Budujemy młot resorowy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Z wagą szaboty nie powinienem mieć problemów co do resorów to jeszcze można je pod prostować bo na razie skręciłem je na szybko mogę je jeszcze pozamieniać miejscami i będzie prosty. CO do wagi bijaka daliście mi do myślenia chyba jednak poszukam pręta o większej średnicy jakieś powiedzmy fi 55 i do tego odpowiednia tuleja prowadząca albo zainwestuję w sprawdzony stary siłownik jak wy to jeszcze zobaczę na razie kompletuje podstawę i wieżyczkę pod mocowanie resora w sobotę będę coś dłubał i wkleję zdjęcia z postępów ewentualne moje b;ley wytykajcie od razu będę sukcesywnie je poprawiał pozdrawiam i dzięki 
Karol
Karol
Aha czyli może być i beton
to się tak wykombinuje a ja też mam dwa kęsy ok 80mm wysokie i średnica jak dobrze pamiętam jakieś 200mm dam je na górę pod kowadło które wykonam z główki szyny kolejowej którą dostałem dzisiaj za flaszeczkę
jest jej ok 1,3m długości raczej się opłacało wkrótce dołożę zdjęcia z postępów
dzięki wielkie za podpowiedzi
dzięki wielkie za podpowiedzi
Po długim czasie skończyłem mój młot. Robiłem z doskoku jak miałem trochę czasu.
Jako, że tworzyłem go patrząc tylko na filmiki, na „czuja” więc po uruchomieniu niestety trochę mi jaja robi.
Jak koło już zabiera silnik, to na pełnych obrotach niekiedy bijak nawet nie dotyka kowadła i wali mi w dolną część prowadnicy.
Jak delikatnie naciskam pedał, to mieści się w przestrzeni roboczej, ale trochę słabe to bicie.
I teraz nie wiem gdzie są błędy.
Bijak jest z profilu 80, chodzi w 100 – ce. Jest w środku dociążony, wspawałem wał stalowy taki na maxa, jaki tylko wszedł . Ile waży , nie mam pojęcia, nie miałem jak zważyć. Szabota i rura główna jest wypełniona zbrojonym betonem. Sprężyna ze złomu, chyba z jakiegoś motoru, dość twarda.
Silnik ma 1,1 kw , 1400 obr/min, kółko napędowe 100 mm średnicy a koło samochodowe ma ok. 520 mm.
Cała konstrukcja ma dwa metry wysokości. Wyższej nie mogłem robić, ze względu na niski garaż.
Jeśli coś skumacie z mojego pisania i filmiku, który wklejam, to proszę o jakieś konstruktywne porady, co poprawić, żeby to ustrojstwo zaczęło prawidłowo działać.
Film jest na profilu mojego syna, bo swojego nie mam.
http://www.youtube.com/watch?v=UzZH_JJQ ... e=youtu.be
Jako, że tworzyłem go patrząc tylko na filmiki, na „czuja” więc po uruchomieniu niestety trochę mi jaja robi.
Jak koło już zabiera silnik, to na pełnych obrotach niekiedy bijak nawet nie dotyka kowadła i wali mi w dolną część prowadnicy.
Jak delikatnie naciskam pedał, to mieści się w przestrzeni roboczej, ale trochę słabe to bicie.
I teraz nie wiem gdzie są błędy.
Bijak jest z profilu 80, chodzi w 100 – ce. Jest w środku dociążony, wspawałem wał stalowy taki na maxa, jaki tylko wszedł . Ile waży , nie mam pojęcia, nie miałem jak zważyć. Szabota i rura główna jest wypełniona zbrojonym betonem. Sprężyna ze złomu, chyba z jakiegoś motoru, dość twarda.
Silnik ma 1,1 kw , 1400 obr/min, kółko napędowe 100 mm średnicy a koło samochodowe ma ok. 520 mm.
Cała konstrukcja ma dwa metry wysokości. Wyższej nie mogłem robić, ze względu na niski garaż.
Jeśli coś skumacie z mojego pisania i filmiku, który wklejam, to proszę o jakieś konstruktywne porady, co poprawić, żeby to ustrojstwo zaczęło prawidłowo działać.
Film jest na profilu mojego syna, bo swojego nie mam.
http://www.youtube.com/watch?v=UzZH_JJQ ... e=youtu.be
kontakt: 604 184 715
na mój gust to :
po pierwsze za lekki młotek po drugie skrócił bym te cieńsze ramiona nie te na sprężynie tylko te drugie albo wstawił bym dłuższą sprężynę o jeden zwój ta jakaś przy-krótkawa jest jak na moje oko
Ps.
ale ja się nie znam tak tylko z obserwacji
sam buduję swojego resoraczka , znaczy staram się budować:D
po pierwsze za lekki młotek po drugie skrócił bym te cieńsze ramiona nie te na sprężynie tylko te drugie albo wstawił bym dłuższą sprężynę o jeden zwój ta jakaś przy-krótkawa jest jak na moje oko
Ps.
ale ja się nie znam tak tylko z obserwacji