damast
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Jak dorosnę, to będę próbował zrobić jakąś j"ajcarnię" do młota i na tym zgrzewać.
Prasa balansowa nie jest "czasochłonna" w obsłudze:P
cyk, cyk:) ile potrzeba cofnąć śmigło? 50 - 80cm? Trzeba by było wpaść do kogoś kto ma taką dużo prasę i sprawdzić.
Prasa balansowa nie jest "czasochłonna" w obsłudze:P
cyk, cyk:) ile potrzeba cofnąć śmigło? 50 - 80cm? Trzeba by było wpaść do kogoś kto ma taką dużo prasę i sprawdzić.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
reneq --piórko pierwsza klasa!
Nikiel -wyrzuć śmigło,wytocz na końcu śruby wpust i zamontuj koło pasowe.
Obok na solidnej podstawie przykręć silnik elektryczny też z kołem pasowym.
Połącz oba koła paskiem klinowym.
Potrzebny też będzie przełącznik prawo-lewo.
Szybkość posuwu śruby wedle uznania i potrzeb Liczyć samemu.
No i wtedy będzie cyk,cyk.
Powodzenia.
Nikiel -wyrzuć śmigło,wytocz na końcu śruby wpust i zamontuj koło pasowe.
Obok na solidnej podstawie przykręć silnik elektryczny też z kołem pasowym.
Połącz oba koła paskiem klinowym.
Potrzebny też będzie przełącznik prawo-lewo.
Szybkość posuwu śruby wedle uznania i potrzeb Liczyć samemu.
No i wtedy będzie cyk,cyk.
Powodzenia.
Co najwyżej ślusarz,
jako ciekawostkę napiszę, że osoba pytająco-zlecająca wykonanie tejże odkuwki głowni wyceniła ją na podstawie fotek na 200 peelenów...
Nomad, dzięki. ty już wiesz jak to wymagająca zgrzewka jest
Nikiel, masz młota i jeszcze nie wykombinowałeś do niego 'narząda'?
Helga ten-door, już kiedyś grzebałeś w tej materii, ino z tego co pamiętam coś poszło nie teges
nie ponawiałeś próby?
Nomad, dzięki. ty już wiesz jak to wymagająca zgrzewka jest
Nikiel, masz młota i jeszcze nie wykombinowałeś do niego 'narząda'?
Helga ten-door, już kiedyś grzebałeś w tej materii, ino z tego co pamiętam coś poszło nie teges
Tysiąc złotych talarów!:)
Reneq, do zgrzewania to takie <> i musi być z takim czymś z boku "c=", żeby chodziło jak sprężyna. Chyba?
Helga, czy takie rozwiązania jak mówisz były używane w warsztatach? Fajna to by była rzecz.
Reneq, do zgrzewania to takie <> i musi być z takim czymś z boku "c=", żeby chodziło jak sprężyna. Chyba?
Helga, czy takie rozwiązania jak mówisz były używane w warsztatach? Fajna to by była rzecz.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
dara pisze:Mniej jak za tysiąca chyba jej nie puścisz?
grozisz mi?
powinien być narząd mocowany osobno/bezpośrednio góra/dół, bez przejściówek. góra: <, dół: >. ma to jednak sens przy precyzyjnej maszynie, i to najlepiej prasie. młot moim zdaniem nie jest najlepszym rozwiązaniem, a różnie kombinowałemNikiel pisze:<>
podkreślam jednak, że 'moje pieścidełko' ma daleko do 'funkielnówki' i wrażenia z pracy z/przy nim mogą być mylne abu subiektywne.
Tak to by to miało sobie wyglądać?
Hamerykańce na prasy zakładają jakieś pospawane kątowniki. To by chyba musiało być bardziej masywne. Jak babeczka kowalska?
Mój młot niby nowy i chodzi sobie równo, więc można by się pokusić kiedyś o próbę. Tylko pakiet musiałby być na miarę możliwości
Po moich ostatnich zabawach w damasty, widzę, że to nie to samo co pizganie płotu.
Czapki z głów, dla damastorobów:) A może, gdybym miał prasę 40T to bym inaczej mówił:)
Hamerykańce na prasy zakładają jakieś pospawane kątowniki. To by chyba musiało być bardziej masywne. Jak babeczka kowalska?
Mój młot niby nowy i chodzi sobie równo, więc można by się pokusić kiedyś o próbę. Tylko pakiet musiałby być na miarę możliwości
Po moich ostatnich zabawach w damasty, widzę, że to nie to samo co pizganie płotu.
Czapki z głów, dla damastorobów:) A może, gdybym miał prasę 40T to bym inaczej mówił:)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Na takiej zasadzie działają prasy cierne.Można jeszcze prościej.Zamiast koła pasowego,zakładamy kolo od samochodu,i działa jak napęd w Tire hamerze z możliwością wysprzęglenia w odpowiednim momencie ,oczywiście wyłącznik lewo prawo trza założyć.Helga ten-door pisze:
Nikiel -wyrzuć śmigło,wytocz na końcu śruby wpust i zamontuj koło pasowe.
Obok na solidnej podstawie przykręć silnik elektryczny też z kołem pasowym.
Połącz oba koła paskiem klinowym.
Potrzebny też będzie przełącznik prawo-lewo.
Szybkość posuwu śruby wedle uznania i potrzeb Liczyć samemu.
Powodzenia.
Kontakt 517355290
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Ja osobiście nie widziałem,ale jestem pewien że to zadziała.No i w miarę tanim kosztem.Nikiel pisze:
Helga, czy takie rozwiązania jak mówisz były używane w warsztatach? Fajna to by była rzecz.
A jak człowiek chwilę pomyśli to pewnie znajdzie jeszcze kilkanaście zastosowań dla takiego sprzęta.
Jak znajdę wolną chwilę to się jeszcze pobawię,bo na razie czasu niet.reneq pisze: Helga ten-door, już kiedyś grzebałeś w tej materii, ino z tego co pamiętam coś poszło nie tegesnie ponawiałeś próby?
Wczoraj pojechałem po stal na skład, przy okazji wysępiłem od przemiłych panów całą reklamówkę opiłków stalowych spod piły. Z tego co mówili to mieszanka głównie st3, nc6, nc10, 45, 16hg więc efekt może być ciekawy. Chcę to upchnąć w rurę, zaspawać i spróbować zgrzać. Czy ktoś z was ma doświadczenie w zgrzewaniu tego typu materiału?
nie chciałbym być złym prorokiem ale coś mi się widzi, że wyjdzie z tego kupa. co innego stal proszkowa, a co innego opiłki. jeśli jednak spróbujesz to nie omieszkaj podzielić się spostrzeżeniami.
_____________________________________
u mnie gdyby frezerowi się nie 'upsnęło'...
...to mogłaby wyjść całkiem fajna głownia:

_____________________________________
u mnie gdyby frezerowi się nie 'upsnęło'...
...to mogłaby wyjść całkiem fajna głownia:
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego