Kuźnia BOBODAR
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Z temperaturą w kuźni na razie nie walczę
ale wreszcie dokonałem nabytku o jaki mi chodziło. Ze stanu, wynikało że robił za kotwicę na jakiejś rzymskiej galerze. Jednak szczotki druciane i tarcze szlifierskie czasami czynią cuda. Trochę malutkich wżerków w bitni ale dla mnie nie mają żadnego znaczenia, grunt że równa
Waga ca. 95 kg , ale udało mi się sposobem wtargać go na pieniek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 26 wrz 2014, 22:33 przez Bodar, łącznie zmieniany 1 raz.
Dracorian, 130 to góra
Dziś przyszedł czas na przetestowanie cudaka. Powiem tylko -mniodzio
. Pierwsze to przymocowanie. Jako że przed cudakiem brakowało mi poroża kowalskiego, to żeby polepszyć sobie nastrój, do stacjonarnego dorobiłem malucha z dłuta młota pneumatycznego. Uchwyt dłuta fi 32 x 55 przekułem na trzpień długi na 130, jakoś poszło, rożek to już była przyjemność.
No i reling dorobiwszy, bo zlatające młotki z pieńka działały na mnie deprymująco.
Dziś przyszedł czas na przetestowanie cudaka. Powiem tylko -mniodzio
No i reling dorobiwszy, bo zlatające młotki z pieńka działały na mnie deprymująco.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Draco zamieszał. Dzięki za pozdrowienia
Krzyśku, tak te cudaki mają, ale jest i na to sposób: sadzasz na kowadełko ładne dziewczę i róg i HRC rośnie
Krzyśku, tak te cudaki mają, ale jest i na to sposób: sadzasz na kowadełko ładne dziewczę i róg i HRC rośnie
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2014, 23:12 przez Bodar, łącznie zmieniany 1 raz.