Przecinarka tarczowa do metalu. Wiele dylematów i pyań
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Krzysztof Assman
jak najbardziej.jammo pisze:Cześć , nie wiem czy zrobiłeś już tą przecinarkę ,ale ja mam zrobioną przez siebie taką z możliwością cięcia kątów .Pracuję na niej już kilka lat i jest dość precyzyjna , jak chcesz to mogę jakieś zdjęcie wkleić , pozdrowionka
wałek odebrany od tokarza, silnik ma już dorobione odpowiednie kółko pasowe.
Na razie koncepcja wygląda tak, ze z racji braku posiadania odpowiedniego materiału na razie będą kółka z przełożeniem na zwykłe tarcze a jak wpadnie parę $ luźniejszych to dorobię sobie dodatkowe i kupię tą tarcze o której pisałem wyżej.
Na razie obroty będą około 4000/min na tarczy.
potem postaram się wrzucać fotki
Witam , przedstawiam zdjęcia mojej przecinarki które obiecałem. Jest ona w całości wykonana przeze mnie, według własnego pomysłu.Pracuje już ona u mnie parę lat ale dopiero w tamtym roku dorobiłem do niej podpory na materiał , bo znudziło mi się podstawianie stojaków no , ale jak widać brakuje czasu żeby je pomalować ,Też myślałem do niej o tarczy metalowej , ale kaska dość duża i zostało tylko w planach. Cięcie pod kątami jest dość dokładne , ale trzeba zrobić precyzyjną podziałkę no i wszystko w miarę pasownie.







Ostatnio zmieniony 18 mar 2015, 07:23 przez jammo, łącznie zmieniany 2 razy.
jammo
wałek przełożenie 4000obr/min :

Trzeba jeszcze przyspawać nakrętkę do "zakrętki" bo akurat nie było sześciokąta to tokarz zrobił okrągłą
no i jakąś podstawę, żeby było jak to umocować.
Silnik 4KW 2900 obrotów:


Materiał na ramię też jest. Blacha 7mm grubości wygięta w ceownik:
Kolego jammo bardzo ciekawe rozwiązanie z tymi chowanymi podporami. Dużo bardziej do mnie przemawia niż stojaki bo ciężko je równo ustawić a podłoga w warsztacie też nie jest idealna
ps. zastanawiam się cały czas nad sposobem ruchomego mocowania ramienia. Chciałbym, żeby płynnie chodziło ale nie miało też luzów.
edit: myślałem właśnie nad łożyskami.
Ale jakie? Zwykłe?
Trzeba jeszcze przyspawać nakrętkę do "zakrętki" bo akurat nie było sześciokąta to tokarz zrobił okrągłą
Silnik 4KW 2900 obrotów:
Materiał na ramię też jest. Blacha 7mm grubości wygięta w ceownik:
Kolego jammo bardzo ciekawe rozwiązanie z tymi chowanymi podporami. Dużo bardziej do mnie przemawia niż stojaki bo ciężko je równo ustawić a podłoga w warsztacie też nie jest idealna
ps. zastanawiam się cały czas nad sposobem ruchomego mocowania ramienia. Chciałbym, żeby płynnie chodziło ale nie miało też luzów.
edit: myślałem właśnie nad łożyskami.
Ale jakie? Zwykłe?
Ostatnio zmieniony 13 sie 2014, 22:31 przez set666, łącznie zmieniany 1 raz.
tak zwykłe tam nie ma obrotów , ja mam zrobione łożyskowanie w ramieniu na 2 łożyska a przez środek idzie wałek który można wybić na wylot .Po bokach masz uchwyt ramienia z wywierconym pasownym otworem o średnicy wałka i zabezpieczony dekielkami aby nie wysuwał się na boki. Co do śruby na wałku to nic nie spawaj żadnej nakrętki tylko wypiłuj z dwóch stron na klucz płaski , ja tak mam , ona się sama dociśnie.
jammo
z tą nakrętka to chodziło mi o sytuacje kiedy będę miał odkręcić starą tarczę, wiem, że normalnie sama się będzie dokręcać. myślałem nad przyspawaniem nakrętki, bo jeżeli bym zeszlifował tą obecną np. krzywo to może by były jakieś bicia?jammo pisze:tak zwykłe tam nie ma obrotów , ja mam zrobione łożyskowanie w ramieniu na 2 łożyska a przez środek idzie wałek który można wybić na wylot .Po bokach masz uchwyt ramienia z wywierconym pasownym otworem o średnicy wałka i zabezpieczony dekielkami aby nie wysuwał się na boki. Co do śruby na wałku to nic nie spawaj żadnej nakrętki tylko wypiłuj z dwóch stron na klucz płaski , ja tak mam , ona się sama dociśnie.