Te co skaczą i fruwają ...

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 21 maja 2014, 22:19

A ja dziś głaskałem kota . Bardzo lubię zwierzaki , i nie przejdę obojętnie . Jak to zobaczyli właściciele , to zamarli z przerażenia . DLaczego ? , już wyjaśniam . Jest to kot , który jest groźniejszy od złego psa :mrgreen: Rzuca się na obcych , drapie , gryzie , pluje :mrgreen: Ja chyba jedyną osobą obcą byłem , która pogłaskała kota . Ale dziwnie kot uszy tulił , to fakt :D

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 21 maja 2014, 23:31

A ja miałem kleszcza,ale mi zdechł.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 22 maja 2014, 09:28

Krzysztof Assman pisze:Ale dziwnie kot uszy tulił , to fakt
Widocznie w odpowiednim momencie zakończyłeś te "amory", bo opuszczanie na boki uszu u kota o oznaka desperacji. Zazwyczaj kończy się atakiem. Ze swoim przerobiłem wszystkie warianty kociej mimiki. Rada na przyszłość: jak kot uderzy pazurami np. w naszą rękę, dobrze jest jej nie cofać, inaczej pozostaną długie, źle gojące się rany. Jak opanujemy odruch pozostanie najwyżej kilka niewielkich punkcików. Ich taktyka to zadać cios i odskok. U psów obiektem kociego ataku to najczęściej oczy. Czego im nie można zarzucić, to braku charakteru. To zwierzaki z zasadami, dlatego nie zawsze lubiane przez ludzi, bo nie dają się podporządkować. Są milusińskie, kiedy czegoś chcą, a jak dostaną, to można je cmoknąć pod ogonem :mrgreen:
Dara pisze:A ja miałem kleszcza,ale mi zdechł.
I się dziwisz? :lol:

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 22 maja 2014, 09:35

Dobrym sposobem na pacyfikację kocich wybryków jest zrobienie tego samego, co w przypadku gaszenia pożaru- kontrolowane odcięcie dostępu tlenu :mrgreen:

U mnie wszystkie koty są spacyfikowane. Jeżeli są zepchnięte do granicy ataku, wolą uciec.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 22 maja 2014, 10:32

Dara pisze:A ja miałem kleszcza,ale mi zdechł.
podejrzewam, że nawet żmije omijają cię szerokim łukiem :mrgreen:
Dara, sorki, musiałem to napisać ;)
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 22 maja 2014, 10:35

Pewnie ktoś kleszcza boreliozą zaraził. Również nie mogłem się powstrzymać, ale takie żarty to z sympatii. :D

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 22 maja 2014, 10:53

Jacek-Sz pisze:ale takie żarty to z sympatii. :D
no jakże mogło być inaczej :mrgreen:
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 22 maja 2014, 14:47

Jacek-Sz pisze:Pewnie ktoś kleszcza boreliozą zaraził. :D
Alkohol go zabił , pijaka jednego :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 22 maja 2014, 16:30

Dara pisze:Alkohol go zabił , pijaka jednego
No wiesz, kleszcz nie wielbłąd, pić musi, tyle że miał pecha :>
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 22 maja 2014, 21:19

dobre! :lol:

feliks nigdy lubił "prania", choć było to koniecznością

Obrazek

Obrazek
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 22 maja 2014, 21:23

bobodar, dobre, dobre więcej proszę historyjek, komiksów.

reneq, coś ty mu zrobił !? :D

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 22 maja 2014, 21:25

Jak to co mu zrobił, zapomniał odwirować. :D

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 22 maja 2014, 21:26

:mrgreen:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 22 maja 2014, 21:28

reneq, to chyba norma u sierściuchów, chociaż nie powiem, mój uwielbia deszczową pogodę, tyle że co godzinę wpada do domu jak burza, trzeba go wytrzeć i leci z powrotem. Hm, ale wielkiej rozpaczy na pyszczychu felka nie widzę? :D

Kowmal, nie podpuszczaj, jak zacznę przesadzać (nie wiem czy już tego nie robię?), to mnie Wielce Szanowny, Miłościwie Nam Panujący Pan Prezes jeszcze z Forum wysadzi :(
Ostatnio zmieniony 22 maja 2014, 21:33 przez Bodar, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 22 maja 2014, 21:31

Rozpacz zapewne była podczas namaczania, a po fakcie to już pełnia szczęścia. Tak przynajmniej moje kocury miały. :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”