Hartowanie blach

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 14 mar 2013, 15:53

Wpuszczają jeszcze na imprezy z takimi wynalazkami?
Obrazek

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 14 mar 2013, 19:14

Grzegorz K. pisze:Wpuszczają jeszcze na imprezy z takimi wynalazkami?
To jest coraz popularniejsze...

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 14 mar 2013, 22:03

żartujesz... myślałem że to dawno miniona epoka...
Obrazek

Awatar użytkownika
Oficyer
Posty: 16
Rejestracja: 12 maja 2013, 16:50
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: Oficyer » 17 maja 2013, 15:31

Czyli tak podsumowując żeby upewnić się że dobrze rozumiem. Hartowanie metodami średniowiecznymi przerywaną i niepełną nie zostało tu przez nikogo przetestowane? Kwestia odkształceń dzięki usztywnieniom, klamrom etc. jest do rozwiązania? Mnie te zniekształcenia trochę straszą chociaż sądzę że poza niezbyt dużymi elementami wymagającymi tego to nie będę na razie kuł na gorąco jeśli coś tego zupełnie nie wymaga. Dalej, widziałem dyskusję w temacie o blachach ale tak de facto chyba dopiero w konfrontacji z hartowaniem można dyskutować o tym ściślej, tak więc stal sprężynowa rodzi pewne problemy przy odpuszczaniu które wymaga wysokich temperatur a jednorazowe zagrzanie czy wsadzenie do pieca i grzanie na oko sprawy nie załatwia? Chyba najbardziej obiecującą okazała się tu C45, mam rozumieć że jest dosyć łatwa w obróbce, spawalna etc. i hartowanie w oleju załatwia w pewnej mierze (wolniejsze stygnięcie) kwestię zniekształceń a już na pewno ze wzg. na niską hartowność (ale wystarczającą) nie wymaga odpuszczania?

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 17 maja 2013, 17:25

http://www.youtube.com/watch?v=pqoh0okQ6Ho
Polecam też inne odcinki.
Ps. Nie pamiętam kto, ale wystosowano wniosek, że najbliższa właściwościami do stali stosowanej na zbroje, jest nierdzewka ( albo kwasówka, nie pamiętam).

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 17 maja 2013, 19:50

Proponuję tytan. Lekkie i mocne niczym mithryl :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 17 maja 2013, 22:38

Z moich osobistych doświadczeń wynika, że C45 hartowana w oleju i tak wymaga odpuszczania. Jeśli chcesz mieć po historycznemu, czyli nierównomiernie hartowane, to możesz sprężynówkę studzić sprężonym powietrzem. Przy pakietach zbrojników, płatów, fajnie się to sprawdza, jak wyjdzie, to nie trzeba odpuszczać (ciepło wtórne działa). Nie mierzyłem twardościomierzem niestety, ale właściwości po takiej obróbce są bardzo dobre. Nie stosuję żadnych klamer, usztywniaczy, ram itp. Trochę wprawy i wszystko jest do ogarnięcia :)

Testowałem metody przerywane i niepełne i powiem tak: masz 50% szans na powodzenie. Wyjdzie albo nie xD

Kwestia zniekształceń przy chałupniczych metodach nie występuje (nie dotyczy napierśników), grunt to nie grzać za długo ;)

Awatar użytkownika
Oficyer
Posty: 16
Rejestracja: 12 maja 2013, 16:50
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: Oficyer » 18 maja 2013, 09:50

Dla mnie największym problemem jest odpuszczanie, być może niepotrzebnie się o to boję. Szukam jedynie dobrej i mało problematycznej metody hartowania, odpuszczania. Btw St3 nie jest hartowna? bo słyszałem kilka razy że ktoś jej używał i jakoś mi się to kłóci.

Historyczne historycznym, żaden ultras i radykał ściegów w tkaninach i składu chemicznego powietrza w XVw chyba się nie zastanawiał nad swoimi blachami po za tym że nie są spawane ;)

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 18 maja 2013, 12:04

Oficyer pisze:Historyczne historycznym, żaden ultras i radykał ściegów w tkaninach i składu chemicznego powietrza w XVw chyba się nie zastanawiał nad swoimi blachami po za tym że nie są spawane ;)
Zastanawiają się. Nawet robią badania. Podobnie, jak ze składem chemicznym mieczy.
Główny powód to odporność mechaniczna i na rdzę.

Jeśli nie jesteś pewien czy coś się hartuje, grzej aż się zapali, schłódź i zobacz co wyjdzie. Podpowiedź - zapamiętaj przejścia kolorów. ;)

Ps. W filmiku było pokazane kucie, hartowanie i odpuszczanie. Nie wiem w czym problem?

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 18 maja 2013, 23:13

Oficyer pisze:Btw St3 nie jest hartowna? bo słyszałem kilka razy że ktoś jej używał i jakoś mi się to kłóci.

Historyczne historycznym, żaden ultras i radykał ściegów w tkaninach i składu chemicznego powietrza w XVw chyba się nie zastanawiał nad swoimi blachami po za tym że nie są spawane ;)
St3 się nie hartuje. To, że ktoś z niej korzysta, nie od razu znaczy, że próbuje ją hartować :)

Sporo ludzi interesuje wykorzystany gatunek stali - nikt nie chce hełmu z jednego kawałka z miękkiej stali, wierni rekonstruktorzy natomiast raczej omijają stale stopowe. Świadomość społeczna istnieje i ma się dobrze, próby oszustwa wychodzą na jaw :)

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 19 maja 2013, 02:17

choćbyśmy stosowali stal z wykopów to i tak nie uda nam się osiągnąć tego samego efektu ...obecnie nawet skład powietrza jest inny niż choćby w średniowieczu nie mówiąc już o antyku
...zawsze mówię ,że tylko staram się robić wierne repliki ,bo finalnie jest to po prostu NIEMOŻLIWE
...naraziłem się przez to paru radykalnym ekstremistom płatnerskim ,ale mam to w nosie ...nie należy "szamba nazywać perfumerią" jak powiedział jeden znany duszpasterz :mrgreen:

ST3 można nieznacznie utwardzić przez klepanie ,ale nieznacznie ... termiczne hartowanie to strata czasu i osłabienie materiału...osobiście pracuję w tej stali w znaczącej większości ...tyle ,że większość moich klientów to gabinetowi esteci lub bierni wojownicy - czyli osoby nie walczące ,albo tylko udające walkę więc to im wystarcza ...poza tym ST3 jest bardziej true np. dla większości okresów które rekonstruuję :)

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 19 maja 2013, 09:16

Nieczar pisze: ST3 można nieznacznie utwardzić przez klepanie ,ale nieznacznie .
Jednak zabieg ten (wymłotkowanie na zimno)mimo wszystko jest w stanie zmienić parametry.
Przynajmniej na oko :).Na przykładzie dzwonu hełmu z jednego kawałka , można zaobserwować znaczną zmianę sprężystości.
Robiłem kilka sztuk szyszakowych dzwonów w jednej partii z tego samego arkusza blachy.Egzemplarze wymłotkowane na zimno,upuszczone krawędzią na betonową posadzkę podskakiwały wysoko,dużo wyżej niż takie same ,,skorupki'' o tym samym kształcie, tylko odpuszczone pod kanelowanie.

btw.moim odbiorcom totalnie wisi,czy towar jest hartowany czy nie :mrgreen:-ma ,,tylko wyglądać''

Awatar użytkownika
Oficyer
Posty: 16
Rejestracja: 12 maja 2013, 16:50
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: Oficyer » 21 maja 2013, 12:49

Czyli po hartowaniu wystarczy odpuszczanie przez nagrzanie na niebiesko i zanurzenie w wodzie jak tam widać (30 min.)

http://www.youtube.com/watch?v=pqoh0okQ6Ho

Wszystko na zimno robię w st3 a na gorąco pewnie będę w c45. St3 na zimno jest chyba dostatecznie wytrzymała? jeszcze jej w sumie nie sprawdzałem.

Po za tym, jak to jest dokładnie z twardością, po kuciu na gorąco spada? i stąd taka potrzeba hartowania?

A co do historyczności to niech sobie utną nogi w kolanach żeby osiągnąć średnią wzrostu w tamtym okresie. Pewnych rzeczy nie da się przemilczeć żeby nie odstawiać mroku ale radykalizm to przegięcie w drugą stronę.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 maja 2013, 13:24

A badanie składu stali z tamtego okresu, to pewnie bajki? :facepalm:
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Oficyer
Posty: 16
Rejestracja: 12 maja 2013, 16:50
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: Oficyer » 21 maja 2013, 14:57

Nieczar pisze:choćbyśmy stosowali stal z wykopów to i tak nie uda nam się osiągnąć tego samego efektu ...obecnie nawet skład powietrza jest inny niż choćby w średniowieczu nie mówiąc już o antyku
...zawsze mówię ,że tylko staram się robić wierne repliki ,bo finalnie jest to po prostu NIEMOŻLIWE
...naraziłem się przez to paru radykalnym ekstremistom płatnerskim ,ale mam to w nosie ...nie należy "szamba nazywać perfumerią" jak powiedział jeden znany duszpasterz :mrgreen:
Zaraz mi się przypomina pewien delikwent z RPK który mi się chwalił jakie oni to mają historyczne i historycznie hartowane i w ogóle best wymieniając wśród płatnerzy Ciebie właśnie a przy okazji chciał mi powiedzieć jak to miernie się na tym znam i że historycznie nigdy nic nie osiągnę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”