Bodar też może

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 24 mar 2015, 21:28

kwiaty super a w paluszek pierdolnięcie było.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 24 mar 2015, 21:44

Tadek, żeby jedno :mrgreen:

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 24 mar 2015, 21:55

Prawdziwa wiosna :mrgreen:
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

egojack1

Post autor: egojack1 » 24 mar 2015, 22:44

Ładne, naturalnie wyglądają, czy te kwiaty to anturium, tzw. języki teściowej?
Z jakiej blachy robiłeś, jak grzałeś, palenisko czy palnik?

KUBA2
Posty: 675
Rejestracja: 08 sty 2014, 07:53
Lokalizacja: dolnoslaskie

Post autor: KUBA2 » 25 mar 2015, 07:31

Chyba imieniny żony się zbliżają, No ładne ;)

graffic

Post autor: graffic » 25 mar 2015, 09:02

egojack1 - to calla (lub jak kto woli kalia po polskiemu)

Darku - trzeba by stworzyć dział fauny i flory :) albo tylko flory - kwiatki wszelkiej maści są - łącznie z drzewami i kaktusami :)

a praca :) - całkiem fajna (szkoda tylko poobijanego palucha :P) :facepalm:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 25 mar 2015, 17:22

egojack1 pisze:Z jakiej blachy robiłeś, jak grzałeś, palenisko czy palnik?
Florysta Rafał jak zawsze bezbłędny :D , oczywiście, że kalia i jaki kształt kielicha by nie wyszedł to zawsze powinno być dobrze, tyle jest jej odmian ;)
Kwiat z blachy ze starej beczki ca. 1 mm, liście też z jakiegoś odpadu gr. 1,8 mm (deko za gruba), ale dzisiaj przysiadłem na zydelku i na szynie, przy zajefajnej pogodzie (+16) "ścieniłem" je na zimno do 1 - 1,5 mm. Oczywiście wszelkie grzanie w palenisku (palnik kaput).

BTW co do paluszka należy się pewne sprostowanie :lol: . Po prawdzie, to ani razu nie było kuku przy kwiatku :mrgreen: , a czego w przyszłości nie wykluczam.
Ten prawie śmiertelny cios zadałem sobie dzionek wstecz, kiedy kroiłem słoninkę na smalczyk z własnego wytopu. Przy okazji pichciłem wyborny bigos (kowalski? hm, kuźnia za ścianą). Całego przepisu nie zdradzę, żona nawet nie zna :mrgreen: , jedynie dodam, że sekret smaku tkwi m.in. w winie gronowym z własnej, przydomowej winniczki z prawie południowego stoku, a którego nie należy żałować, jak i sobie też ;) A sernik pieczony w piecu jak smakuje ;) (tym razem go tam nie było :( , żałka)
Adresu mojego kulinarnego bloga nie podam bo podejrzewam, że większość z forum by się tam przeniosła ;) za co Szanowny Prezes mógłby mi coś urwać :shock:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

graffic

Post autor: graffic » 25 mar 2015, 17:38

Darku - namawiałeś, namawiałeś no i mnie namówiłeś na ten bigosik... hahahah :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 25 mar 2015, 18:22

Rafale, przyjacielu, masz szansę się załapać, ole :mrgreen:

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 25 mar 2015, 19:56

Rozpusta :mrgreen: kulinarna oczywiście :lol: :P

egojack1

Post autor: egojack1 » 25 mar 2015, 20:26

Foto bigosik - żyć nie umierać, siedzieć, popijać podjadać, nieco porobić, ciepełko, wiosenka...
Fajne wrzucasz te łączone fotki, takie reportażowe.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 30 mar 2015, 22:06

Nowa łyżka do boraksu, stara była do wuja nie podobna.
Jak pies nie ma co robić, to po klejnotach się liże. ja schyliłem się niżej i ... sygnowałem pieniek :roll:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 30 mar 2015, 22:24

Nie wiem dlaczego, ale ta łyżka od razu skojarzyła mi się z bigosem. :mrgreen:
Aż zgłodniałem :D
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 30 mar 2015, 22:46

Żelazna łyżka do bigosu nie będzie,smak popsuje.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 31 mar 2015, 00:27

Bobo, a nie podeslal bys paru sloiczkow tych cudow kulinarnych ?

Lyzka ma klase :)
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”