Kilka pytań od nowicjusza

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

cebularz
Posty: 15
Rejestracja: 02 lis 2015, 17:07
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: cebularz » 20 cze 2016, 01:22

Troszkę sprawa ucichła, rzuciłem nóż w kąt na jakieś 3 tygodnie, a to dlatego, że nadszedł czas hartowania. Oczywiście wszystko jest już skończone - rysy usunięte, otwory odciążające i te pod piny nawiercone, okładziny z drewna dopasowane.
Szukałem przez ten czas właśnie tego miejsca, gdzie mógłbym zahartować stal. Niestety dostawałem odpowiedzi, że nie mają pieca próżniowego, albo "nie wiadomo co z tego wyjdzie" itd.
No cóż, wygląda to dość nieciekawie.
Ostatecznie mogę jednak spróbować samemu tą stal zahartować, bo co mi pozostaje?
W palenisku umieszczę jakąś stal o przekroju w kształcie "U", do tej stali na jakiejś podstawce postawię pionowo i włożę nóż owinięty w folię hartowniczą. Będzie to oczywiście po zmierzchu. Obok będę miał kartkę z wydrukowaną tabelą kolorów. Po osiągnięciu odpowiedniej temperatury zacznę odliczać czas, a jeśli będę widział, że temperatura noża zbliża się już do górnej granicy, to uniosę go długimi szczypcami delikatnie o kilka centymetrów, aż kolor przybierze barwę, jaka odpowiada dolnej granicy hartowania i z powrotem odstawię. Po około 10 minutach zahartuje nóż w lekko rozgrzanym oleju.
Być może to co piszę to jakaś zupełna abstrakcja, no ale może warto spróbować? Jakieś skrawki tej stali mi zostały, więc można zrobić próbę.
Osiągnięcie odpowiedniej temperatury nie powinno mi sprawić problemu. Przy pracy z koksem mam jakieś kilkadziesiąt godzin doświadczenia i choć jest to bardzo mało, to potrafię go rozpalić xD. Tym bardziej teraz, kiedy mam lepszą dmuchawę (silnik od odkurzacza).

Awatar użytkownika
Ajron
Posty: 77
Rejestracja: 11 wrz 2013, 10:53
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: Ajron » 20 cze 2016, 08:22

@cebularz, co ty masz tam właściwe za stal? Czy nie wiesz?

Na kolory w foli hartowniczej do tego jeszcze w palenisku nie nic sensowne nie uhartujesz raczej.

cebularz
Posty: 15
Rejestracja: 02 lis 2015, 17:07
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: cebularz » 20 cze 2016, 10:41

Ajron pisze:@cebularz, co ty masz tam właściwe za stal? Czy nie wiesz?

Na kolory w foli hartowniczej do tego jeszcze w palenisku nie nic sensowne nie uhartujesz raczej.
Ehh to lipa. Czyli chyba dalej muszę szukać.
Stal to NC11LV.

Awatar użytkownika
Ajron
Posty: 77
Rejestracja: 11 wrz 2013, 10:53
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: Ajron » 20 cze 2016, 11:12

To polskie D2, prawda? Pogadaj z Adamem Konarskim (Jamal), na stornie jest telefon: http://www.kornalski.com.pl/ .

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: blob » 20 cze 2016, 16:07

W palenisku gazowym dał bys rade nc11lv ma bardzo duzy zakres temperaturowy, ja hatruje w piecu elektrycznym ale kiedyś na szybko robiłem proby, wlozylem do gazowki armosfera redukcyjna i po hartowaniu praktycznie nie bylo zendry, na koksie nie probowlem ale moze byc trodno.
blob

adamamator
Posty: 35
Rejestracja: 11 lut 2026, 16:40
Lokalizacja: Łańcut

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: adamamator » 06 kwie 2026, 09:21

Ja jestem dopiero uczniakiem. NC11LV to najtrudniejszy do kucia materiał jaki do tej pory miałem w rękach, ale ....
JAk grzeję do temperatury kucia to zendra nie pojawia sie wcale.
Przegrzane zaczyna sie sypać to jest mocno kłopotliwe ale zendry na tym nie widzę chyba że niedowidzę?

adamamator
Posty: 35
Rejestracja: 11 lut 2026, 16:40
Lokalizacja: Łańcut

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: adamamator » 07 kwie 2026, 07:17

Robię sobie 2 nowe noże do szczepienia na szkółkę z tego wynalazku. To jest efekt 3 godzinnego wyciągania małej kostki. 2 kg młotek odbija się od tego prawie jak od kowadła. Dobrze że kowadło się od tego nie wgniata bo było by to nie obrabialne.
Będę pod rozkuwanie tego dorabiał specjalny młotek bo tych kostek jeszcze kilka mam. Zwykły młotek nie bardzo się nadaje bo za duża powierzchnia do masy a cięższym od 2 kg to raczej nie dam rady naparzać 1 ręką.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2783
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: bey » 07 kwie 2026, 11:24

kilka młotków o różnym kształcie to podstawa, zawsze możesz sobie też zrobić do kowadła podsadzkę do wyciągania lub po prostu wyciągać na rogu :P

Ewentualnie pomocnika z większym młotem
Lepsze jest wrogiem dobrego

adamamator
Posty: 35
Rejestracja: 11 lut 2026, 16:40
Lokalizacja: Łańcut

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: adamamator » 07 kwie 2026, 12:20

Kowadło mam solidne ale na razie boję się tak ostro napierniczać po rogu bo się boję - za dużo widziałem na wtórnym rynku połamanych kowadeł.
Porobiłem przygotowania pod zrobienie masywnej baby do wyciągania sztabek. Wszystko mam gotowe tylko to pospawać do kupy i zahartować część roboczą. Taka solidna baba swojej roboty to z górką 200zł nie licząc własnej robocizny a kowadło nawet używka kilka tysięcy.

adamamator
Posty: 35
Rejestracja: 11 lut 2026, 16:40
Lokalizacja: Łańcut

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: adamamator » 07 kwie 2026, 12:21

Przygotuję i nowy typ młotków i tą przystawkę i zobaczę co lepiej będzie sie sprawowało.

adamamator
Posty: 35
Rejestracja: 11 lut 2026, 16:40
Lokalizacja: Łańcut

Re: Kilka pytań od nowicjusza

Post autor: adamamator » 08 kwie 2026, 22:04

Takie cusie przygotowałem dzisiaj do wyciągania kostek.
Babka 12 kg podstawa 14/14cm - jakość moich spawów to na razie żenada ale przysłowiowego diabła powinna wytrzymać - po tym na pewno nie będę miał obaw napierniczać z pełną mocą. Jeszcze OC części roboczej i zabieram sie w wolnej chwili za próbę w ogniu pracy.
Młot to stary młot walający sie po gospodarstwie. Ważył 2,7 kg odchudziłem go do 2,4 kg i możliwie zmniejszyłem powierzchnię uderzenia do wagi. Jeszcze jakiś solidny trzonek z akacji i do testów.
JAk takie wynalazki sobie nie poradzą z tymi narzędziówkami które nabyłem to tylko prasa zostaje.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”