Budujemy młot resorowy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Ja mam 3 pióra od trpana chyba, grubość 10 mm i na zimno nie dałem rady je skręcić przeciwstawnie tylko końcówkę 20 cm na gorąco pod prostowałem i jest ok. Troche go wyprostowały obejmy skręcające. Z tego co widzę to jednak bym się skłaniał do odłożenia pieniędzy i kupienia typu MR 80 lub podobny używany no ale samoróbka jest tania praktycznie z części ze złomu można go zrobić. Jak podloże gruby materiał lub przebijak uderzenie jest słabsze i śruby na resorze m,i zerwło już z 5 razy trzeba sprawdzać zawsze to wszystko przed pracą czy jest dokręcone oliwić. Prace ułatwia ale szłu nie ma-ale to tylko moje zdanie. Może bijak mam za lekki bo chyba około 30 kg.
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
http://allegro.pl/mlot-resorowy-i1614082328.html
moim zdaniem całkiem fajna konstrukcja , a i zastosowanie amortyzatora przy pręcie przenoszącym napęd na resory całkiem fajne, o ile dobrze się orjętuje dzięki temu drgania będą mniejsze
moim zdaniem całkiem fajna konstrukcja , a i zastosowanie amortyzatora przy pręcie przenoszącym napęd na resory całkiem fajne, o ile dobrze się orjętuje dzięki temu drgania będą mniejsze
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem 
Witam wszystkich serdecznie, od pewnego czasu przeglądam to forum ale dopiero teraz sie zarejestrowałem. Od połowy zeszłego roku gromadziłem materiał na młot resorowy, coś w stylu "KRUSTY" tylko z pewnymi modyfikacjami. najwyższa pora wziąść sie za składanie

szabote, kowadło i głowe bijaka mam od fabrycznego sprężarkowca którego bezlitośni panowie ze złomu pocieli plazmą
prowadnica i tłoczysko to elementy jakiejś koparki, w miare możliwości będe wstawiał zdjęcia z powstawania.
Pozdrawiam
Bartek

szabote, kowadło i głowe bijaka mam od fabrycznego sprężarkowca którego bezlitośni panowie ze złomu pocieli plazmą
prowadnica i tłoczysko to elementy jakiejś koparki, w miare możliwości będe wstawiał zdjęcia z powstawania.
Pozdrawiam
Bartek
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
W moim to silnik 1,5 kW i 1480 obrotów na minutę .Silników z wyższymi obrotami nie radzę,bo pasek wysprzęgający spowoduje olbrzymie tarcie na szajbie,że temperatura jaka się w efekcie tego zjawiska wytworzy może bardzo szybko trwale uszkodzić silnik.b1211 pisze:Panowie jakiej mocy/ ile obrotów silniki macie zastosowane w sowich samoróbkach? Oraz jaka moc/obroty jest waszym zdaniem optymalna do resoraka homemade?
Kontakt 517355290
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Przerabiałem temat i tak i tak.Pierwsza fotka mojego młotka w tym temacie jest na silniku wahliwym ,ale po pewnym czasie kończy się możliwość napinania paska,bo ten się zużywa i wyciąga,więc przerobiłem na napinacz,i tak zostało.Warto też wytoczyć na silnik sporo luźniejszą szajbę,by pasek na pewno miał poślizg,w przeciwnym razie bijak cały czas może skakać.Z tego też względu wystarczy jeden pasek do przeniesienia napędu.
Kontakt 517355290