Witam
Od ciutek ponad dwóch lat się interesuję robieniem noży, których na razie niestety zrobiłem tylko kilka (bo czas, bo leń, bo brak sprzętu i kasy... brak warsztatu też trochę przeszkadza [tak wiem, wymówki]). Przerabiałem już 3 nadmuchy i albo się popsuło albo było za słabe
Coraz bardziej przestawiam się na metody bardziej tradycyjne i co tu dużo gadać - prostsze. Poza tym, próbuję przerzucić się na koks żeby móc wykuwać noże słusznych rozmiarów, dlatego zrobiłem sobie miech, bo suszarka nie wyrabia (prawie skończony wczoraj, nawet działa o dziwo). Problem w tym, że chyba jednak jest za słaby...
No a tak poza tym, to interesuję się survivalem/bushcraftem (dlatego zacząłem robić noże) czy jak to tam sobie kto chce nazywać. Nawet mam kanał na YT od pół roku ale chyba nima się na razie czym chwalić
Od ponad roku próbuję się nauczyć grać na gitarze, ale przez nawał zainteresowań ciężko mi się temu bardziej poświęcić (a nauka gry, z tego co zdążyłem zauważyć, wymaga dość sporo czasu). Jaram się jeszcze bronią palną - zarówno czarnoprochową jak i współczesną, ASG (mamy drużynę małą w mojej mieścince), łukami (mam jeden i próbuję się nauczyć strzelać). Możecie mnie zjeść, ale klimat postapo bardzo mnie interesuje. Klimat średniowieczny też. Bardziej ,,prymitywne" klimaty też są fajne.
W sumie, to wszystko jest fajne i interesujące
Mam nadzieję, że nie zanudziłem na śmierć. Jeśli tak - to trudno