dałbym mniejszy jelec i serio dłuższą klingę...
proporcje mi sie nie podobają ale ogólny "dizajn" znośny
powodzenia
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
heniek52 pisze:rękojeść jelec przypomina mi jelce szabel i pałaszów Austriackich ( Austro-Węgierskich) z przełomu wieku XIX i XX

ataki zazdrosnych dyletantów
U mnie mówi się jeszcze na to tasak, ciachacz, maczeta, scyzoryk a nawet czasem w szkole kosaheniek52 pisze:W kowalstwie ludowym przedmiot ten (rąbak) był często wykonywany przez wiejskich rzemieślników, nie wiem jak ktoś może określać się kowalem i nie wiedzieć co to jest??????????????
No właśnie Nikiel, przecież każdy kowal to podkowy kuje, lemiesze i motyki, jak możesz tego nie wiedzieć.heniek52 pisze:Panie nikiel jeśli Ty nie wiesz co to jest rąbak do brukwi to z ciebie jest taki sam kowal fachowiec jak z psiego dyda cygaro.
Co do tego to zawsze w uzbrojeniu zdarzają się jakieś orginalne egzemplarze, chyba że jest produkowane według jakiegoś wzoru na masową skalę.heniek52 pisze:Wiele szabel polskich bądz terz urzywanych przez Polaków przypomina szable sindbada żeglarza.
Bo zmieniło się też wojsko, kowale poprostu przestali być potrzebni.heniek52 pisze:Jeśli chodzi o kowalska robotę to czas kiedy kowale produkowali zabójczą broń dla wojska bezpowrotnie miął
to prawda ale w dzisiejszych czasach zanikają właśnie kowale produkujący przedmioty codziennego użytku, a coraz więcej jest kowali artystycznych, albo takich którzy produkują broń i z tego żyją.heniek52 pisze:kowale zajęli się tak prozaicznymi zajęciami jak kucie podków motyk i rzeczonych rąbaków do brukwi.