Moja Kachna brała bardzo czynny i intensywny udział w powstawaniu balustradki na etapie projektowania. Zaangażowała nawet swoją przyjaciółkę.leonzlasu pisze:Aries zajebista robota, podziwiam![]()
Gratuluje również Kasi, bez niej nie wyszło by tak ładnie
Ręką Ariesa wyklepane
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Ręką Ariesa wyklepane
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Brawo! Bardzo mi się podoba. Naprawdę świetnie to wygląda. Chcę do Twojego zespołu na Swołowie. 
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Fajnie że dałeś fotki z sesji tworzenia, świetna robota i dobra tutka dla "podglądaczy" 
Tomaszu, jedno pytanie: na zdjęciu z balustradą grzaną w palenisku jakiś dziwny porządek wokół koksu, pyłku ni chu chu
Zawsze tak masz ... i jak to robisz? 
Tomaszu, jedno pytanie: na zdjęciu z balustradą grzaną w palenisku jakiś dziwny porządek wokół koksu, pyłku ni chu chu
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Staram się zawsze tak mieć. Bardzo nie lubię syfu w palenisku.Bodar pisze:Tomaszu, jedno pytanie: na zdjęciu z balustradą grzaną w palenisku jakiś dziwny porządek wokół koksu, pyłku ni chu chuZawsze tak masz ... i jak to robisz?
Jak to robię? Kurcze...no nic prostszego. Każde rozpalanie zaczynam od gruntownego czyszczenia, oddzielam koks od popiołu, wymiatam syf i dopiero rozpalam.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Jego kuźnia/warsztat to jak salon. Czysciutko i równo poukładane.Aries pisze:Staram się zawsze tak mieć. Bardzo nie lubię syfu w palenisku.Bodar pisze:Tomaszu, jedno pytanie: na zdjęciu z balustradą grzaną w palenisku jakiś dziwny porządek wokół koksu, pyłku ni chu chuZawsze tak masz ... i jak to robisz?
Jak to robię? Kurcze...no nic prostszego. Każde rozpalanie zaczynam od gruntownego czyszczenia, oddzielam koks od popiołu, wymiatam syf i dopiero rozpalam.
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Małe zaległości w prezentowaniu dorobku
Klucze - statuetka na Legnicę. Zrobiliśmy taka w tym roku wraz z kolegą Lachimem (Michałem)
Klucze - statuetka na Legnicę. Zrobiliśmy taka w tym roku wraz z kolegą Lachimem (Michałem)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Jeszcze takie uzupełnienie....
Gadżety dla chcących posiadać coś kowalskiego - czyli na handelek
Gadżety dla chcących posiadać coś kowalskiego - czyli na handelek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Ręką Ariesa wyklepane
I ostatnia (na dzisiaj
) akcja.
Wytargałem z domu rodzinnego stara sieczkarnię. Wywaliłem z niej to co zbędne i będę chciał zrobić z tego kruszarkę do koksu. Macie może jakieś sugestie, porady...Ja co prawda mam już pewną wizję ale jeśli ktoś już coś takiego robił, to może podzieli się doświadczeniem
Wytargałem z domu rodzinnego stara sieczkarnię. Wywaliłem z niej to co zbędne i będę chciał zrobić z tego kruszarkę do koksu. Macie może jakieś sugestie, porady...Ja co prawda mam już pewną wizję ale jeśli ktoś już coś takiego robił, to może podzieli się doświadczeniem
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
-
egojack1
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Klucze aż milo spojrzeć.
Gadżety, super, wreszcie turysta w Swołowie będzie mógł sobie kupić cos porządnego i prawdziwie kowalskiej roboty.
Kruszarka, najprościej odsunąć od siebie wałki tak, aby mogły kruszyć stosowną granulacje, jak Ci się chce to z regulacją, nad nimi kosz zasypowy, a korbę możesz założyć nawet do tego koła zębatego, będzie robiło za zamachowe.
Gadżety, super, wreszcie turysta w Swołowie będzie mógł sobie kupić cos porządnego i prawdziwie kowalskiej roboty.
Kruszarka, najprościej odsunąć od siebie wałki tak, aby mogły kruszyć stosowną granulacje, jak Ci się chce to z regulacją, nad nimi kosz zasypowy, a korbę możesz założyć nawet do tego koła zębatego, będzie robiło za zamachowe.
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Regulacja odległości między wałkami - prawie niemożliwa. Wałki (oba) napędzane są kołami zębatymi więc jeśli idzie o regulację to tylko w granicach pracy i poprawnego zazębiania się obu kół. Ale to co mogłem zrobić - zrobiłem. Zminimalizowałem luzy i dołożyłem korbę do koła. Jeszce planuję dorobić wspornik by całość samodzielnie stała i blachę - coś w rodzaju kosza zasypowego. Efekty eksperymentów z kruszeniem widać na zdjęciu. Granulacja mogłaby być trochę mniejsza ale i tak jestem zadowolony. Ilość miału jest też akceptowalna (bałem się, że narobi się go sporo).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
-
graffic
Re: Ręką Ariesa wyklepane
hmm - no to czekam na resztę konstrukcji i wnioski (projekt ?)
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Chyba Nomad, o ile się nie mylę, parę lat temu takim sprzętem próbował kruszyć koks (pisał gdzieś o tym na Forum), ale z efektów nie był specjalnie zadowolony. Sprawa rozbijała się głównie o brak możliwości regulacji granulacji.
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Robota skończona. Wstępnie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z efektów.
Jeśli chodzi o wnioski i rady dla tych, którzy chcą spróbować podobnej metody:
1. znaleźć maszynę, która będzie miała odpowiednią odległość między wałkami (są różne typy) - od tego zależy granulacja uzyskanego koksu;
2. usunąć z niej wszystko co zbędne - ona i tak zostanie bardzo ciężka.
Jeśli chodzi o wnioski i rady dla tych, którzy chcą spróbować podobnej metody:
1. znaleźć maszynę, która będzie miała odpowiednią odległość między wałkami (są różne typy) - od tego zależy granulacja uzyskanego koksu;
2. usunąć z niej wszystko co zbędne - ona i tak zostanie bardzo ciężka.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Teraz zwróciłem uwagę na dwa rodzaje zabieraków i chyba w tym tkwi sukces
Widziałem wiele sieczkarń, ale po raz pierwszy z takimi wałkami. Wszystkie miały pary z "kolcami".
Widziałem wiele sieczkarń, ale po raz pierwszy z takimi wałkami. Wszystkie miały pary z "kolcami".
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Aries, ile teraz za tonę kruszenia bierzesz? 