damast
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
po pierwsze primo... pakiet mozesz zrobic z czego chcesz. moze byc pila moze pilnik moze resor. byle nie nierdzewka i kwasiak.
po drugie primo jak pospawasz pakiet to wrzucisz do ognia i jak bedziesz mial gorace (pomaranczowe zolte) to sypiesz boraksem na powieszchni tworza sie takie "kalafiory" jesli to stary boraks. bedzie uwodniony. i jedyna roznoca to wlasnie "kalafiory".
po trzecie primo jak zlozysz trzy razy to nie bedziesz mial tak jak Ty pokazales tylko
--------------------- - to jest jedna blaszka
---------------------
---------------------
---------------------
---------------------
i tak ilestam razy
wszystko rozwialem?
po drugie primo jak pospawasz pakiet to wrzucisz do ognia i jak bedziesz mial gorace (pomaranczowe zolte) to sypiesz boraksem na powieszchni tworza sie takie "kalafiory" jesli to stary boraks. bedzie uwodniony. i jedyna roznoca to wlasnie "kalafiory".
po trzecie primo jak zlozysz trzy razy to nie bedziesz mial tak jak Ty pokazales tylko
--------------------- - to jest jedna blaszka
---------------------
---------------------
---------------------
---------------------
i tak ilestam razy
wszystko rozwialem?
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
Czyli piłka do drewna taka najzwyklejsza i st3 ? I czy można zmienić proporcję ?
np. 0.5mm piły i 2 mm st3 ?
I która z tych stali będzie tą ciemną ?
Jak rozumiem kuje nóż a później tylko lekki szlif aby zendry się pozbyć i do kwasu ?
Czy lekki nalot nie przeszkodzi w zgrzewaniu . Bo piłka jest trochę pordzewiała a szlifować szkoda bo i tak cienka. Przepalić się może , a szkoda by było 1 damast w kotlinie stracić.
Dziękuje za pomoc
np. 0.5mm piły i 2 mm st3 ?
I która z tych stali będzie tą ciemną ?
Jak rozumiem kuje nóż a później tylko lekki szlif aby zendry się pozbyć i do kwasu ?
Czy lekki nalot nie przeszkodzi w zgrzewaniu . Bo piłka jest trochę pordzewiała a szlifować szkoda bo i tak cienka. Przepalić się może , a szkoda by było 1 damast w kotlinie stracić.
Dziękuje za pomoc
Ostatnio zmieniony 17 maja 2011, 17:28 przez krzysieklup, łącznie zmieniany 1 raz.
ogólnie możesz dawać proporcje jakie chcesz. Efekt końcowy wtedy wyjdzie inny bo będziesz miał np gruba jasna i cienka czarna i tak na zmianę.
Lekki nalot nie przeszkodzi ale możesz po prostu papierem 60 przetrzeć ręką. Damasty szlifujesz trochę inaczej bo nie kujesz ostrza. Albo kujesz płaskownik i z niego wycinasz całość i szlifujesz albo tylko trzpień wyciągasz i czubek. Możesz odkuć ostrze ale to jest ryzykowne bo przy kuciu w małych temperaturach może się rozlecieć no i uzyskasz inny efekt bo nie pasy a nieregularny zupełnie bo nie przeszlifujesz wszystkich warstw i nie będzie przekroju widać... nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć
Jak zrobisz pakiet z 20 warstw np i rozgrzejesz to jak nie będzie żadnej odstającej blaszki to się nie powinno upalić, tylko odstające części się najbardziej palą. Inna sprawa, że 2 zewnętrzne warstwy to na straty bo każde zgrzewanie troszkę przypala, chyba, że się bardzo uważa.
Lekki nalot nie przeszkodzi ale możesz po prostu papierem 60 przetrzeć ręką. Damasty szlifujesz trochę inaczej bo nie kujesz ostrza. Albo kujesz płaskownik i z niego wycinasz całość i szlifujesz albo tylko trzpień wyciągasz i czubek. Możesz odkuć ostrze ale to jest ryzykowne bo przy kuciu w małych temperaturach może się rozlecieć no i uzyskasz inny efekt bo nie pasy a nieregularny zupełnie bo nie przeszlifujesz wszystkich warstw i nie będzie przekroju widać... nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć
Jak zrobisz pakiet z 20 warstw np i rozgrzejesz to jak nie będzie żadnej odstającej blaszki to się nie powinno upalić, tylko odstające części się najbardziej palą. Inna sprawa, że 2 zewnętrzne warstwy to na straty bo każde zgrzewanie troszkę przypala, chyba, że się bardzo uważa.
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
hehe papier 60 to do przeszlifowania piły przed zgrzewaniem 
no i papier 60 jest bardziej drobny niż 40
Najpierw kątówką bym radził zgrubnie (lub od razu taśmową - czołgiem), potem czołgiem lub ręcznie papierem zawiniętym w jakiś płaski kawał stali. Ręcznie od zera to można świra dostać
Nawet po kątówce możesz na chwilę do kwasu zobaczyć jak to wygląda, im mniejszy papier tym lepiej. Niektórzy robią lustro przed trawieniem ale myślę, że na 500 Ci starczy
(czyli kątówka>papier 40>60>100>200>400>500)
aha pytałeś ile warstw by się przydało, myślę że 50 to minimum, najlepiej 100-200
no i papier 60 jest bardziej drobny niż 40
Najpierw kątówką bym radził zgrubnie (lub od razu taśmową - czołgiem), potem czołgiem lub ręcznie papierem zawiniętym w jakiś płaski kawał stali. Ręcznie od zera to można świra dostać
Nawet po kątówce możesz na chwilę do kwasu zobaczyć jak to wygląda, im mniejszy papier tym lepiej. Niektórzy robią lustro przed trawieniem ale myślę, że na 500 Ci starczy
(czyli kątówka>papier 40>60>100>200>400>500)
aha pytałeś ile warstw by się przydało, myślę że 50 to minimum, najlepiej 100-200
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
nie no ja swój pierwszy skończyłem na 100 i głęboko trawiłem, więc i tak wszystkie rysy zostały strawione
Najpierw popróbuj, wszystkiego i tak się nie dowiesz bo zawsze będą jakieś pytania
też tak miałem, że wszystko chciałem wiedzieć przed zaczęciem roboty i ciągle nic nie wiedziałem a jak sam zrobiłem pierwszy, drugi, trzeci i każdy nie wyszedł i za 4 razem wyszło to już wszystko wiedziałem, z trawienie sam zobaczysz jak to jest. Wsadź po pierwszym przeszlifowaniu zobaczysz jak to wygląda, przeszlifuj mniejszym papierem i zobacz znów aż będzie Ci się podobało. Im dłużej trawisz tym głębszy wzorek jest i bardziej też się rysy zacierają.
Najpierw spróbuj na jakiejś mało wartościowej stali na przykład są takie blaszki małych pił ręcznych do stali. Ja zaczynałem od tego składając je na pół.
Najpierw popróbuj, wszystkiego i tak się nie dowiesz bo zawsze będą jakieś pytania
Najpierw spróbuj na jakiejś mało wartościowej stali na przykład są takie blaszki małych pił ręcznych do stali. Ja zaczynałem od tego składając je na pół.
