łączenie miedzi ze stalą

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

łączenie miedzi ze stalą

Post autor: Nikiel » 03 gru 2009, 22:23

jak wygląda sprawa korozji w jeśli łączymy stal z miedzią? w książkach coś tam piszą, że będzie korodowało, bo występuje duża różnica potencjałów elektrodowych(cokolwiek to oznacza).
czyli , że co? jak przynituję blachę miedziana do "kucizny" np stalowym nitem , to mi ten nit zardzewieje? jak to wygląda w praktyce? jak się zabezpieczać? :-P

Awatar użytkownika
Semper
Posty: 12
Rejestracja: 29 lis 2009, 20:15
Lokalizacja: Sulechów/Poznań
Kontakt:

Post autor: Semper » 03 gru 2009, 22:50

hmm mnie się wydaje ze raczej problemu nie będzie na długo.
co innego kiedy puścimy przez to prąd lub wodę. Ludzie mają instalacje wodne łączone miedzi i stali i dopóki woda ma zdatne ph to korozja nie chwyta przez 15 lat. co innego gdyby co chwile spuszczać wodę i osuszać to pewnie przyspieszymy.
zawsze można spróbować jakiś izolator między jedno a drugie. ;p
co do chemi to napewno jest ale nic nie potrafie polecić.
Semper Servus

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 04 gru 2009, 12:58

generalnie dwa metale obok siebie i wilgoć w środku daje małe ogniwo galwaniczne.
Obrazek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 gru 2009, 13:34

Nie tylko nit zardzewieje ale i stal pod miedzią.Jak już pisałem w temacie inkrustacji stal w stosunku do miedzi jest anodą i będzie się utleniać,a na to że nie będzie wilgoci w naszym klimacie nie licz ,nie mieszkamy na saharze.
Kontakt 517355290

zk
Posty: 56
Rejestracja: 12 lis 2009, 22:59
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Post autor: zk » 04 gru 2009, 18:28

odnawiałem ten żyrandol i niezauważyłem jakiś dziwnych ognisk rdzy , w lokalu wisiał ...dziesiąt lat
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 04 gru 2009, 19:45

Jesli coś jest w Srotku i niema styczności z wodą która zadziała jak elektrolit,to niewidzę przeszkód.Zresztą bardzo często łącze stal z mosiądzem i miedzią i wszystko jest ok.
Tak więdz jeśli nie będzie to stalowe wiadro to myślę ze smiało morzna stosować miedziane i mosięrzne nity:)

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 04 gru 2009, 22:00

Paweł, a jak robisz np kwiatka z miedzianymi płatkami to wycinasz je z jednego kawalka blachy, czy kujesz z preta lub osobnych kawalkow blachy i spawasz tigiem? Interesuje mnie tez jak to potem łączysz ze stalową łodygą? Można zakuwać na gorąco czy to jest jakies inne sprytne połączenie? No i na koniec jak to robisz, że łodyga i środek kwiata są pomalowane na czarno a płatki miedziane? Zaklejasz to jakoś taśmą czy składasz wszystko po malowaniu i polerce płatków? oj dużo mam pytań, ale na pdst takiego kwiata możesz nam wyjasnić wszystkie watpliwości :)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 04 gru 2009, 23:26

Kamil, może by zacząć tą szczegółową rozmowę o kwiatach w innym wątku. zapowiada się ciekawie, a tu potem nikt tego nie znajdzie, a szkoda by było. :)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 04 gru 2009, 23:34

to może przenies to w jakies odpowiednie miejsce. Probowalem zaczac w temacie spawanie miedzi... ale slaby byl odzew

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 04 gru 2009, 23:39

dobra, jak się wątek rozwinie(a mam nadzieję, że tak będzie) to przeniosę.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 05 gru 2009, 11:44

bede w styczniu robić kratę w drzwi ktora będzie pomiędzy szybami i mam wielka ochotę na takie połączenie. Klienta już przekonałem teraz wypada wywiązać się z umowy. Do tego czasu chce dowiedzieć sie jak najwięcej na ten temat. Mam już blachy miedziane 5mm i mosiężne 4mm ze złomu :) złodziejaszki sprzedają całe arkusze. W ogóle to klepie sie to na gorąco czy na zimno? Pojecie zielonego nie mam. Paweł ratuj ;)

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 05 gru 2009, 23:14

Przed klepanie zagrzej żeby sie zaczerwieniło (mosiądz) potem możesz wyczyścic tlenki i klepać. Studzić możesz po ogrzaniu w wodzie to sie nie hartuje. To zmiękcza mosiądz Pamiętaj że są rózne gatunki mosiadzu sprawdź jak sie zachowuje. W starych książkach sa podane specjalne mosiądze do klepania ale.na moje pytanie w sklepie robili dziwne miny jakby słyszeli pierwszy raz. (to samo z gatunkami brązu oprócz fosforowego o cynowym nie słyszeli w Krakowie)

HOWGH

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 06 gru 2009, 12:26

dziekuje :) sprawdzałem jeszcze na złomie, że idzie go klepać i się nie kruszy. A w jaki sposób łączysz ze sobą dwa kawałki mosiądzu lub miedzi? Słyszałem, że tigiem można. Próbowałem wczoraj u kumpla. ale słabo mu szło, bo nagle spływał. Ma tiga dc, ale nie wiem czy powinien być taki do spawania alu?
pzdr

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 06 gru 2009, 18:10

Ornatuś ja o tigach-migach to tylko słyszałem. Moj post to gwoli starych metod kowalskich . Jeśli robisz współczene pracę to sa zapewne lepsze sposoby. Pozdrawiam


HOWGH

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 06 gru 2009, 19:59

Miedz ,mosiądz, brąz morzna spawać tigiem ,oczywiście najlepiej takim ac-dc
Ja najczęściej lutuje na srebro bądz specjalnym drutem mosięrznym w otulinie (oczywiście palnikiem tlenowo -acetylenowym).
Sama obróbka mosiądzu i miedzi jest dość prost i juz troszkę pisałem naten temat na forum.
Ornatus napisz dokładnie co planujesz wykonać!! a ja postaram się to opisać krok po kroku:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”