Kucie a wycinanie - wytrzymałość materiału
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Kucie a wycinanie - wytrzymałość materiału
Witam.
W książce "Kuźnictwo" autora Gomółki zauważyłem, że jest różnica w ułożeniu włókien(?) stali pomiędzy materiałem kutym, a najzwyczajniej wyciętym w stali. Czy kucie noża poprawia wytrzymałość bardziej niż jego wycięcie? Czy nóż wykonany poprzez wycięcie kształtu z blachy jest gorszy?
W książce "Kuźnictwo" autora Gomółki zauważyłem, że jest różnica w ułożeniu włókien(?) stali pomiędzy materiałem kutym, a najzwyczajniej wyciętym w stali. Czy kucie noża poprawia wytrzymałość bardziej niż jego wycięcie? Czy nóż wykonany poprzez wycięcie kształtu z blachy jest gorszy?
hmm tak
Podczas kucia zagęszczają się ziarna, co powoduje zwiększenie np twardości
Moja stronka: https://www.facebook.com/bjcustom
Nic takiego się nie dzieje, rekrystalizacja następuje przy każdym odkształceniu na bieżąco, zmiejszenie ziarna następuje ale jak się kuje z użyciem bardzo dużej siły i odkształceń, przy zwykłym kuciu jest to za mało i trzeba przeprowadzać operacje zmniejszenia ziarna, łatwiej jest zwiększyć ziarno niż je zmiejszyć.
A co do struktury to nie ma to znaczenia tak dużego w dzisiejszej stali, teraz nie występują pasma włókien jak miało to miejsce w stalach wytwarzanych przed metodą wielkopiecową, tam są zanieczyszczenia żużlowe i zgrzewanie które powoduje powstanie włóknistej struktury i tam dokładne kucie zwiększa wytrzymałość, dzisiejsza stal jest niesamowicie jednorodna i jak się nie umie kuć to lepiej wyszlifować, będziesz miał jedynie większe straty materiału przy szlifowaniu niż przy kuciu, oraz będziesz ograniczony kształtem płaskownika i jego wymiarami.
A co do struktury to nie ma to znaczenia tak dużego w dzisiejszej stali, teraz nie występują pasma włókien jak miało to miejsce w stalach wytwarzanych przed metodą wielkopiecową, tam są zanieczyszczenia żużlowe i zgrzewanie które powoduje powstanie włóknistej struktury i tam dokładne kucie zwiększa wytrzymałość, dzisiejsza stal jest niesamowicie jednorodna i jak się nie umie kuć to lepiej wyszlifować, będziesz miał jedynie większe straty materiału przy szlifowaniu niż przy kuciu, oraz będziesz ograniczony kształtem płaskownika i jego wymiarami.
był se kiedyś jeden taki gomułka ale on na stali to się niewiele znał 
[/center]
[center]Władysław Gomułka pisze:Gdybyśmy mieli blachy, to byśmy produkowali konserwy. Ale nie mamy mięsa..
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego
Jeśli można to się nie zgodzę.
Dziadek który był inżynierem w hucie (niestety świętej pamięci) mówił kiedyś o próbkach stali walcowanej, pęknięciach na próbkach w zależności od kierunku walcowania i kierunkach cięcia próbki z walcowanej blachy aby przeszły badania kontrolne i dobrze wypadły u klienta.
Struktura krystaliczna stali jest inaczej uporządkowana przed kuciem i po kuciu, zgniot zmienia kształt ziaren a co za tym idzie zmieniają się właściwości fizyczne stali. ( wzrasta odporność na rozciąganie)
http://www.pg.gda.pl/~rskoblik/tm/pliki ... gniotu.pdf
Dziadek który był inżynierem w hucie (niestety świętej pamięci) mówił kiedyś o próbkach stali walcowanej, pęknięciach na próbkach w zależności od kierunku walcowania i kierunkach cięcia próbki z walcowanej blachy aby przeszły badania kontrolne i dobrze wypadły u klienta.
Struktura krystaliczna stali jest inaczej uporządkowana przed kuciem i po kuciu, zgniot zmienia kształt ziaren a co za tym idzie zmieniają się właściwości fizyczne stali. ( wzrasta odporność na rozciąganie)
http://www.pg.gda.pl/~rskoblik/tm/pliki ... gniotu.pdf
Proszę bardzo Reset,
ćwiczenia materiałoznawstwa z polibudy wrocławskiej
http://www.metalplast.pwr.wroc.pl/pliki/lab1.pdf
Projekt odkuwek nagrzewanych indukcyjnie widać włóknistą strukturę stali w dzisiejszych stopach.
http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q= ... 2s&cad=rja
Całkiem zgrabny podręcznik z Politechniki Lubelskiej
http://bc.pollub.pl/Content/6023/plastyczna.pdf
Poza tym jakby kucie nie wpływało na właściwości metalu to miedź nie twardniała by podczas kucia na zimno i nie trzeba było jej podgrzewać.
ćwiczenia materiałoznawstwa z polibudy wrocławskiej
http://www.metalplast.pwr.wroc.pl/pliki/lab1.pdf
Projekt odkuwek nagrzewanych indukcyjnie widać włóknistą strukturę stali w dzisiejszych stopach.
http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q= ... 2s&cad=rja
Całkiem zgrabny podręcznik z Politechniki Lubelskiej
http://bc.pollub.pl/Content/6023/plastyczna.pdf
Poza tym jakby kucie nie wpływało na właściwości metalu to miedź nie twardniała by podczas kucia na zimno i nie trzeba było jej podgrzewać.
To ja może opowiem historię.... 
Przyszedł klient, że ma zamówienie na bijak do młota wbijającego słupki przy autostradach. Oryginał po paru latach używania się trochę zużył i zleceniodawca chce mieć zapas. Paskudztwo ważyło z jakieś 30kg, wykonał je z wałka fi200, bodajże z NZ3. Zmierzyliśmy oryginał, miał jakieś 53HRC i tak samo zahartowaliśmy jego wyrób.
Po miesiącu klient wrócił, że bijak się rozleciał. To co przywiózł do pokazania, to był piękny przykład złomu zmęczeniowego.
Skąd taka różnica? Oryginał był kuty
A co do jakości stali dostępnych dzisiaj w hurtowniach, to to jest temat rzeka. Siatki węglików, kwadraty likwacyjne, wtrącenia itd. Aczkolwiek najczęstszą wadą jest pomieszanie gatunków
A co do układu włókien to ma on bardzo duże znaczenie, kując np miecz, uzyskujemy piękny przykład wyrobu izotropowego, gdzie własności mechaniczne różnią się w zależności od kierunku, wykonując taki sam miecz np. poprzez wycięcie z blachy dostaniemy ładną ozdobę na ścianę i nawet hartowanie nie pomoże
Przyszedł klient, że ma zamówienie na bijak do młota wbijającego słupki przy autostradach. Oryginał po paru latach używania się trochę zużył i zleceniodawca chce mieć zapas. Paskudztwo ważyło z jakieś 30kg, wykonał je z wałka fi200, bodajże z NZ3. Zmierzyliśmy oryginał, miał jakieś 53HRC i tak samo zahartowaliśmy jego wyrób.
Po miesiącu klient wrócił, że bijak się rozleciał. To co przywiózł do pokazania, to był piękny przykład złomu zmęczeniowego.
Skąd taka różnica? Oryginał był kuty
A co do jakości stali dostępnych dzisiaj w hurtowniach, to to jest temat rzeka. Siatki węglików, kwadraty likwacyjne, wtrącenia itd. Aczkolwiek najczęstszą wadą jest pomieszanie gatunków
A co do układu włókien to ma on bardzo duże znaczenie, kując np miecz, uzyskujemy piękny przykład wyrobu izotropowego, gdzie własności mechaniczne różnią się w zależności od kierunku, wykonując taki sam miecz np. poprzez wycięcie z blachy dostaniemy ładną ozdobę na ścianę i nawet hartowanie nie pomoże
-
melonmelon
- Posty: 121
- Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
- Lokalizacja: swiete miasto
ozdoba
Pokażę wam piękną ozdobę na ścianę, o której rekonstruktorzy śnią po nocach:
https://www.youtube.com/watch?v=cTg0Oc0mQy4
temat może jest troszku bardziej skomplikowany...
a co do własności blach w te i wewte?
http://www.sklep.dzwignice.com/do-przen ... aglym.html
wiem, małe
to może to?
http://www.hak.com.pl/hak/assets/images ... ania/4.jpg
ja znam dźwignicę podnoszącą 150Mg na hakach PALONYCH Z BLACHY (w tym 100Mg płynnej stali)
A co do zmęczenia? też temat rzeka szeroka
ale zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć...
pozdro
https://www.youtube.com/watch?v=cTg0Oc0mQy4
temat może jest troszku bardziej skomplikowany...
a co do własności blach w te i wewte?
http://www.sklep.dzwignice.com/do-przen ... aglym.html
wiem, małe
to może to?
http://www.hak.com.pl/hak/assets/images ... ania/4.jpg
ja znam dźwignicę podnoszącą 150Mg na hakach PALONYCH Z BLACHY (w tym 100Mg płynnej stali)
A co do zmęczenia? też temat rzeka szeroka
ale zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć...
pozdro
Kucie stopu jakim jest stal a kucie materiałów jednorodnych (metale szlachetne i półszlachetne) to różnic. W materiałach jednorodnych inaczej działają zasady dotyczące układu atomów. Super jest to wytłumaczone w wykładach Feymana z Fizyki.krismilka pisze:Poza tym jakby kucie nie wpływało na właściwości metalu to miedź nie twardniała by podczas kucia na zimno i nie trzeba było jej podgrzewać.
What man is a man who does not make the world better?
-
melonmelon
- Posty: 121
- Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
- Lokalizacja: swiete miasto
odkówki
co do kołnierzy gazowych
w sumie masz rację, są preferowane kołnierze kute matrycowo, nie swobodnie (przyjrzj się proszę dokładniej)
A wynika to ze spawalnictwa, chodzi o różnicę pomiędzy spawami na kołnierzu płaskim a kutym matrycowo (małą podpowiedź spaw doczołowy i pachwinowy)
pozdro
w sumie masz rację, są preferowane kołnierze kute matrycowo, nie swobodnie (przyjrzj się proszę dokładniej)
A wynika to ze spawalnictwa, chodzi o różnicę pomiędzy spawami na kołnierzu płaskim a kutym matrycowo (małą podpowiedź spaw doczołowy i pachwinowy)
pozdro