Młot Kowalski Sprężynowy MR-80A
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
mr-80A
Mam pytanie do znawcow emerka,osobiscie nie mialem przyjemnosci pracowac na nim-jedynie na maszynach pneumatycznych.Otoz jest szansa,naprawde po okazyjnej cenie-stac sie posiadaczem .Maszyna wyglada ok,resor ok,stan szaboty i babki oki,bijak jak nowka-az dziwne.Po zalaczeniu mr-ka -silnik dziala.....jednak po nacisnieciu noga na mechanizm zalaczajacy sprzeglo......nic,po prostu brak reakcji.Podejrzewam jakis problem wlasnie ze sprzeglem.Oczywiscie wyzej wymieniona wada wcale nie eliminuje mr-ka,po prostu chce sie dowiedziec co mu moze dolegac,czego sie spodziewac w trakcie naprawy.I niesmialo prosze o wyrozumialosc odnosnie mojej pisowni ,pisze to niestety z lapka z klawiatura francuska-taki swiatly narod i nie znaja polskich znakow .
Dzieki za blyskawiczna reakcje Banan.To co napisales to szczera prawda i posiadam takie informacje.Jednak prawdopodobnie bez zdjecia oslon sie nie obedzie w celu znalezienia przyczyny niemocy mlota.Nie chce sie mu pracowac jak wiekszosci politykow w naszym kraju!Zachodze w glowe jednak-co powoduje ten fakt.Nic w srodku nie ,,brzeczy,, ,po prostu naciskasz noga a on nic-nie reaguje.Moze kurcze okladziny sprzegla juz nie istnieja?Na 99% procent pojade po niego,bo o zgrozo, gosc chcial z nim na zlom wedrowac!!!
Wybaczcie pisownie-francuska klavier
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Moze i tak wlasnie byc jak piszesz Peter,w tej chwili nie jestem w stanie tego sprawdzic,bo do mr-ka mam z 50 km.Kurcze,nie zwrocilem w sumie na to uwagi.Dzwignia chodzi,niby wszystko co ma sie ruszac....to sie ruszalo
.MR i tak znajdzie swoj nowy dom u mnie,teraz juz tylko formalnosci i transport.Wtedy bedzie czas zeby go dokladnie zbadac
.Swoja droga myslalem,ze ta przypadlosc zlapala juz jakiegos waszego podopiecznego.Zasada budowy i dzialania prosta jak budowa cepa,kurcze w sumie nie ma sie co popsuc przy normalnym uzytkowaniu....wlasnie....normalnym...
Wybaczcie pisownie-francuska klavier
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Czesto wlasnie tak jest.Jakas maszyna lub inny szpargal stoi gdzies niepotrzebna i kurzy sie,czesto wlasciciel nie wie nawet do czego to jest,niepotrzebne mu i juz.Z drugiej strony sa zapalency co marza o tym czyms.Caly ambaras aby dwoje chcialo na raz.Musi sie spotkac ten co szuka i ten co jest wlascicielem tego czegos,niepotrzebnego.Mialem tak z ws-15.Pare lat temu zostalem posiadaczem kowadla poniemieckiego 174 kg,stan dobry
,dwoch zawodnikow ciagnelo je na wozku na sklad zlomu....kurcze....dalem im 200 pln
U nas na pln Polski bylo kiedys duzo PGR,wiec i mr-kow bylo sporo.Ide o zaklad,ze jeszcze nie w jednym miejscu stoja zapomniane i czekaja na swojego nowego pana.Tylko sie do nich dokopac (czyt.namierzyc gdzie
i u kogo)Kurcz ale nie na temat pisze 
U nas na pln Polski bylo kiedys duzo PGR,wiec i mr-kow bylo sporo.Ide o zaklad,ze jeszcze nie w jednym miejscu stoja zapomniane i czekaja na swojego nowego pana.Tylko sie do nich dokopac (czyt.namierzyc gdzie
