Nomad - Moim zdaniem, nie tyle długość co szerokość pochwy, warunkuje grubość blachy .
Przy takim sposobie.
graffic - (choć we wschodniej często niestety używali cyny albo niskiej próby srebra)
i tak właściciel sobie zażyczył.
A, Dzięki za przepis, przyda się.
Okucia pochwy wschodniej broni potrafią być zrobione z blachy grubości żyletki...Irytujące to jest, krawędzie łatwo pękają, nie ma jak skutecznie tego naprawiać, prawie pod paznokciem się wgniata...
niestety to prawda (Remington) - do tego bardzo różne stopy mosiądzu, podłej jakości srebro itd. - dlatego zawsze trzeba mega ostrożnie podchodzić do kwestii konserwacji...
swoją droga nie dziwie się że lutowali cyną, kwestia dostępności to raz, dwa jak używali poślednich stopów - to tylko luty niskotemperaturowe dawały rade...
a tak swoją droga - jakiej cyny używasz ? - jak coś używaj najczystszej (np. LC90)
i wydaje mi się że masz problem z płynnością lutowania... choć nie da się powiększyć za mocno zdjęć wiec nie umiem tego ostatecznie ocenić
ja generalnie - nawet cynę lutuje palnikiem i pędzelkiem (ale tego nie da się opisać to trzeba zobaczyć) - całość sprowadza się do dobrego podgrzanie materiału i upłynnienia spoiwa (dostajesz jednorodną strukturę spoiny bez pęcherzy i niedolutowań)
Ja pisałem poważnie. Tak jak widać na załączonych ostatnich fotkach, czasem lutowanie było robione naprawdę topornie, wręcz niechlujnie, z pozostawieniem perfidnych zacieków na płaskich, grawerowanych powierzchniach.
Totals
Liczba postów: 111828
Liczba tematów: 5747
Total Announcements: 5
Total Stickies: 32
Total Attachments: 24976
Topics per day: 1
Posts per day: 18
Users per day: 1
Topics per user: 2
Posts per user: 33
Posts per topic: 19
Liczba użytkowników: 3430
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: igor44443a