Post
autor: Dracorian » 31 gru 2014, 13:11
Dziś jestem bardzo zadowolony

a jednocześnie zrozpaczony
Wyprawa na złom zakończyła się źle,ale i bardzo dobrze.
Zacznę od złej strony.
Otóż dowiedziałem się że kilka dni wcześniej i mógłbym stać się posiadaczem w pełni sprawnej kuźni polowej.Poza tym widziałem potężną dziurownicę i bardzo duże imadło kowalskie[o którym już mówiłem]
niestety.....nie na sprzedaż.Ale może kiedyś???Jak będzie to z pewnością kupię jeśli będę mieć fundusze.
Postanowienie jest jedno!MUSZĘ przynajmniej raz na kilka tygodni wpadać i pobuszować po złomie.Zawarłem już znajomość z jednym ze złomiarzy,okazało się że ma kuźnię i to co w jej skład wchodzi.[Może też kiedyś da się ponegocjować???

]
Ale teraz dobre strony
Pieniądze na koks już mam,teraz trzeba się jeszcze z tatą podzielić jakoś to i na ściany będzie już coś.
No i to co na zdjęciu:
Edit:
No i mam tym panom następnym razem pokazać jakieś coś co wykułem

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 31 gru 2014, 13:16 przez
Dracorian, łącznie zmieniany 1 raz.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz