Stereoptypowy obraz kowala .
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Panowie, dzisiejszy szpinak ma się nijak do tego z przed kilku tysięcy lat, kiedy to żywność była niezwykle zdrowa, a szpinak miał taką zawartość żelaza, że prawdziwi kowale, o których mowa, przekuwali jego liście na groty do strzał i włóczni. Świadczą o tym znaleziska archeologiczne na terenach dawnej Mezopotamii. Dracorian, Kowale z większym stażem jarają skręty z sałaty, a nie jakieś takie co to do puszki iść można za samo myślenie o nich, nie mówiąc o ich posiadaniu. 
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Historia miała bardzo duży wpływ na moje zainteresowanie kowalstwem.
Kiedy byłem mniejszy uwielbiałem rycerzy i walczyłem z kolegami na drewniane miecze [sam robiłem,miały jelce,wystruganą głownie,szło mi to całkiem zgrabnie choć do dziś nic już się nie zachowało]ale skłoniło mnie to zastanowienia jak takie miecze powstają?Drewniane się łamały więc z kolegą zabrałem grila którego wyrzucił sąsiad,nasypałem węgla drzewnego i zapaliłem.Wsadziłem kawał metalu z zamiarem zrobienia sztyletu i bez nawiewu czekałem.Za kowadło słuzyła mi cegła
Ale to tak na marginesie.
Kiedy byłem mniejszy uwielbiałem rycerzy i walczyłem z kolegami na drewniane miecze [sam robiłem,miały jelce,wystruganą głownie,szło mi to całkiem zgrabnie choć do dziś nic już się nie zachowało]ale skłoniło mnie to zastanowienia jak takie miecze powstają?Drewniane się łamały więc z kolegą zabrałem grila którego wyrzucił sąsiad,nasypałem węgla drzewnego i zapaliłem.Wsadziłem kawał metalu z zamiarem zrobienia sztyletu i bez nawiewu czekałem.Za kowadło słuzyła mi cegła
Ale to tak na marginesie.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
-
samwieszkto
- Posty: 274
- Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
- Lokalizacja: Bytom
No i sprawa się rypła jeśli chodzi o stereotyp kowala, a precyzyjniej chodzi mi o jego wygląd, czyli brodę. Bo coś mi się zdaje, a słuchając mediów to "zdaje" przechodzi raczej w pewność, że od ostatniej soboty, każdy kto jest posiadaczem brody, to z urzędu jest dupa (nie tylko, że narządu nie umie zrobić) tzn. kobita z krwi i kiełbasy. Dziwna kombinacja, ale widocznie takie są prawidła ewolucji. Ale nie ma co rozpaczać, brodę mam, teraz chyba pójdę sobie cycki jebn...ć z uszczelniacza kominkowego.
ło matko, musiałeś przypomnieć? kolację jadłem
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego