Kowal Zigmund.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Rąb młotka rzec można, wszak masz młotki z rombem poprzecznym i podłużnym. A kiedyś to właśnie Feno zwano. Chyba to z Niemieckiego naleciałość ?
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Jacek-Sz, to możemy orkiestrę założyć, ja z przodu bębenek już mam
Wydaje mnie się, że Zigmund chyba jednak trochę najpierw spęczył, zewnętrzne krawędzie są dość grube, to i środkową część miał z czego wyprowadzić tak szeroko, no chyba, że środek to żyletka
(nie znam się, ale tak sobie to wytłumaczyłem)
genialne, twoj polski jest lepszy niz moj rosyjski
jak bys mial chwile to mógłbys pokazac jak tę płetwe zrobiłes
byłoby fajnie
Ostatnio zmieniony 25 sty 2014, 10:39 przez Talkus, łącznie zmieniany 1 raz.