Rumajsowe wybryki kowalskie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Zależy na jakim stelażu te płytki będą spoczywać. Osobiście nie jestem przekonany do wyglądu gdy całość będzie się składać z kilku płytek, choć to zależy jaszcze jakiej wielkości by one były
Jak na ogród to chyba z dobrych dech blat lepiej zrobić a skrajne zostawić z oflisami 
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Ogólnie stół wyszedł fajnie.Każdy ma inny gust ważne że domownikom się podoba.
Wiesz nie moja decyzja z blatem płytki czekają rok.Płytki 12szt mają 60x30x10(nie jak z pamięci pisałem
. Mają tworzyć blat 180na 120.Planowałem ramkę boczno z płaskownika jakiegoś ozdobnego i pewnie płyta jakaś pod spód lub coś podobnego ja u ciebie.Ojciec wymyślił sobie wylać płytę z betonu(muszę mu to wybić z głowy). Jego stół jego pomysły.Ale to już nie tutaj z takim tematem.
Wiesz nie moja decyzja z blatem płytki czekają rok.Płytki 12szt mają 60x30x10(nie jak z pamięci pisałem
Stolik piękny, optycznie lekki i niezwykle gustowny, jednak opinia koleżanki Magdy powinna dać ci do myślenia. Mam trzyletniego brzdąca, który pomimo upominania namolnie skacze po stole i zastanawiam się czy twój wdzięcznie wyglądający mebelek nie rozjedzie się przy tego typu głupich zabawach, a niestety należy brać poprawkę na tego typu dziecięce fantazje. Osobiście kiedy robię coś co można nazwać meblem, zawsze biorę pod uwagę ewentualną i spontanicznych chęć zabaw jakim potrafią się oddawać dorośli na owym mebelku, po zapadnięciu ciszy nocnej.

To do noży gust mamy podobny
Te spawy to
Półautomat mi po głowie chodzi, bo elektrodą ta lipnie mnie się takie drobne rzeczy spawa, choć to zapewne kwestia doświadczenia.
Te spawy to
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
- Michal1987
- Posty: 187
- Rejestracja: 22 lip 2013, 23:31
- Lokalizacja: Katowice









