Ręką Ariesa wyklepane
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Bardzo mi się podoba, szczególnie że wszystko z młotka.
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego
Re: Ręką Ariesa wyklepane
super praca
gratulacje
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Robota z klimatem.
Piękne, gratulacje. 
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Całość podoba mi się bardzo. To drewno na rękojeściach tylko coś mi nie do końca leży, nie wiem czy sama jego obecność czy zbyt kanciaste...Może gdyby drewno było ozdobne, jak czeczota lub zrosty i mocniej wyoblone to byłoby fajniej. Tak sobie głośno myślę. Coś chyba jest na rzeczy, bo sam na początku napisałeś, że dla stolarza to musiało się pojawić.
A i wielkie dzięki za tutka. Fajnie, że pokazałeś jak to zrobić.
A i wielkie dzięki za tutka. Fajnie, że pokazałeś jak to zrobić.
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Osobiście drewniane okładziny opalił bym i wyszczotkował, uwidaczniając strukturę słojów.
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Robota pikna, ale poza tym to przede wszystkim pomysł/projekt świetny i to trza pochwalić 
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Porządna robota 
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Takie kowalstwo to ja lubię 
Re: Ręką Ariesa wyklepane
To i ja poczadzę ... się podobać musi 
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Skąd Ty czas bierzesz... Podoba mi się Mistrzu 
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Dzięki za dobre słowo
. Do tutka to temu daleko. Ot - zrobiłem kilka zdjęć i się chwalę...
Co do rękojeści - faktycznie nie do końca miałem wyobrażenie jak to wyjdzie. Okładziny są z dębu. Nawet zrobiłem próbę z opalaniem ale jakoś mi to nie pasowało. To co bym zmienił, to dokładniej bym oszlifował płaszczyznę na której widać metalowy rdzeń - tak by na całej długości i szerokości był jednolicie srebrny. Czy coś jeszcze - nie wiem. Być może takie połączenie z zasady nie jest zbyt szczęśliwe.
Co do rękojeści - faktycznie nie do końca miałem wyobrażenie jak to wyjdzie. Okładziny są z dębu. Nawet zrobiłem próbę z opalaniem ale jakoś mi to nie pasowało. To co bym zmienił, to dokładniej bym oszlifował płaszczyznę na której widać metalowy rdzeń - tak by na całej długości i szerokości był jednolicie srebrny. Czy coś jeszcze - nie wiem. Być może takie połączenie z zasady nie jest zbyt szczęśliwe.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
-
graffic
Re: Ręką Ariesa wyklepane
SławomirSławomir pisze:Super prace fajnie że takie "domowe"
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Zachciało mi się kwiatka to pomyślałem, że sprawdzę czy umiem tak jak pokazywał na filmie pan Ryszard Mazur.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali