Toż to herezja panie
Z drewna i stali, czyli różne różności...
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Lampka z musztardówki?
Toż to herezja panie
Toż to herezja panie
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Ta podkładka pod włącznik - prawdziwa ciekawostka. Nie pomyślałbym, że tak można. Fajne!
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Ostatnio zrobiłem kilka podpórek do półek i dzisiaj udało mi się jedną półkę złożyć. Deskę tradycyjnie potraktowałem strugiem zdzierakiem, dłutem wklęsłym, kątówką z tarczą listkową i drucianą i wykończyłem woskiem koloryzującym. Skończyłem też dwa wieszaki na doniczki do ogrodu. W ich przypadku deski opaliłem palnikiem i wyszczotkowałem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Te wieszaczki bardzo fajnie wyszły.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
-
wendrowiec69
- Posty: 2
- Rejestracja: 29 cze 2016, 15:40
- Lokalizacja: Rybnik
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Pozazdrościć kuźni -super i ma klimat
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Bardzo fajne prace! Czysta i schludna robota.. A warsztat... Marzenie!
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Trochę przez przypadek nabyłem "nowe" kowadło. Nie jest idealne, ale było niedrogie i jeszcze mi długo posłuży. Na razie stoi na "tymczasowym" pieńku, bo docelowy jeszcze niedawno był drzewem i musi się odpowiednio wysuszyć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Nowe kowadło wymagało przetestowania, a ponieważ dawno nie wykuwałem żadnego noża, postanowiłem przypomnieć sobie jak to się robi. Surowe wykończenie głowni i proste ozdoby są zainspirowane nożami używanymi przez bohaterów książek Karola Maya i Jamesa Fenimore Coopera - ulubionych lektur z czasów mojego dzieciństwa. Nóż ma 44 cm długości, z czego 30,5 przypada na głownię, waży 570 g i powstał z kawałka resora. Jeszcze go nie testowałem, ba, nawet nie naostrzyłem, ale powinien nieźle rąbać.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
fajne prace i super klimat w kuzni! pozdrawiam
na moim grobie napiszcie "jak był żywy, to żył!"
Sojak na parasole
Ostatnio dla kolegi z pracy wykułem z resztek prętów i płaskowników, które walały się w kuźni stojak na parasole. Kolega ów widział wcześniej świecznik w kształcie smoka, który wcześniej zrobiłem dla kogoś innego i zażyczył sobie motyw smoka również w stojaku. Jak wyszło - oceńcie sami.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Bardzo się podoba.
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Pomysłowe i chyba nawiązujące do regionu, jeżeli to ten sam smok, co mu Michał później kuku zrobił 
... no i efektowny powrót
... no i efektowny powrót
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Ładne i ciekawe 
Re: Z drewna i stali, czyli różne różności...
Fajna praca. I nawet to patynowanie jakoś specjalnie jej nie zepsuło 
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali