bud. gospodarczego w którym masz mieć kuźnię
4. komin taki w większości prowadzony byłby w przestrzeni dach bud gosp. wiec nie działałby na niego żadne siły (parcie i ssanie wiatru)
5. nie potrzebowałbyś (w nawiązaniu do pkt 4) - fundamentów, podpór o niesamowitej konstrukcji - tylko wystarczyłoby zwykłe mocowanie do ściany wewnątrz kuźni
6. realnie - jest to najtańsze rozwiązanie - pomimo kilku trudniejszych momentów (np. przejście przez dach (opierzenie) i zamocowanie na ścianie)
7. średnica komina - jak napisałem wyżej - 160 mm - z zupełności wystarczy
8. prowadzenie komina przez ewentualne stropy (w bud. gospodarczym) czy przejścia przez dach - nie może powodować styku komina z częściami łatwo zapalnymi (drewnianymi, z tworzyw itd.) - to na marginesie
9. przy cięciu eternitu - bezwzględnie maska na usta i nos + okulary ochronne - niestety włókna azbestowe - to nic sympatycznego - eternit potniesz zwykłą gumówka - ale ostrożnie i niezbyt gwałtownie - bo stary eternit może popękać
jak coś - to pisz - mogę podesłać Ci rysunki - robocze ale będę potrzebował trochę więcej informacji niż to co masz na szkicu
i chyba tyle - powodzenia
PS - trochę rysuneczków wyjaśniających
ok - na początek trochę teorii, a później sugestie do przemyślenia
jak napisałeś - musisz wyjść z kominem powyżej poziomu dachu - i to jest poprawne myślenie, inaczej - będziesz miał "wciskanie" powietrza do komina - bo jesteś na zawietrznej - patrz mój rys - dla komina nr 1
z tego oczywiście wynika - że komin musi być wysoki, mieć odpowiednią sztywność i być odpowiednio zakotwionym (lub być odpowiednio posadowionym)
ponieważ masz w bliskim sąsiedztwie drugi budynek gospodarczy - to ta wysokość komina (realna) musi i tak być ciut wyższa...
podałeś - bardzo dobrze zresztą - istotną informację o kierunku najczęściej wiejącego wiatru - co z tego wynika ?? - ano to że ustawianie komina po stronie "podwórka" - nie jest najlepszym pomysłem - bo musiałbyś wyciągnąć komin bardzo wysoko żeby dostać się z wylotem komina poza strefę turbulencji powietrza (generalnie ok 0,5-1,0 m ponad najwyższy dach - dla Ciebie będzie to budynek gospodarczy wysoki)
zakładam że przy takim ustawieniu komina (jak proponujesz) i przy spełnieniu koniecznej wysokości by komin miał prawidłowy cug a powietrze wyciągało spaliny a nie je wtłaczało - konieczne byłoby (strzelam na podstawie opisu) wykonania komina o wysokości realnej (od poziomu terenu) o wys. ok 5-6 m lub więcej - na tę wysokość składa się wysokość użytkowa budynku w którym robisz kuźnie + wysokość dach + wyprowadzenie ok 1,0 ponad dach
od strony budowalnej:
taki komin nie może być mocowany do ściany (przy wysokości 5-6 m) - bo musiałbyś zrobić bardzo mocne mocowanie z kotwieniem i podkonstrukcją utrzymującą to w całości - inaczej przy naporze wiatru komin mógłby się wyłamać ze ściany - z tego wniosek że musisz komin o takiej wysokości posadowić na zewnętrznym fundamencie (oddylatowanym od budynku) o wielkości fundamentu ok 1,2(min.1,0m)x1,2(min.1,0m) gr. min. 40 cm) - żeby to się utrzymało
rozwiązanie prawidłowe - ale drogie i nieadekwatne do potrzeb
przekrój komina - jak słusznie zauważył Egojack1 - suma dwóch rur to nie to samo co jedna o większej średnicy.. - jeśli ten komin miałby służyć tylko do wyciągu z kuźni, a kuźnia byłaby niewielka - to wystarczy jedna rura o średnicy ok 160 mm - jeśli planujesz częste kucie - to komin musiałby być o średnicy odpowiednio większej - 180-200 mm
opakowanie tego wełną mineralną - bardzo dobry pomysł - ale musisz wełnę zabezpieczyć blachą - np. stalową ocynkowaną (tak jak pisałeś)
dobra, tyle teoretyzowania - teraz konkrety:
1. zrobiłbym jednak komin od strony nawietrznej (komin nr 3 wg mojego rysunku) i nie bałbym się przebicia dachy (pomimo że to eternit - obróbka blacharska nie jest taka straszna - jak coś narysuję Ci detal)
2. rozwiązanie takie jest najtańsze (najkrótszy konieczny komin - żeby komin działał) - dodatkowo dostajesz siłę ssącą wynikającą z przepływu powietrza - wiesz masz z automatu poprawiony cug (dlatego info o kierunku wiatru była taka istotna)
3 wyprowadzasz swój komin max ok 0,5-0,8 m ponad kalenicę bud. gospodarczego w którym masz mieć kuźnię
4. komin taki w większości prowadzony byłby w przestrzeni dach bud gosp. wiec nie działałby na niego żadne siły (parcie i ssanie wiatru)
5. nie potrzebowałbyś (w nawiązaniu do pkt 4) - fundamentów, podpór o niesamowitej konstrukcji - tylko wystarczyłoby zwykłe mocowanie do ściany wewnątrz kuźni
6. realnie - jest to najtańsze rozwiązanie - pomimo kilku trudniejszych momentów (np. przejście przez dach (opierzenie) i zamocowanie na ścianie)
7. średnica komina - jak napisałem wyżej - 160 mm - z zupełności wystarczy
8. prowadzenie komina przez ewentualne stropy (w bud. gospodarczym) czy przejścia przez dach - nie może powodować styku komina z częściami łatwo zapalnymi (drewnianymi, z tworzyw itd.) - to na marginesie
9. przy cięciu eternitu - bezwzględnie maska na usta i nos + okulary ochronne - niestety włókna azbestowe - to nic sympatycznego - eternit potniesz zwykłą gumówka - ale ostrożnie i niezbyt gwałtownie - bo stary eternit może popękać
jak coś - to pisz - mogę podesłać Ci rysunki - robocze ale będę potrzebował trochę więcej informacji niż to co masz na szkicu
i chyba tyle - powodzenia
PS - trochę rysuneczków wyjaśniających
-
egojack1
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Ja nie jestem architektem tak jak graffic, ale mam nieco wiedzy na te tematy, i w pełni się z Nim zgadzam. Zrobił bym tak jak doradza graffic.
W punkcie 4. dodam, że dodatkową zaletą komina wewnętrznego jest to, że się nie wychładza od temperatury zewnętrznej.
W punkcie 8. dodam, że nie może też (a raczej nie powinna) rura kominowa być zabetonowana wokół na sztywno, albowiem beton pod wpływem temperatury rozszerza się znacznie, pęka, pręży.
W punkcie 9, w ogóle nie ciąłbym eternitu (względy zdrowotne), zamiast niego w miejscu przejścia komina przez dach można kupić i dopasować falę do fali płytę onduline. Do obróbki komina względem pofalowanej powierzchni można zastosować ołowiana taśmę dekarską.
W punkcie 4. dodam, że dodatkową zaletą komina wewnętrznego jest to, że się nie wychładza od temperatury zewnętrznej.
W punkcie 8. dodam, że nie może też (a raczej nie powinna) rura kominowa być zabetonowana wokół na sztywno, albowiem beton pod wpływem temperatury rozszerza się znacznie, pęka, pręży.
W punkcie 9, w ogóle nie ciąłbym eternitu (względy zdrowotne), zamiast niego w miejscu przejścia komina przez dach można kupić i dopasować falę do fali płytę onduline. Do obróbki komina względem pofalowanej powierzchni można zastosować ołowiana taśmę dekarską.
-
graffic
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Egojack1 -
ad ołowiu - odradzałbym (mimo wszystko) stosowania obróbek ołowianych przy bezpośrednim styku z gorącą rurą stalowa komina (zwykłe kominy ceramiczne, betonowe itd.- jak najbardziej), co prawda łatwiej wywija się kołnierze z blachy ołowianej - ale przy bezpośrednim styku rury stalowej (komin) z obróbką, stosowałbym raczej blachę stalową ocynkowaną - tańsza, wytrzymalsza i bardziej dostępna (czyli tańsza
)
ad eternitu i wycinania - jest to dobra alternatywa (płyta onduline) - ale... nie należy stosować tego typu pokrycia (to są płyty na bazie włókien i bitumów / żywic) przy bezpośrednim styku z rurą stalową komina - natomiast są produkowane blachy faliste ze stali ocynkowanej - i takie jako zamiennik - jak najbardziej są sensowne (fale zawszę idzie "odrobinę" dopasować do "fali" eternitu)
ad ołowiu - odradzałbym (mimo wszystko) stosowania obróbek ołowianych przy bezpośrednim styku z gorącą rurą stalowa komina (zwykłe kominy ceramiczne, betonowe itd.- jak najbardziej), co prawda łatwiej wywija się kołnierze z blachy ołowianej - ale przy bezpośrednim styku rury stalowej (komin) z obróbką, stosowałbym raczej blachę stalową ocynkowaną - tańsza, wytrzymalsza i bardziej dostępna (czyli tańsza
ad eternitu i wycinania - jest to dobra alternatywa (płyta onduline) - ale... nie należy stosować tego typu pokrycia (to są płyty na bazie włókien i bitumów / żywic) przy bezpośrednim styku z rurą stalową komina - natomiast są produkowane blachy faliste ze stali ocynkowanej - i takie jako zamiennik - jak najbardziej są sensowne (fale zawszę idzie "odrobinę" dopasować do "fali" eternitu)
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Na początku chcę podziękować, bo dzięki Waszym wskazówkom już widzę, że prawdopodobnie uniknę wielu błędów.
Egojack1 – jak słusznie zauważyłeś, założyłem, że dwa przekroje koliste dadzą mi jeden prostokątny, co już na starcie było błędem – dzięki za podpowiedź. Porzucam zwyczajne kominówki i pomyszkuję trochę na złomowiskach – zapewne znajdę jakąś długą rurę o średnicy ok. 25 cm. To o wiele lepszy wariant. Kominówki po prostu posiadałem na składzie i stąd pomysł wykorzystania ich – jednak chcę zrobić to solidnie, więc dzięki za poradę. Ocieplenie rury wełną i pancerz zewnętrzny z blachy pozostanie, ale już w innym wariancie – dla szerszego przekroju i pojedynczej rury.
Graffic – Twoje wskazówki rozwiały wątpliwości i opory przed dziurawieniem dachu. Eternit jest już stary, omszały i ruchliwy, więc zapewne w przyszłości trzeba będzie znaleźć środki na jego usunięcie i zastąpienie blachą. Stąd moje obawy przed cięciem. Budynek jest jednokondygnacyjny – jętki w środku wykonane są z grubego dwuteownika ok. 15 cm wysokości i usytuowane co ok. 1,4 m w poprzek budynku . Planuję położyć na nich płyty osb, tak, aby mi wiatr w kuźni nie hulał – styk komina przy przejściu przez osb owinę wełną i założę otulinę z blachy = podobnie jak za zewnątrz budynku. Głowię się teraz jednak, jak zrobić obróbkę blacharską, aby opad z dachu nie zaciekał mi do środka w okolicach komina. Poniżej zamieszczam zdjęcie mego odziedziczonego złota, czyli budynku gospodarczego stan na razie fatalny, ale dopiero zaczynam ze wszystkim i w oczekiwaniu na cieplejszy klimat, by rozpocząć postęp robót chcę zadziałać z kuźnią, bo temu akurat pogoda niestraszna.
Egojack1 – jak słusznie zauważyłeś, założyłem, że dwa przekroje koliste dadzą mi jeden prostokątny, co już na starcie było błędem – dzięki za podpowiedź. Porzucam zwyczajne kominówki i pomyszkuję trochę na złomowiskach – zapewne znajdę jakąś długą rurę o średnicy ok. 25 cm. To o wiele lepszy wariant. Kominówki po prostu posiadałem na składzie i stąd pomysł wykorzystania ich – jednak chcę zrobić to solidnie, więc dzięki za poradę. Ocieplenie rury wełną i pancerz zewnętrzny z blachy pozostanie, ale już w innym wariancie – dla szerszego przekroju i pojedynczej rury.
Graffic – Twoje wskazówki rozwiały wątpliwości i opory przed dziurawieniem dachu. Eternit jest już stary, omszały i ruchliwy, więc zapewne w przyszłości trzeba będzie znaleźć środki na jego usunięcie i zastąpienie blachą. Stąd moje obawy przed cięciem. Budynek jest jednokondygnacyjny – jętki w środku wykonane są z grubego dwuteownika ok. 15 cm wysokości i usytuowane co ok. 1,4 m w poprzek budynku . Planuję położyć na nich płyty osb, tak, aby mi wiatr w kuźni nie hulał – styk komina przy przejściu przez osb owinę wełną i założę otulinę z blachy = podobnie jak za zewnątrz budynku. Głowię się teraz jednak, jak zrobić obróbkę blacharską, aby opad z dachu nie zaciekał mi do środka w okolicach komina. Poniżej zamieszczam zdjęcie mego odziedziczonego złota, czyli budynku gospodarczego stan na razie fatalny, ale dopiero zaczynam ze wszystkim i w oczekiwaniu na cieplejszy klimat, by rozpocząć postęp robót chcę zadziałać z kuźnią, bo temu akurat pogoda niestraszna.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Wiem, że są na rynku taśmy aluminiowo - bitumiczne do obróbek blacharskich. Komin będzie odizolowany od takowej taśmy wełną i płaszczem z ocynku, więc jest szansa że nie stopi izolacji bitumicznej, ale... Właśnie - te taśmy kładzie się na świeżą powierzchnię - czystą blachę lub falisty/trapezowy pleksiglas, zaś u mnie jest stary omszały i nadgryziony zębem czasu eternit. O czyszczeniu tego druciakiem lub głownią drucianą na fleksie nie ma mowy. I tu mam zagwozdkę - jak obrobić przejście komina prze dach, by nie ciekło???
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Byłbym wdzięczny za rysunek.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
-
graffic
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
napisze do Ciebie - bo będę potrzebował szczegółowych informacji dot. stropu, dachu i takich tam 
-
egojack1
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Do rury stalowej komina należy dospawać szczelnie na boki stosowny kołnierz stalowy, i dopiero pod ten kołnierz, pod jego krawędzie podłożyć taśmę ołowianą.graffic pisze:Egojack1 -![]()
ad ołowiu - odradzałbym (mimo wszystko) stosowania obróbek ołowianych przy bezpośrednim styku z gorącą rurą stalowa komina (zwykłe kominy ceramiczne, betonowe itd.- jak najbardziej)
ad eternitu i wycinania - jest to dobra alternatywa (płyta onduline) - ale... nie należy stosować tego typu pokrycia (to są płyty na bazie włókien i bitumów / żywic) przy bezpośrednim styku z rurą stalową komina
Myślałem, że to oczywiste, że nie należy stosować płyty onduline w bezpośredniej styczności z gorącym elementem, dlatego tego nie pisałem łopatologicznie, szanując poziom kultury technicznej przemko :-)
-
graffic
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Egojack1 - OK
z jednym drobiazgiem, Ty zrozumiesz (bo wiesz jaka jest Twoja intencja), Przemko zrozumie, ja zrozumiem... ale forum czyta różna gawiedź - nie wiesz na kogo trafisz...a możesz zupełnie nieświadomie wpłynąć na jakiś samozapłon w Polsce
z jednym drobiazgiem, Ty zrozumiesz (bo wiesz jaka jest Twoja intencja), Przemko zrozumie, ja zrozumiem... ale forum czyta różna gawiedź - nie wiesz na kogo trafisz...a możesz zupełnie nieświadomie wpłynąć na jakiś samozapłon w Polsce
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Egojack1, masz rację z tym kołnierzem - mam tylko taką obiekcję, że moja rura będzie w otulinie z wełny i blachy cynkowanej - do ocynku nie dospawam kolnierza. Pomyślałem jednak pod wpływem Twojego posta o znalezieniu krótszej rury o szerszej średnicy od bezpośredniej rury kominowej - kołnierz dospawałbym do niej i zamotowałbym to w dachu, a dopiero przez ten reduktor prxełożyłbym komin w otulinie. Taśmą ołowiową obłożyłbym szczeliny wokół reduktora. Pozstaje wówczas tylko - albo zarazem - najważniejsza kwestia - obróbki komina w taki sposób, by woda nie zaciekała do wnętrza, spływąc po dachu. I tu można wykorzystać płytę onduline - pytanie tylko, jak wygiąć krawędzie płyty wokoł otworu nad kołnierzem, by nie ciekło. Starałem się opisać tu moje obiekcje, jak najzrozumialej , jeśli nie wyszło - wybaczcie. niestety nie jestem biegły w programach graficznych, więc pozostaje mi opis. :-)
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
-
egojack1
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
Jeśli chcesz dawać rurę w otulinie z wełny plus blacha ocynkowana, kup sobie (albo sobie zrób) tzw. przejście dachowe o średnicy odpowiadającej rurze blaszanej osłaniającej izolację, oraz o pochyleniu odpowiednim dla Twojego dachu.
https://www.google.pl/search?q=przej%C5 ... 66&bih=638
Rurę osłaniającą izolację nasadzisz na przejście dachowe. Przejście dachowe obrobisz w ten sposób, aby nie podciekała pod nie woda.
Przykład na rysunku, jak to należy zrobić. Nie ma większego znaczenia, czy wokół komina dasz swój eternit, blachę falistą, onduline czy co tam jeszcze, ważna jest idea. Nadmieniam, że są na rynku przejścia dachowe z taśmą ołowianą na dolnej krawędzi do dopasowywania do fali pokrycia dachowego, oraz z gotowymi pionowymi rynienkami blaszanymi po bokach. Z takim przejściem temat jest najprostszy: od góry zachodzi na nie pokrycie, po bokach zabezpieczają rynienki, a od dołu uszczelnia taśma ołowiana lub odpowiednio docięta obróbka blacharska. Pooglądaj sobie zdjęcia i rysunki kominów w necie, jest ich mnóstwo.
https://www.google.pl/search?q=przej%C5 ... 66&bih=638
Rurę osłaniającą izolację nasadzisz na przejście dachowe. Przejście dachowe obrobisz w ten sposób, aby nie podciekała pod nie woda.
Przykład na rysunku, jak to należy zrobić. Nie ma większego znaczenia, czy wokół komina dasz swój eternit, blachę falistą, onduline czy co tam jeszcze, ważna jest idea. Nadmieniam, że są na rynku przejścia dachowe z taśmą ołowianą na dolnej krawędzi do dopasowywania do fali pokrycia dachowego, oraz z gotowymi pionowymi rynienkami blaszanymi po bokach. Z takim przejściem temat jest najprostszy: od góry zachodzi na nie pokrycie, po bokach zabezpieczają rynienki, a od dołu uszczelnia taśma ołowiana lub odpowiednio docięta obróbka blacharska. Pooglądaj sobie zdjęcia i rysunki kominów w necie, jest ich mnóstwo.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: budowa komina na zewnątrz budynku
To przejście kominowe będzie w sam raz do obróbki - sprawdziłem, że mają też większe średnice nawet na 500 i 630 mm, zatem coś znajdę. Do tego, jak wspomniałeś wczesniej taśma dachowa wykończeniowa i można coś zdziałać. Myślę, że nawet na tym moim omszałym i skorodowanym eternicie uda się to zastosować. Dzięki za pomoc i liczne wskazówki Egojack1 i Graffic.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."