Czy to wystarczy na noże?

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Siewca
Posty: 173
Rejestracja: 13 gru 2013, 13:50
Lokalizacja: Katowice

Czy to wystarczy na noże?

Post autor: Siewca » 26 gru 2013, 00:29

Witam i pytam!

Panowie, panie -

Czy potrzebuje, poza kowadłem, młotkami i paleniskiem, jakichś spcjalnych narzędzi do wykucia noży kuchennych?


jaka stal będzie najodpowiedniejsza do produkcji takich noży ?
chodzi o zestawy noży do codziennego użytku w kuchni domowej.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 26 gru 2013, 08:47

Hmm , do samego wykucia to nic więcej nie potrzeba . Ale kolejnym etapem po wykuciu jest szlif , który można i pilnikiem wykonać a papierem wykończyć . Obsadzenie rękojeści może wymagać wiertarki . Idealnym materiałem do nauki jest wg. mnie resor . Tani i ogólnodostępny na złomach .

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 26 gru 2013, 09:42

Oprócz tego co napisał krzysiekass, do osadzenia a raczej wykonania rękojeści mogą się przydać jeszcze dłuta do drewna ale nie koniecznie. No i pare razy pewnie będziesz musiał sprobować zanim Ci wyjdzie w miare łądny i użytkowy nóż :)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 241
Rejestracja: 27 lip 2013, 19:00
Lokalizacja: katowice

Post autor: Drwal » 26 gru 2013, 10:07

i jakiś pojemnik niepalny w którym możesz podgrzać olej i zahartować taki nożyk.
This is our galaxy! Ours to corrupt! Ours to enslave! The gods will not be denied their prize!

Awatar użytkownika
Siewca
Posty: 173
Rejestracja: 13 gru 2013, 13:50
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Siewca » 26 gru 2013, 22:18

Czyli noże najlepiej hartować olejem?

Dwa - jeśli miałbym kupić szlifierke taśmową - czy warto?

Trzy - czytałem o hartowaniu na różne sposoby i myślałem. I teraz pytanie:

Jedne źródła podają, że noże należy hartować od czubka do rękojeści.
Inne, że należy selektywnie, tylko obszar ostrza, jednak czytałem też, że wkładanie noża ostrzem w płyn przy hartowaniu jest niezdrowe dla stali.

Gdybym zrobił nóż ze stali niskowęglowej, i przed zahartowaniem pokrył glinką część górną (tępą) a dolną nawęglił czymś w rodzaju spalonej trzciny lub podobnym weglem i zahartował ostrzem do dołu - czy to dobry pomysł?
Ogień płonący w twoim sercu, to i młot myśli w twojej głowie - to najpotężniejsza kuźnia. Świat jest twoim kowadłem.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 26 gru 2013, 23:49

A juz gdzies pisalem podobna odpowiedz. Na podobny post.

Kup frezarke Cnc, plazme Cnc , i szlifierki wielopasowe, to samo sie zrobi ostrze z blachy wysokoweglowej. Do hartowania oddasz do instytutu jakiegos po znajomosci, tam ponizej docenta nikt sie nie podejmie tej roboty :) Do oprawy przekazesz fachowcowi od knifemakingu.

Wiec hipotetyczne rozwazania jakie reczne narzedzia na start sa potrzebne sa smieszne.

Bo do zrobienia kuchenniaka nie jest potrzebne ani kowadlo ani palenisko.

A jaka stal ? W piersze powaznej hurtowni stali udziela ci wyczerpujacej odpowiedzi i jak zamowisz powyzej 5 ton to jeszcze potna na paski za gratis.

Polecam sie jesli chodzi o jakies jeszcze porady.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
Siewca
Posty: 173
Rejestracja: 13 gru 2013, 13:50
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Siewca » 27 gru 2013, 03:29

O, no to faktycznie pomogłeś. Świeżak jestem i pomocy szukam, a nie kpin!

Talkus
Posty: 359
Rejestracja: 26 sie 2010, 19:39
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Talkus » 27 gru 2013, 06:19

przyzwyczaisz sie tutaj czesto sie to zdarza, ciesz sie ze dara nie odpisał, ten to dopiero szyderca jest :D
..jak jestes swiazak to przeczytaj cale forum, a bedziesz wiedzial znacznie więcej i unikniesz takich postów pozdrawiam

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 27 gru 2013, 08:43

Jeśli jesteś aż takim świeżakiem, to może zacznij swoją historie od przekucia pręta kwadratowego w okrągły i na odwrót. Później wykuj pare gwoździ i następnie bierz się za noże. Czy budując dom, zaczynasz od tynkowania ścian? czy stawiania komina?
Wiedza nt hartowania i jak to robić jest już na forum, wystarczy poczytać, a sposobów jest dużo, dla Ciebie proponuje na razie jakiś prosty, selektywne i inne rób później.
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 241
Rejestracja: 27 lip 2013, 19:00
Lokalizacja: katowice

Post autor: Drwal » 27 gru 2013, 10:06

To w czym się hartuje nóż zależny od stali z jakiej został wykonany. Pisałem o oleju bo woda się nie pali i możesz nawet w foliowej torebce hartować :-P (przenośnia)
Z Qmarem się zgadzam.
Tom chce Ci przekazać że potrzebujesz jeszcze trochę wiedzy zanim się weźmiesz za pierwszy nóż i że wszystko już gdzieś jest na forum. Musisz tylko poczytać, poszukać, napocić się zdobywając informacje a nie na skróty bo noża na skróty nie zrobisz.
This is our galaxy! Ours to corrupt! Ours to enslave! The gods will not be denied their prize!

Awatar użytkownika
Siewca
Posty: 173
Rejestracja: 13 gru 2013, 13:50
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Siewca » 27 gru 2013, 13:08

Znalazłem potrzebne informacje już :D


Trzy - czytałem o hartowaniu na różne sposoby i myślałem. I teraz pytanie:

Ostatnie pytanie do doświadczonych kowali:
Jedne źródła podają, że noże należy hartować od czubka do rękojeści.
Inne, że należy selektywnie, tylko obszar ostrza, jednak czytałem też, że wkładanie noża ostrzem w płyn przy hartowaniu jest niezdrowe dla stali.

Gdybym zrobił nóż ze stali niskowęglowej, i przed zahartowaniem pokrył glinką część górną (tępą) a dolną nawęglił czymś w rodzaju spalonej trzciny lub podobnym weglem i zahartował ostrzem do dołu - czy to dobry pomysł?

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 27 gru 2013, 14:14

Pewnie, że już PRAWIE wszystko zostało napisane. Ale zwróćcie uwagę, że kolega chce robić noże kuchenne. Wg. mnie powinny być ze stali nierdzewnej. A tu pytanie, jak z hartowaniem? Sam bym był ciekaw co na ten temat spece od noży.
A tak swoją drogą, Tom jak nie chcesz pomóc, to możesz nie pisać nic zamiast szydzić.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 gru 2013, 18:10

Stal węglowa w kuchni ma przewagę nad nierdzewką pod względem agresywności cięcia i trzymania ostrości :) A jak się o nią dba to nie pordzewieje :)

A hartowanie całościowe jest ok z odpowiednim do danego noża odpuszczaniem.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 27 gru 2013, 23:01

Nie szydze, podpowiadam mu krotsza i prostsza droge, bo chlopina nie ma zadnego pojecia ani o robocie ani o materialach.

Moglem napisac zby sie najal do kogos na warsztat do sprzatania i jako pomoc ogolnie na jakis rok i zobaczyl do czego sluza jakie narzedzia.

A tak, jak chce rozkrecic sprzedaz markowych kuchennych, co jest bardzo popularne w krajach bardziej rozwinietych, to nie moze zaczynac od zakupu starego kowadla, tylko od doskonalego projektu, wyrobienia marki i zorganizowania sieci sprzedazy.

Wiesz po ile sprzedaja sie noze kuchenne HHH ? A wiesz jak dlugo gosciu wypracowywal marke ?

Bo byle syf robiony w Chinan podpisany nazwiskiem pani z telewizora kosztuje prawie 100 $ za sztuke. No fakt ze tnie w miare, nie tepi sie i nie rdzewieje.

To tylko przyklad.

W wieku dwudziestu paru lat mozna zaczac z powodzeniem rozwijanie niezlego biznesu. Potem jak juz trafi zonke i dzieci to troche za puzno, za duze obciazenia.

Chyba ze chlopina studiuje filologie klasyczna i ma zamiar zostac pracownikiem naukowym lub innym bezrobotnym a klepanie nozy traktuje jako hobby niedzielne. To w takim wypadku wszelkie rady mijaja sie z celem :)

A stal chociazby 17-4 PH, nierdzewna, uhartuje sie do 45 HRc, na kuchenniak wystarczy, nawet na markowy. Lub S7, wybitnie doskonala na kuchenniaki. A z tanszych ma do wyboru 420 lub 440C.

Wiec podniecanie sie sloma ryzowa spalona przez japonca do naweglania stali jest bezcelowe i nieekologiczne :)
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
Siewca
Posty: 173
Rejestracja: 13 gru 2013, 13:50
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Siewca » 27 gru 2013, 23:43

tylko, że w całym założeniu mojej pracy jest jeden istotny aspekt. Kuźnia, która powoli staram się rozkręcić ma być kuźnią tradycyjną. Bez elektroniki i tym podobych. Więc nie wyobrażam sobie zrobienia noża bez kowadła.
Ogień płonący w twoim sercu, to i młot myśli w twojej głowie - to najpotężniejsza kuźnia. Świat jest twoim kowadłem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”