Jeszcze tylko powrót do formy
Kuźnia BOBODAR
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Kuźnia BOBODAR
Trochę się "ściaśniłem" czyli rozbrat kuźni i garażo-warsztaciku.
Jeszcze tylko powrót do formy
Jeszcze tylko powrót do formy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Kuźnia BOBODAR
Hobbystyczny super kącik. Darku, a co na to wszystko szanowna małżonka?
-
egojack1
Re: Kuźnia BOBODAR
Re: Kuźnia BOBODAR
Porządek mówicie? Photoshopem posprzątałem 
A żona jakby przechodzi transformację, zaczyna widzieć (niby) tego zalety, co jest wielce podejrzane. Może, że z oczu schodzę? Rok temu było to nie do pomyślenia
A poważniej, to sama zaczyna mi organizować kowalsko-ślusarski front robót
A żona jakby przechodzi transformację, zaczyna widzieć (niby) tego zalety, co jest wielce podejrzane. Może, że z oczu schodzę? Rok temu było to nie do pomyślenia
A poważniej, to sama zaczyna mi organizować kowalsko-ślusarski front robót
-
egojack1
Re: Kuźnia BOBODAR
Ja na to mówię "-Odmawiam, nie przyjmuję zamówień ani zleceń."
-"To zrób mi za darmo."
A żony do dobrego się szybko przyzwyczajają.
Re: Kuźnia BOBODAR
Chyba każdy miał i ma takie propozycje. Oczywiście wypowiadam się jako kujący amator
I podobnie odmawiam, nie dlatego, że mam za dużo roboty ale z trzech przyczyn:
- pierwsza to ta, że mi się nie chce;
- druga: rzadko chce mi się cokolwiek robić
- i trzecia, to że wyszedłby na jaw mój poziom wiedzy i umiejętności kowalskich
I podobnie odmawiam, nie dlatego, że mam za dużo roboty ale z trzech przyczyn:
- pierwsza to ta, że mi się nie chce;
- druga: rzadko chce mi się cokolwiek robić
- i trzecia, to że wyszedłby na jaw mój poziom wiedzy i umiejętności kowalskich
-
egojack1
Re: Kuźnia BOBODAR
Ja odnoszę jeszcze jedno wrażenie, że przeciętny człowiek (a szczególnie kobieta) nie zdaje sobie po prostu sprawy, ile pracy, a przede wszystkim czasu, kosztuje dokładne wykonanie przedmiotu kutego ręcznie, a szczególnie wykonanego tradycyjnymi technikami kowalskimi.
Ludzie nie mają takiej świadomości, bo i skąd mieliby ją mieć. Nawet jak obejrzą z ciekawości jakiś filmik na YT, to tam wszystko tak szybciutko idzie, stuk puk i gotowe.
Ludzie nie mają takiej świadomości, bo i skąd mieliby ją mieć. Nawet jak obejrzą z ciekawości jakiś filmik na YT, to tam wszystko tak szybciutko idzie, stuk puk i gotowe.
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Re: Kuźnia BOBODAR
Ja mam to samo wtedy...
"Ee zrób mi toporek"
"Zrób mi taki mały nożyk"
"Ja też chcę różę"
Zrobić nie problem,ale wielu osobom wydaję się że to kwestia kilku groszowa,no i gdy dowiedzą się że jednak trochę więcej to już krzywa mina
Wujek opowiadał że kiedyś spytał się górala ile coś kosztuję.Usłyszał "Łeeee...parę dudków" no i wyszło 5 dych
Najlepiej powiecieć że to tylko kilka "dudków" 
"Ee zrób mi toporek"
"Zrób mi taki mały nożyk"
"Ja też chcę różę"
Zrobić nie problem,ale wielu osobom wydaję się że to kwestia kilku groszowa,no i gdy dowiedzą się że jednak trochę więcej to już krzywa mina
Wujek opowiadał że kiedyś spytał się górala ile coś kosztuję.Usłyszał "Łeeee...parę dudków" no i wyszło 5 dych
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
Re: Kuźnia BOBODAR
I mi zdarza się źle skalkulować czas potrzebny do wykonaniaegojack1 pisze:Ja odnoszę /.../ wrażenie, że przeciętny człowiek /.../ nie zdaje sobie po prostu sprawy, ile pracy, a przede wszystkim czasu, kosztuje dokładne wykonanie przedmiotu kutego ręcznie, a szczególnie wykonanego tradycyjnymi technikami kowalskimi /.../
Re: Kuźnia BOBODAR
Re: Kuźnia BOBODAR
Kolejny nabytek, brusek w zasadzie do wymiany - duże jajo, po obciągnięciu niewiele zostanie.
Trza się rozglądnąć za płytą na nowy
Trza się rozglądnąć za płytą na nowy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Kuźnia BOBODAR
100 % sprawności. Na zdjęciach jest już po wstępnej (solidnej) ablucji - wcześniej to była jedna kula błota.
Dzisiaj rozebrałem na części pierwsze, od jutra szorowanko.
Pozostanie tylko dorobić z tyłu chlapacz ... no i nieszczęsny brusek
Dzisiaj rozebrałem na części pierwsze, od jutra szorowanko.
Pozostanie tylko dorobić z tyłu chlapacz ... no i nieszczęsny brusek