będę monitorował na bieżąco co się dzieje z 'paczką', może delikwent zmieni zdanie i się zgodzi na zakup powiedzmy połowy... taką ilość powoli bym rozgospodarował. szkoda by przeszło koło nosa bo towar choć wybrakowany to do naszych zastosowań idealny, no i blisko, tam i z powrotem niecałe 90km
[edit]
wypiaskowałem blachę od 'dilera' z nadzieją, że powierzchnie się nieco wyrównają ale tak się nie stało. wżery pozostały, zmienił się tylko kolor. mimo wszystko pociąłem na pasy i dziś przeprowadzę próby zgrzewania w takim właśnie nie szlifowanym 'dziobatym' stanie.