Rumajsowe wybryki kowalskie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Trochę już chyba zapomniane narzędzia, ale fajnie, że jeszcze trafiają się ludzie którzy ich używają i dbają. Pochodzenie Słowackie, fajna jakość tych narzędzi 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
-
egojack1
Tak kosy wyklepane
Swoją też niedawno klepałem i jak znalazł aby dla konia zielonki skosić 
A z rosą to banan ma racje, choć należy pamiętać że twarde/sztywne trawy i na sucho idą fajnie.
A z rosą to banan ma racje, choć należy pamiętać że twarde/sztywne trawy i na sucho idą fajnie.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Kształt to wymysł klienta. Wżery to pozostałość po zgrzewaniu, na zdjęciu to inaczej trochę się prezentuje niż na żywo, paczka już do Rumuni dotarła i klient zadowolony (po raz kolejny) więc z tymi wżerami jest git 
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Trochę porządku się zrobiło, czyli stalowa podstawa robocza pod... pod wszystko w sumie 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"