Kuźnia BOBODAR

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 24 kwie 2014, 12:01

Bobodar, wyślij mi próbkę tego pręta, tak z 1 cm grubości plasterek, zapytaj o adres na PW.

Będę miał możlwiość badania na spektometrze składu stali to Ci mogę sprawdzić co to za gatunek ;)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 26 kwie 2014, 18:35

Dzisiaj kilka obsad pod podsadzki, początek kucia przebijaków z resora, pierwsze doświadczenie z oscypkiem i młotek spawacza.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 26 kwie 2014, 19:23

Mając taki młotek szybko przejdziesz na zawodowstwo. :D

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 26 kwie 2014, 19:29

Takim młotem to MR-a 80 możesz kucia uczyć. :D

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 26 kwie 2014, 19:53

osobiście uważam że przy kuciu lepiej walnąć dwa razy mniejszym młotkiem niż raz większym.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 26 kwie 2014, 23:02

Stawy łatwo nadwyrężyć. Też pracuję 3 kilowym, ale po ostatniej akcji z zawiasami (spore byki z obręczy od wozu) miałem problem... rok mnie męczyło.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 26 kwie 2014, 23:21

Grzegorzu masz rację, ale jeżeli uda mi się ze dwa razy w tygodniu po 5 - 8 godzin poszaleć w mojej kuzience to max :D i to nie tylko młotkiem :) Gdyby kowalstwo było moim chlebem powszednim, to na pewno zrewidowałbym swoje podejście do niektórych narzędzi :)

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 27 kwie 2014, 07:42

Zgadzam się co do kontuzji spowodowanych zbyt ciężkim młotkiem. Pół roku walczę z bólem prawego barku. Pomimo pracy na młocie mechanicznym większość klepaniny odbywa się ręcznie. :D

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 29 kwie 2014, 22:24

Wreszcie chyba też pomału dochodzę do wniosku, że nadchodzi czas budowy swojego piecyka gazowego. Oczywiście nie mam zamiaru rezygnowania z „koksiaka”.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2014, 22:57 przez Bodar, łącznie zmieniany 1 raz.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 29 kwie 2014, 22:27

Świetny pomysł z wykorzystaniem kotliny .

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 30 kwie 2014, 05:18

Wstawiłbym jednak jakiś zawór kulowy na dolocie powietrza z rekuperatora do palnika, bo jeśli rzeczywiście masz tak wydajną dmuchawę jak piszesz, to tego wiatru dla gazówki może być za dużo.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 30 kwie 2014, 07:30

Dmuchawa w moim piecyku jest z tych słabszych, a mimo to musi być prawie całkowicie zamknięta aby optymalnie zgrała się z palnikiem. :D

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 30 kwie 2014, 09:18

BANAN pisze:Wstawiłbym jednak jakiś zawór kulowy na dolocie powietrza z rekuperatora do palnika, bo jeśli rzeczywiście masz tak wydajną dmuchawę jak piszesz, to tego wiatru dla gazówki może być za dużo.
Problemu z tym nie ma, bo w trakcie konstruowania kolektora dolotowego popełniłem "klapę" (strzałka), której nie używam i jest zamknięta. Teraz mogę ją wykorzystać. Przekreślone na żółto elementy już nie istnieją i grzybka w kotlinie też się całkowicie pozbyłem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2014, 23:00 przez Bodar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 30 kwie 2014, 10:34

No to do dzieła ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 30 kwie 2014, 11:29

Jeżeli nie posiadasz to możesz wstawić blaszkę na wyjściu wentylatora, taką wahadłową. :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”