Nie spodziewałem się, że polegnę na takiej pierdółce. I niestety muszę prosić o jakieś słowo naprowadzające
Reduktor z jednym manometrem.
Aby nie sugerować nie będę mówić jak go obsługuje (prawdopodobnie źle
Nie mogę sobie poradzić aby ciśnienie gazu obniżyć. Ciśnienie non stop trzyma się na poziomie 2,5-3 bar i za chiny ludowe nie mogę jego obniżyć w sposób kontrolowany.
Jakiekolwiek przekręcenie jakiegokolwiek zaworu czy małego czy dużego (czasem nawet o milimetr) skutkuje spadkiem ciśnienia na łeb na szyje do zera.
Może łopatologicznie w kolejności jak to to obsłużyć by ktoś podpowiedział? Bo ja już zgłupiałem...
Ew. czy po prostu tak może się objawiać jakaś usterka a ja walczę i głupieje na darmo
Z góry dzięki
Maciek