Co to za element? Kowadło przenośne?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

osamet
Posty: 53
Rejestracja: 10 lut 2013, 14:13
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Co to za element? Kowadło przenośne?

Post autor: osamet » 04 paź 2014, 17:14

Witam!
Zamontowałem dzisiaj u pewnej starszej Pani balustradę i dostałem taki oto gratis widoczny na zdjęciu. Leżał w ogrodzie i aż dziwne że złomiarze tego nie wynieśli. Pani mówiła że mąż używał to jako kowadło. Czy ktoś spotkał się już z takim elementem?
Do czego to służyło? Wymiary 10x10x60cm.

osamet
Posty: 53
Rejestracja: 10 lut 2013, 14:13
Lokalizacja: Starogard Gdański
Kontakt:

Post autor: osamet » 04 paź 2014, 17:16

Zapomniałem dodać zdjęcie :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 04 paź 2014, 20:44

może mało gustowna kołatka? :D
What man is a man who does not make the world better?

dumaeg
Posty: 211
Rejestracja: 08 lut 2013, 18:36
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle

Post autor: dumaeg » 04 paź 2014, 21:11

Szczerze powiedziawszy łatwiej powiedzieć czym to nie jest. Na pewno nie jest to książka.

Jako kowadło się nada, jak każdy inny mocny i masywny kawał metalu.

Osobiście kojarzy się z jakąś przeciwwagą łączy się wiele takich eleatów otrzymując przeciwwagę do jakiegoś urządzenia.

Mogła by to być nawet przeciwwaga dla jakiegoś młota o ile zakład ten młot wymianę bijaków na bijaki różnych wag, ale w tej kwestii to już musiał by się jakiś praktyk kowalstwa wywiedzieć.
Ostatnio zmieniony 04 paź 2014, 21:44 przez dumaeg, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 04 paź 2014, 21:21

Przypomniało mi się jak kiedyś ojciec opowiadał, że wiele lat wstecz znał starszego pana, który jako kowadła używał pocisku artyleryjskiego wbitego przednią częścią w pieniek. Pracował na nim wiele lat ale jako amator( nie kowal ) używał swojego kosmicznego kowadła sporadycznie no i którego pięknego dnia kowadło odpłaciło za to męczące stukanie w zadek pocisku. Kowadło zrobiło głośne pierdut i gość przeniósł się na łono Abrahama. :(

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 04 paź 2014, 21:56

Trzeba być ułomnym żeby coś takiego wogule do ręki brać,a jeśli już to chociaż proch wysypać.Gdzieś we Francji [chyba]gościu znalazł bombę motylkową,ale blaszka już pogniła i tylko to co grubsze zostało.Stwierdził że to fajne i powiesił w swojej pracowni malarskiej.Umówił się z kobietą,bo chciał ją namalować,ale w trakcie okazało się że chciał nago a ona nie chciała.Wkurzył się i i przywalił w bombę,a miał takiego powera w łapie że się pięść widocznie odbiła i go zmieliła malujac ściany na czerwono ;)
Inny głupek znalazł bombę i zrobił sobie z niej młotek do wbijania kołków na ogrodzenia [o dziwo wcześniej spawał coś przy niej z tego co pamiętam]i też miał takiego powera że jak przywalił to aż mu ten młotek wybuchł :D
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 04 paź 2014, 23:00

Dracorian, ja raz przyniosłem do domu kawał żelastwa który znalazłem w przydrożnym rowie.
Używałem tego szpeja jako hantli, bo miało taki kształt(dwa kwadraty wypalone z grubej blachy, a pomiędzy wspawana rurka).
Bardzo się zdziwiłem, kiedy pewnego razu przypadkiem zobaczył u mnie ten przedmiot jego właściciel i powiedział mi, co jest w środku- w rurze było nabite pełno czarnego prochu...
Szybko zwróciłem mu jego zgubę...
Wcale nie trzeba być głupkiem, żeby pomylić bombę z hantlą...

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 04 paź 2014, 23:09

ale tu mi o pocisk artyleryjski chodziło.To nawet pordzewiałe podejrzanie wygląda,bo bomb tyle rodzajów co ludzi
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

kaso
Posty: 2
Rejestracja: 19 sty 2013, 13:44
Lokalizacja: gdańsk

Post autor: kaso » 07 paź 2014, 21:33

To jest klocek do przeciwwagi od windy, waży gdzieś około 40 kg raczej miękkie bo przecież nikt dobrego materiału na balast nie będzie dawał.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”