moje skromne dzieła

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 26 kwie 2015, 08:46

Za takie pieiądze zbudujesz sam kokretną szlifierkę . Koszty materiałów śmieszne . Poczytaj viewtopic.php?t=2520&postdays=0&postorder=asc&start=0

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 26 kwie 2015, 09:33

Jak już czołg to kup se w jakimś praktikerze takiego za stówkę.
Odrobi ci się na pierwszym zrobionym nożu.
Na pewno padnie przed upływem gwarancji,to dostaniesz nowego.
A jak nie będzie ci się chciało łazić za gwarancją to bez żalu
wywalisz do kubła.
Chodz o dziwo ja używam graphita z najniższej półki już trzy lata :shock:

Ważne są pasy ścierne,to jest sprawa najważniejsza.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 26 kwie 2015, 09:47

Einheli nie tykam jednak używam takiego badziewia chyba z pięć lat i jakoś się diabelstwo rozsypań nie chce. http://allegro.pl/szlifierka-tasmowa-ei ... 43922.html

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 26 kwie 2015, 11:19

Dedra to 300W, mam szlifierkę 240W i moc byłaby porównywalna, czyli stanowczo za mało. Teraz właśnie czas na coś mocniejszego. Oczywiście myślałem nad zrobieniem samemu, ale to ilość pracy nie proporcjonalna do ilości czasu jaki mam.
Te chińskie tanie elektronarzędzia wcale nie takie złe - mam wiertarkę z marketu z wyprzedaży za 29zł, pracuje bezawaryjnie ponad 5 lat w porównaniu do rok starszej wiertarki Bosh, która 2 razy była już w serwisie :D
No a zakładając, że kupię czołg, którego prędkość taśmy będzie wynosić 14m/s i przymocuję go do stabilnej powierzchni to w czym właśnie będzie on odstawał od szlifierki którą zrobiłbym sam?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 26 kwie 2015, 11:28

Czołg z reguły ma znacznie niższe obroty i szlifowanie będzie wolniejsze. Czołgiem szlifowałem miecze i inne wyroby i źle nie jest. Powiem więcej, potrzebujesz trzymać w łapach to trzymasz, potrzebne stabilne podłoże to mocujesz rączkę w imadło i lecisz po wierzchu. Wiadomo, szlifierka taśmowa o niebo lepsza jednak czołg to sporo tańsza alternatywa.

egojack1

Post autor: egojack1 » 26 kwie 2015, 11:55

068lukas pisze: No a zakładając, że kupię czołg, którego prędkość taśmy będzie wynosić 14m/s i przymocuję go do stabilnej powierzchni to w czym właśnie będzie on odstawał od szlifierki którą zrobiłbym sam?
Odstawał będzie właśnie tą prędkością przesuwu taśmy. O ile jest ona jako tako dobra do drewna, to do metalu jest to po prostu za wolno. Do metalu (stali) najlepiej jest, gdy prędkość przesuwania się ziarna czy to na taśmie, czy na obwodzie dysku szlifierki tarczowej jest duża, ponad 30m/s. Wtedy lecą iskry i się szlifuje. Inaczej papier szybko się wykrusza a szlifowanie trwa długo. Pewnie, że się da, ale nie do wydajnego szlifowania. A i wyć wyje taki czołg głośnawo :lol:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 kwie 2015, 12:14

No i zakładasz taśme co ma 2 metry długości a nie z 20 cm :) To znacząco zwiększa żywotność.

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 26 kwie 2015, 12:16

Dedra 7809 ma prędkość przesuwu 13,5m/s (podobnie jak czołg) a z tego co czytałem to sporo ludzi z forum na takiej pracowało. Chyba zdecydowany jestem na czołg, nie szlifuję jakoś bardzo dużo, myślę, że te 14m/s i 1200W wystarczy jak dla mnie. Przynajmniej zapas mocy będzie i pewnie różnica ogromna w porównaniu z parkside 240W :D

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 kwie 2015, 12:23

Nie myśl sobie ze jak napiszą 1200W to tyle to mieć będzie :) Rzeczywista wartosć jest kilkukrotnie mniejsza, no dużo ludzi szlifuje ale w porównaniu z normalną tasmówką to niebo a ziemia, no i tak mała prędkość posuwu irytuje przy stali, do drewna jest w sam raz.

egojack1

Post autor: egojack1 » 26 kwie 2015, 12:41

:) Moce na chińskim sprzęcie i często też już innym, to osobny temat... Utrać wiarę, którą jeszcze posiadasz w ich prawdziwość. Moce prawidłowo podane są na starym sprzęcie polskim, radzieckim, NRD-wskim, i zachodnim.
Przykład: kolega ma szlifierkę stołową nową z supermarketu 480W 230V którą można zatrzymać śrubokrętem. Ja kupiłem używaną, starą szlifierkę stołową made in ZSRR 500W też jednofazowa, która gdy rusza lekko przygasa światło, a żeby zwolniła pod obciążeniem to nie wiem co by trzeba jej cisnąć ;)

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 26 kwie 2015, 19:29

lukas.
Maktec to nie Makita :idea:

A co do mocy to jest coś takiego jak moc pobierana i oddawana. Urządzenie może pobierać np. 480W (czyli żreć tyle), ale moc oddawana może być dużo niższa. Nie na każdym sprzęcie takie dane są napisane, ale np. w specyfikacjach lepszych kątówek takie dane można znaleźć.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 02 maja 2015, 15:14

Zostałem przekonany do zbudowania własnej szlifierki. Poszukałem najprostszych konstrukcji i uznałem, że zbuduję szlifierkę jaką zaprezentował Pan Robert W. viewtopic.php?t=640&postdays=0&postorder=asc&start=0
Użyję silnika 1,5Kw. Myślę żeby zrobić na długość pasa 2m, chociaż nie wiem czy przy większej długości profilu nie zrobi się niestabilna i myślałem też nad długością pasa 1m. Szerokość pasa wynosiła by 10cm ze względu na to, że od czasu do czasu jakiś miecz można by wyszlifować.
Zastanawiam się też jak jest z wydajnością i ceną pasa 1m a 2m i w jakim sklepie mógłbym w miarę tanio kupić dobre pasy.
Jak by ktoś opinię na temat wyżej powiedziany dał i wkleił link do sklepu z dobrymi papierami to byłbym wdzięczny.

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 02 maja 2015, 20:55

Hmm ja przy budowie szlifierki będę też kombinował żeby dać jedno duże koło, żeby można było robisz slify wklęsłe- czasami się przydają- też możesz wziąć to pod uwagę. Bardzo gruby pas 10cm :shock: Pasy mogę Ci polecić "Osos" na knives.pl i jego pasy ceramiczne. Wcinają stal aż miło :)

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 02 maja 2015, 21:40

Wydaje mi się, że dłuższe ostrza lepiej będzie na szerszym papierze szlifować. Rolki będą miały właśnie taką szerokość. W razie czegoś zawsze można będzie założyć węższy pas. A co do koła napędowego i szlifów wklęsłych to ja już chyba mam rozwiązanie. Silnik jaki mam to jednak 3Kw - tabliczka słabo czytelna i prędkość obrotowa 1400 obr/min. Chcąc uzyskać 30m/s muszę założyć koło napędowe o średnicy 40cm, więc na nim będzie też można szlifować szlify wklęsłe :D

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 maja 2015, 09:57

Lepiej się szlifuje na pasie 5 cm szerokim, czy to miecze czy to malutkie nożyki :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”