sztylet

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

baorrng
Posty: 31
Rejestracja: 26 lut 2010, 18:06
Lokalizacja: kępno
Kontakt:

Post autor: baorrng » 28 lut 2010, 11:00

jak na pierwszy sztylet to ładny :)
dałbym mniejszy jelec i serio dłuższą klingę...
proporcje mi sie nie podobają ale ogólny "dizajn" znośny :)
powodzenia :)
wiec wznieśmy kufle po raz kolejny
po raz kolejny się miodem uchlejmy

heniek52
Posty: 4
Rejestracja: 03 mar 2010, 10:33
Lokalizacja: warszawa

Post autor: heniek52 » 05 mar 2010, 07:58

Witam wszystkich
Sztylet jest ok, fajne ostrze i rękojeść jelec przypomina mi jelce szabel i pałaszów Austriackich ( Austro-Węgierskich) z przełomu wieku XIX i XX więc jeśli wykonawca tak go stworzył to tak ma być. Oczywiście można wyrazić swoje opinie że się nie podoba ale kowal zrobił go tak i to jego dzieł które sam wymyślił. Wojt powinieneś przyjąć krytykę z pokorą bo po to wystawiałeś sztylet na widok publiczny żeby inni go ocenili. a krytuka śię nie przejmuj ja jako artysta doskonale rozumiem ataki zazdrosnych dyletantów. Panie nikiel jeśli Ty nie wiesz co to jest rąbak do brukwi to z ciebie jest taki sam kowal fachowiec jak z psiego dyda cygaro.

baorrng
Posty: 31
Rejestracja: 26 lut 2010, 18:06
Lokalizacja: kępno
Kontakt:

Post autor: baorrng » 05 mar 2010, 08:37

proszę sie tu nei wyzywać panowie :)

to jak mniemam miało być barwne porównanie

poza tym każdy ma swoje gusta i guściki prawda?

(a z psiego dyda jest dobre cygaro haha)

tak btw Wojt, rękojeść zostanie taka jak na zdjeciach czy szykujesz jakąś okładzinkę czy cuś
wiec wznieśmy kufle po raz kolejny
po raz kolejny się miodem uchlejmy

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 05 mar 2010, 10:34

Heniek coś tak najechał na Nikla ,przecież on się tylko zdziwił że Kojot tak ten sztylet określił.Napisz coś o sobie w temacie "przedstaw się" mamy do siebie nie daleko moglibyśmy się odwiedzić.
Kontakt 517355290

heniek52
Posty: 4
Rejestracja: 03 mar 2010, 10:33
Lokalizacja: warszawa

Post autor: heniek52 » 05 mar 2010, 14:36

Nie wiem czy to dobre miejsce aby o sobie pisać pewnie to wykasują. Jestem emerytowanym żołnierzem z Piotrkowa Trybunalskiego od trzech lat mieszkam w Warszawie (Banan jesteśmy nie tylko „sąsiadami” ale i rówieśnikami z tej samej strony Wisły) interesuje się kowalstwem i rzeźbą ludową. Może nie powinienem naskakiwać na Nikla ale denerwuje mnie jeśli ktoś sam nie jest dobrze poinformowany i zarzuca innym że nie mają o niczym pojęcia. W kowalstwie ludowym przedmiot ten (rąbak) był często wykonywany przez wiejskich rzemieślników, nie wiem jak ktoś może określać się kowalem i nie wiedzieć co to jest??????????????

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 mar 2010, 16:24

Hmm, sadze że nigdy nie można byc dobrze poinformowanym, zawsze znajdzie się taka rzecz, której się nie wie. Nie twierdze, że wiem dużo, wręcz przeciwnie, ale sądze, że co do nikla to ma on wielką wiedzę.

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 05 mar 2010, 17:18

Dobra nie wytrzymam :mrgreen:
Sztylet jak na pierwszy to znośny, ostrze jest nawet nawet.
A teraz do rzeczy :-P
heniek52 pisze:rękojeść jelec przypomina mi jelce szabel i pałaszów Austriackich ( Austro-Węgierskich) z przełomu wieku XIX i XX
Obrazek
Obrazek

Zadziwiające podobieństwo chociaż ja stawiał bym raczej na miecz słynnego Sindbada żeglarza http://www.rittersteel.com/images/sinba ... d-2006.jpg :mrgreen:
ataki zazdrosnych dyletantów
:lol: :lol: :lol: :lol:
heniek52 pisze:W kowalstwie ludowym przedmiot ten (rąbak) był często wykonywany przez wiejskich rzemieślników, nie wiem jak ktoś może określać się kowalem i nie wiedzieć co to jest??????????????
U mnie mówi się jeszcze na to tasak, ciachacz, maczeta, scyzoryk a nawet czasem w szkole kosa :lol:
heniek52 pisze:Panie nikiel jeśli Ty nie wiesz co to jest rąbak do brukwi to z ciebie jest taki sam kowal fachowiec jak z psiego dyda cygaro.
No właśnie Nikiel, przecież każdy kowal to podkowy kuje, lemiesze i motyki, jak możesz tego nie wiedzieć.
Pewnie nie wiesz też że acetylocholina jest neurotransmiterem wydzielanym na złączach nerwowo mięśniowych. i że tetraizopropylometan to inaczej 2,4-dimetylo-3,3 diizopropylo pentan 8-)
Myśl i Pamięć

witold
Posty: 24
Rejestracja: 28 sty 2010, 14:22
Lokalizacja: Schwetz

Post autor: witold » 05 mar 2010, 20:24

Sztylet jest jak na początek dobry, od czegoś trzeba zacząć ;-) Przekażę radę jaką już mi wcześniej podano... spokojniej pracuj i cierpliwości :-)
Następny rób już według jakiegoś konkretnego wzorca, a powinno być lepiej :-)

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 06 mar 2010, 00:10

Panie Heniek52 proszę czytać uważniej i wtedy złapie sie kontekst wypowiedzi Nikla !
A przedstawiamy sie w innym dziale....to chyba nie będzie męczące :-> zapraszam
Nikt tu nie kasuje bez powodu niczyich postów. Ja czasem sie staram zamiatac bo "chłopacy'
często schodzą ze ścieżki na drogi oboczne. Pozdrawiam

HOWGH

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 06 mar 2010, 20:11

" Ja czasem sie staram zamiatac bo "chłopacy'
często schodzą ze ścieżki na drogi oboczne"

:mrgreen: i właśnie dla tego u nas są zawsze takie jaja.

"co do nikla to ma on wielką wiedzę"
:-P Nomad , daj spokój chłopie. ja nie mam wielkiej wiedzy. Ja sobie tylko czasem lubię ponawalać młotkiem w żelastwo :)

"Pewnie nie wiesz też że acetylocholina jest neurotransmiterem wydzielanym na złączach nerwowo mięśniowych"
Arek , o tym to akurat wiedziałem, ale to chyba wiedzą wszyscy:)

Panie Heńku, przede wszystkim chciałem Pana serdecznie przywitać na naszym forum:) mam nadzieję, że zostanie Pan z Nami na dobre.
co do Pańskich wypowiedzi :

"Panie nikiel jeśli Ty nie wiesz co to jest rąbak do brukwi to z ciebie jest taki sam kowal fachowiec jak z psiego dyda cygaro."

Nigdy nie mówiłem , że jestem kowalem. nigdy też nie mówiłem ,że jestem fachowcem.
Co się tyczy psich dydów w roli cygar, to na szczęście jestem niepalący:) BLE!!!! :-P


"Może nie powinienem naskakiwać na Nikla ale denerwuje mnie jeśli ktoś sam nie jest dobrze poinformowany i zarzuca innym że nie mają o niczym pojęcia"

piszą tamten tekst, miałem inną intencję niż zarzucanie ludziom, że nie mają o niczym pojęcia. nie podobało mi się, że wszyscy najeżdżają tak na ten sztylet, chociaż kolega zaznaczył, że jest to pierwsza sztuka:) wydawało mi się, że porównywanie sztyletu z rąbakiem do brukwi to przesada. to tak samo jakby porównywać widelec z kopocem:D

to prawa , nie wiedziałem co to jest rąbak do brukwi. przyznaję się, ale dzieki Pańskiemu wyjaśnieniu wiem teraz że coś takiego istnieje. dziękuję. jeśli dysponuje Pan jakims zdjęciem to chętnie obejrzę i zweryfikuję trafność tamtego porównania.

Arek pokazał, że Pańskie porównanie też nie jest trafne:P

generalnie nie ma co usuwać tej rozmowy, bo w zasadzie to dotyczy ona tego sztyletu:)
jak by mnie Pan nazwał Psim dydem , to by było co usuwać:P

z szacunkiem
Nikiel,


ps. mam nadzieję, że Banan, nie odczyta tego znowu jako "pyskówki" :-P


edycja:)

Panie Heńku, bardzo chętnie obejrzę pańskie rzeźby. bardzo lubię twórczość ludową.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 mar 2010, 06:11

Ależ skąd? :-D
Kontakt 517355290

heniek52
Posty: 4
Rejestracja: 03 mar 2010, 10:33
Lokalizacja: warszawa

Post autor: heniek52 » 09 mar 2010, 08:08

Kilka kwestii wymaga wyjaśnienia, po pierwsze nie miałem zamiary obrażać Nikla po prostu wyprowadziło mnie z to równowagi przepraszam nigdy nikogo nie nazwał bym psim d… za to PRZEPRASZAM prosty język wojskowy zostaje na długo w głowie. Przeczytałem jeszcze raz dokładnie wypowiedzi dotyczące sztyletu i myślę że kojotowi chodziło o sam jelec a nie cały sztylet, mnie również chodziło o sam jelec który przypomina tylko jelce Austro-Węgierskiej szabli kawalerii ciężkiej wz. 1869 lub wz. 1904 której zdjęcie zamieścił arek92 (pierwsze zdjęcie). Następna sprawa czy dzierżawa to samo co własność a czy sformułowanie przypomina mi jest równoznaczne z wypowiedzią jest identyczne jak? Napisałem przypomina mi co znaczy jest podobne a nie identyczne. Drugie zdjęcie które łaskaw był zamieścić arek92 zeskanowane z 207 strony książki Tadeusza Królikiewicza „Historia broni siecznej miecze rapiery, szable i pałasze ” to pałasz z wieku XVIII a więc jest starszy od omawianych o sto sto pięćdziesiąt lat to nie ten okres kolego. Wiele szabel polskich bądz terz urzywanych przez Polaków przypomina szable sindbada żeglarza.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/346 ... 12b11.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/976 ... 9eee9.html
Jeśli chodzi o kowalska robotę to czas kiedy kowale produkowali zabójczą broń dla wojska bezpowrotnie miął kowale zajęli się tak prozaicznymi zajęciami jak kucie podków motyk i rzeczonych rąbaków do brukwi. Przypuszczam ze Nikiel jeśli nie jest samoukiem uczył się u kowala który kuł rzeczy codziennego użytku a nie broń białą ale mogę się mylić Nikiel odpowiedz proszę. Zdjęcia rąbaka wkleję jak je (zdjęcia) zrobię, moje rzeźby prześle Ci Nikiel na e-mila.
Ostatnio zmieniony 11 mar 2010, 07:25 przez heniek52, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 09 mar 2010, 12:21

Bardzo chętnie je obejrzę, a jak pozwolisz to i na forum wkleję:)
ja tam sie na nikogo tak łatwo nie obrażam, dyskusje z ludźmi sprawiają mi zawsze dużą przyjemność:)

Jeśli chodzi o to gdzie uczyłem się kowalstwa, to nauczyłem się w internecie:)

obsługi kowadła i młotka nauczył mnie jeden kowal w Krakowie(zakład kowalsko-ślusarski).

a resztę podpatruję jeżdżąc po różnych spotkaniach kowalskich.
mam też wuja kowala wiejskiego, ale jeszcze nie miałem okazji oglądać go przy robocie:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 09 mar 2010, 19:49

To ja też trochę powyjaśniam ;-) Na początku chciałem przeprosić Cię heniek52 za trochę za ostrą odpowiedź ale twoje pierwsze posty mnie niejako do tego zmusiły :-P Więc nie obrażaj się :-> Po drugie wracając do sztyletu to nawet jeśli jelec przypomina jelec szabli to co on robi w sztylecie. Nie można być całkowicie bezkrytycznym. Jeśli forumowicz pokazuje na forum swoją pierwszą pracę to moim zdaniem chce się pochwalić ale także uzyskać rady jak w przyszłości uniknąć błędów. A taki jelec nie występował w sztyletach, niestety wygląda jak wycięty z blachy. To samo z rękojeścią, można było się pokusić o jakąś owijkę.
heniek52 pisze:Wiele szabel polskich bądz terz urzywanych przez Polaków przypomina szable sindbada żeglarza.
Co do tego to zawsze w uzbrojeniu zdarzają się jakieś orginalne egzemplarze, chyba że jest produkowane według jakiegoś wzoru na masową skalę.
heniek52 pisze:Jeśli chodzi o kowalska robotę to czas kiedy kowale produkowali zabójczą broń dla wojska bezpowrotnie miął
Bo zmieniło się też wojsko, kowale poprostu przestali być potrzebni.
heniek52 pisze:kowale zajęli się tak prozaicznymi zajęciami jak kucie podków motyk i rzeczonych rąbaków do brukwi.
to prawda ale w dzisiejszych czasach zanikają właśnie kowale produkujący przedmioty codziennego użytku, a coraz więcej jest kowali artystycznych, albo takich którzy produkują broń i z tego żyją.

Wracając do nieszczęsnego rąbaka to w każdej części polski może on nazywać się inaczej, nie wszędzie też brukiew uprawiano :-P

Ps: Jeśli zajmujesz się kuciem broni białej to jaki jest twój ulubiony okres historyczny i jeśli mógłbyś to wrzuć parę zdjęć swoich prac :-D

Pozdrawiam Arek
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 09 mar 2010, 22:13

No mam nadzieję, że nie będę musiał znowu "poruszać się z szybkością światła na wysokości lamperii' Heńku52 :mrgreen: . Ciekaw jestem Twoich prac.


HOWGh
Ostatnio zmieniony 11 mar 2010, 22:32 przez wszebąd, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”