Moja skromna kuźnia

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Moja skromna kuźnia

Post autor: Brona » 03 maja 2013, 09:41

Witam wszystkich, chciałbym się pochwalić tym co do tej pory udało mi się zdobyć do mojej kuźni. Myślę, że niedługo jeszcze przybędzie sprzętu. Ponieważ nie mam dużego doświadczenia prosiłbym kolegów o pomoc i dobre rady, a może ktoś może polecić jakąś dobrą książkę z podstawami kowalstwa artystycznego ?
Nie mam jeszcze żadnych kleszczy kowalskich nie wim jakie na początek kupić

Pozdrawiam :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 03 maja 2013, 10:05 przez Brona, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 maja 2013, 09:58

Na początek, to sobie kleszcze zrób, a nie kupuj :P Nauczysz się kilku rzeczy przy nich przy okazji :)

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 03 maja 2013, 10:14

A to z jakiego pręta mam je robić ? trzeba je hartować ?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 maja 2013, 10:18

Wszystko jest na forum, kilka tutoriali nawet :) Pręt żebrowany wystarczy na początek.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 03 maja 2013, 10:21

zbrojeniowy wystarczy
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 03 maja 2013, 10:21

Ładna kuźnia jak na początek ale odsunął bym trochę kowadło od ściany i paleniska. Nie ma to jak możliwość swobodnego poruszania się podczas pracy, a jak będziesz grzał dłuższy materiał to ciężko będzie z tym poruszaniem. Osobiście kleszczy używam kilka razy w roku i jakoś nie ubolewam. Podaj adres to przyślę ci kilka sztuk takich, do których trzeba coś dospawać.

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 03 maja 2013, 10:21

Nomad, Jakie byś proponował robić na początek, bo mi sie wydaje ze płaskie, chyba najłatwiejsze

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 03 maja 2013, 10:25

Jacek Sz, Nie mam okapu nad paleniskiem i jak palę to wyciągam palenisko na dwór. Adres zaraz wyślę na PW

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 03 maja 2013, 10:26

Zaraz lecę do warsztatu to zerknę co mi się tam wala i wyślę jak się skończy długi ł.

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 03 maja 2013, 10:42

W jakim stanie są te kleszcze i cenie ? możesz jakieś zdjęcie wrzucić

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 03 maja 2013, 10:47

Wyślę ci po koleżeńsku i bez żadnego płacenia. Zdjęć nie wrzucę bo nie mam czasu na pstrykanie i pomniejszanie. Kleszcze są w dobrym stanie, powiem nawet, że całkiem mało używane tyle, że ktoś miał zbyt mocny uścisk i obłamał powiedzmy rączkę, którą sobie dospawasz. To dawaj adres albo kleszcze pójdą na złom z następną turą niepotrzebnego żelastwa. :D

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 03 maja 2013, 10:57

Brona zgromadziłeś sporo ładnych narzędzi. Gratulacje. Szkoda jednak marnować pieniądze rodziców na kleszcze, lepiej za nie kup stal. Na kleszcze doskonale nada sie tzw "jodełka" zdaje się ma oznaczenie 34GS. Dostępna w każdej hurtowni budowlanej i składach stali, złomach...
Obrazek

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 03 maja 2013, 11:03

Grzegorz , dziękuje ale jeszcze się rozgląam za jakimś porządniejszym migomatem co bęzie dawał rady przy kowalstwie.
A co do kleszczy to się już nie muszę martwić bo kolega Jacek, podeśle mi parę sztuk hehe :)

Teraz tylko rozpalać palenisko i się czegoś nauczyć, parę razy już kułem super sprawa bardzo mi się to podoba ale wyobrażałem se że to będzie troche łatwiejsze, ale jednak tak nie jest. Teraz tylko dużo ćwiczyć a jak mi się coś uda zrobić to się napewno pochwale 8)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 03 maja 2013, 11:17

A umiesz spawać że myślisz o migomacie porządniejszym?
Obrazek

Brona
Posty: 223
Rejestracja: 14 sty 2013, 17:27
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Brona » 03 maja 2013, 11:26

Po kursie nie jestem ale łuk źle nie wgląda, oczywiście mówie o spawarce transformatorowej. No a migomatem to miałem okazje spawać parę razy u znajomego.
Ja bym wolał kupić odrazu lepszy niż jakiegoś z obi za 1500 zł a z rok albo dwa lata będe innego mocniejszego chciał kupić

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”